Polska

Prokuratura chce odebrać Palikotowi Gwiazdkę i Sylwestra

opublikowano:
AWIK_Palikot_29062021_03 2024-11-26_11.50.54
Janusz Palikot rozkręcał biznes w oparciu o pieniądze ludzi, których przyciągnął obietnicą zysku (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Prokuratura złożyła wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztu dla Janusza Palikota o kolejny miesiąc, co oznacza, że były poseł i biznesmen może spędzić zarówno Święta Bożego Narodzenia, jak i Sylwestra za kratami. Decyzja w tej sprawie ma zapaść 29 listopada.

Janusz Palikot, znany niegdyś z działalności politycznej, obecnie mierzy się z poważnymi zarzutami. Prokuratura oskarża go o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 milionów złotych. Zarzuty dotyczą lat 2019–2023 i związane są z działalnością spółek należących do Palikota oraz jego współpracowników – Przemysława B. i Zbigniewa B.

Zarzuty obejmują osiem czynów, w tym siedem dotyczących oszustw oraz jeden związany z przywłaszczeniem mienia. Według prokuratury podejrzani mieli wprowadzać inwestorów w błąd, przedstawiając nieprawdziwe informacje o kondycji finansowej spółek i sposobie wykorzystania zebranych środków. Prokuratura twierdzi, że pieniądze zamiast na wskazane cele były przeznaczane na spłatę wcześniejszych zobowiązań spółek.

Zarzut przywłaszczenia dotyczy napojów alkoholowych o wartości ponad 5 milionów złotych, które miały zostać sprzedane podmiotom zewnętrznym bez zgody właściciela towaru.

Mecenas Jacek Dubois, reprezentujący Palikota, poinformował, że jego klient nie przyznaje się do winy. Zdaniem obrony śledztwo toczyło się już od roku, a stawiane zarzuty są nieuzasadnione.

Na początku października sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie dla Janusza Palikota, dopuszczając możliwość opuszczenia aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości miliona złotych. Po apelacji prokuratury sąd wykluczył możliwość zwolnienia za kaucją i wydłużył areszt do 2 grudnia. Prokuratura argumentuje, że dalsze przetrzymywanie Palikota w areszcie jest konieczne z uwagi na ryzyko matactwa oraz grożącą mu wysoką karę – do 20 lat pozbawienia wolności. Śledczy wnioskują zatem o przedłużenie aresztu do 1 stycznia 2025 roku. 

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Pilna decyzja po wypadku na Węgrzech. Wiceminister zdrowia ujawnia, kto dzisiaj wieczorem wróci do Polski

opublikowano:
2446009_1
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że wieczorem specjalny samolot rządowy przetransportuje do Polski 22 pacjentów poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Część rannych trafi na Podkarpacie, a pozostali polecą do Warszawy.
Polska

Świętowali 50. rocznicę ślubu, z pielgrzymki wrócił sam. „Tak bardzo się kochaliśmy”

opublikowano:
Wypadek autobusu na Węgrzech
Pan Zdzisław stracił żonę w tragicznym wypadku na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
Wyprawa, która miała być dziękczynieniem za 50 lat wspólnego życia, miłości i szacunku, zakończyła się niewyobrażalnym dramatem. W katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech, wracającego z pielgrzymki, zginęło 12 osób, w tym pani Helena ze Strzyżowa. Jej mąż, pan Zdzisław, ocalał dzięki jednej, z pozoru drobnej decyzji.
Polska

To już obsesja? Nawet chwaląc się rządowym programem, Tusk atakuje prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
mid-26815475
Premier Donald Tusk pochwalił się obniżeniem do końca wakacji VAT na paliwa. Nie byłby jednak sobą, by nie zaatakował równocześnie prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Tragedia na weselu w Wadowicach. Jeden mężczyzna nie żyje, siedmiu trafiło do aresztu

opublikowano:
Agresywny mężczyzna zmarł po bójce na weselu w Wadowicach
(fot. ilustracyjna Pexels)
W sobotę w Wadowicach doszło do bójki na weselu. 38-latek zmarł, a siedem osób trafiło do policyjnego aresztu.
Polska

Rodziny ofiar tragicznego wypadku na Węgrzech pozostawione same sobie? Chaos, brak informacji i bezradność

opublikowano:
Rozbity autokar polskich pielgrzymów leżący na boku na poboczu autostrady M3 na Węgrzech. Służby ratunkowe i straż pożarna na miejscu. Do wypadku doszło w okolicy miejscowości Mezőkeresztes.
Chaos i brak pomocy. Rodziny pielgrzymów skarżą się na informacyjną pustkę (fot. PAP/EPA.)
Nasz reporter, Rafał Jarząbek, jest na miejscu tragedii i sprawdza, jak naprawdę wygląda sytuacja rodzin ofiar. Głosy, które do nas docierają, są dramatyczne – bliscy zmarłych i rannych skarżą się na brak rzetelnych informacji, niewystarczające wsparcie ze strony przedstawicieli rządu oraz chaos, który potęguje ich cierpienie.
Polska

Tak się zachowuje narodowy przewoźnik? Szokujące relacje pracowników PLL LOT

opublikowano:
MK0_ltnok_2023_DSC06233
(fot. ilustracyjna Fratria)
Wśród pracowników linii lotniczej LOT narasta frustracja i niezadowolenie. Nie podoba im się głównie to, że pracują na śmieciówkach – a są traktowani jakby mieli etaty.