Polska

Kościół reaguje na decyzję rządu. Katecheza wraca do parafii. Jak za komuny

opublikowano:
prayer-6494717_1280 (1)
Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Powszechne katechezy w parafiach ruszą od września 2026 r. - zapowiada przewodniczący Zespołu Roboczego KEP ds. Katechezy Parafialnej bp Artur Ważny. Impulsem do przyspieszenia prac nad odnową katechezy parafialnej były decyzje minister edukacji Barbary Nowackiej ograniczające liczbę lekcji religii w szkole.

Podczas 400. Zebrania Plenarnego KEP, które obradowało w Warszawie w dniach 12-14 marca, biskupi zdecydowali o powołaniu Zespołu Roboczego ds. Katechezy Parafialnej. Jego przewodniczącym został biskup sosnowiecki Artur Ważny.

Planowane katechezy mają być skierowane nie tylko do dzieci i młodzieży, ale do wszystkich bez względu na wiek.

- Dyskutujemy o pięciu typach katechezy parafialnej: chrzcielnej, przygotowującej rodziców i dzieci do przyjęcia i przeżywania sakramentu pokuty i pojednania oraz Pierwszej Komunii Świętej, przed bierzmowaniem i ewangelizacyjnej. Ważnym elementem każdej katechezy ma być głoszenie kerygmatu i inspirowanie się katechumenatem realizowanym w starożytności chrześcijańskiej – tłumaczył hierarcha w rozmowie z PAP.

Przypomniał, że katecheza parafialna była już realizowana w parafiach, choć w różnym stopniu. Jednak zdaniem bp. Ważnego obecne konteksty społeczno-kulturowe i związane z nimi wyzwania wymagają przemyślenia jej dotychczasowego kształtu i "tchnienia nowego ducha".

Rugowanie religii ze szkół, niezgodne z prawem

Zapytany, czy katechezy w parafii mają zastąpić lekcje religii w szkole po tym, jak resort edukacji zapowiedział zmniejszenie ich liczby o połowę, bp Ważny przyznał, że zmiany w organizacji lekcji religii w szkole, które są realizowane "niezgodnie z obowiązującym prawem", dostarczyły impulsu do prac.

Zastrzegł jednak, że katechezy nie będą zwykłą kopią lekcji religii. 

- Głównym celem lekcji religii w szkole jest przekaz wiedzy religijnej i dostarczenie porządku aksjologicznego. Z kolei katecheza parafialna pogłębia formację, wiążąc wychowanie z życiem sakramentalnym. Obok nauczania i wychowania jedynie w parafii może być realizowana trzecia funkcja katechezy, którą jest chrześcijańskie wtajemniczenie. Parafia jest wspólnotą wiary, a przynależność do niej już jest swoistą deklaracją pójścia za Chrystusem - wyjaśnił bp Ważny.

Biskup sosnowiecki poinformował, że katechezy parafialne prowadzić będą nie tylko księża i nauczyciele religii, ale też przez odpowiednio do tego przygotowane osoby świeckie. 

Katechezy w parafiach mają się rozpocząć powszechnie od września 2026 roku.

W obecnym stanie prawnym w szkole zajęcia z religii lub z etyki nie są obowiązkowe - organizowane są na wniosek rodziców. Uczeń może chodzić na lekcje religii lub etyki, na oba zajęcia lub na żadne z nich. Tygodniowy wymiar lekcji religii to dwie godziny w tygodniu, etyki - jedna.  Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji Barbary Nowackiej od 1 września 2025 r. wymiar lekcji etyki i religii ma być ujednolicony i ma wynosić jedną godzinę w tygodniu. M.in. ta zmiana spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli Kościoła i środowisk katolickich.

źr. wPolsce24 za PAP (Iwona Żurek)

 

Polska

Pieniądze z MSZ, prywatny kanał Sikorskiego i ta sama firma w kampanii Trzaskowskiego. Poseł ujawnia szczegóły kontroli

opublikowano:
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć (Fot. X/Dariusz Matecki)
Poseł Dariusz Matecki poinformował o wynikach kontroli poselskiej przeprowadzonej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Z opublikowanych przez niego danych wynika, że prywatna spółka Fat Frogs Media otrzymała z MSZ łącznie 151 290 złotych na obsługę kanału YouTube ministra spraw zagranicznych. Wśród klientów "tłustych żab" jest za to cała śmietanka lewej strony politycznej i ich akolitów: Tusk, Lis, Skiba, Wielowieyska, Giertych i wielu innych.
Polska

Policja nie miała litości dla młodej Ukrainki. Najdroższy manicure w życiu

opublikowano:
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure (Fot. KPP Puławy/Pixabay)
23-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana przez policję po tym, jak z prędkością bliską 200 km/h pędziła drogą ekspresową S17 z Lublina do Warszawy. Kobieta kierowała Mercedesem i – jak sama przyznała funkcjonariuszom – spieszyła się na wizytę w salonie kosmetycznym.
Polska

100 tysięcy ludzi bez pracy, najgorsza passa od 16 lat. A Biedroń z Lewicy swoje: „Polska jest czempionem, tu przyjeżdża się szukać pracy”

opublikowano:
biedroń lewica
Firmy zwalniają, bezrobocie rośnie a Robert Biedroń z Lewicy mówi, że "Polska jest czempionem" (Fot. Fratria)
Rok 2025 był najtrudniejszy dla polskich pracowników od czasu kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Do urzędów pracy od firm wpłynęły zgłoszenia z zamiarem likwidacji ponad 97 tysięcy etatów.
Polska

„Stary komuch” Czarzasty przyszedł na rocznicę Armii Krajowej. Patrioci zareagowali, było głośno

opublikowano:
mid-26214219
Włodzimierz Czarzasty został wybuczany pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej (Fot. PAP/PAP/Leszek Szymański)
Zapisał się do PZPR w stanie wojennym, mówi o sobie, że jest „starym komuchem”. Dziś został wybuczany i wygwizdany przez patriotów zgromadzonych na uroczystościach związanych z rocznicą powstania Armii Krajowej.
Polska

Nocne wezwanie i wojna frakcji. Partia Hołowni się sypie, odejście parlamentarzystki

opublikowano:
mid-26212026
Z partii zarządzanej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz odeszła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska (Fot. PAP/Emila Barwaniec)
Kolejna posłanka opuszcza szeregi Polski 2050. Żaneta Cwalina-Śliwowska uważa, że partia jest zarządzania w sposób niedemokratyczny.
Polska

Hejt po wywiadzie Marty Nawrockiej. Ma milczeć, bo ma niewłaściwe poglądy

opublikowano:
Nawrocka
Podczas gdy w przypadku Agaty Kornhauser-Dudy powodem hejtu było milczenie, teraz jest nim mówienie. Okazuje się, że Marta Nawrocka ma milczeć, bo jej poglądy nie podobają się miłującej tolerancję i prawa kobiet części publiki.