Polska

Ceniony profesor o wyborach w Polsce 2050: Wybór przewodniczącej już nastąpił, tylko członkowie partii o tym nie wiedzą

opublikowano:
Prof. Piotr Pałka w lewym rogu, na środku minister Pełczyńska-Nałcz, po prawej stronie Szymon Hołownia i Henning-Kloska w kontekście sytuacji prawnej po wyborach w Polsce 2050.
fot. Fratria/ prof. Piotr Palka (L)
Profesor Piotr Pałka opublikował na portalu Rzeczpospolitej tekst dotyczący wyborów w partii Polska 2050. W ocenie radcy prawnego, członkowie partii Szymona Hołowni dokonali już wyboru przewodniczącej, choć jeszcze o tym nie wiedzą. Wszystko dlatego, iż z ustawy o partiach i statutu Polski 2050 wynika, że do wyboru jej przewodniczącego wystarcza zwykła większość głosów. Zmienić taki sposób wyboru mógłby jedynie statut partii, ale ten takiego zapisu nie przewidział.

Prof. Pałka w rozmowie z portalem wPolsce24 twierdzi, że wybór Katarzyny Pełczyńskiej Nałącze na przewodniczą Polski 2050 jest ważny. Brak zapisu o większości bezwzględnej w statucie oznacza stosowanie ustawy o partiach, wymagającej jedynie większości zwykłej. Próba zmiany tych zasad w regulaminie jest nielegalna i narusza hierarchię aktów.

wPolsce24: Profesorze, jakie konkretnie w pańskiej opinii błędy proceduralne pełniła Rada Krajowa Polski 2050? 

Prof. P. Pałka: Sprawa jest bardzo prosta panie redaktorze, zgodnie z artykułem 22 statutu partii Polska 2050, wybory na przewodniczącego są wyborami przeprowadzanymi w trybie powszechnym. Natomiast statut partii nie wskazuje w odniesieniu do tych wyborów, jaką większością ci członkowie tej partii mają wybierać przewodniczącego. Jeżeli statut nie określa tej większości, to będą miały zastosowanie wprost przepisy ustawy o partiach politycznych [podkreślenie red.]. Tutaj odpowiedź jest zawarta w artykule ósmym tej ustawy, w którym wskazuje się, że uchwały partii są podejmowane większością głosu. Nie ma wskazania na większość bezwzględną, czyli 50 plus 1, ale na większość zwykłą. Czyli mówiąc wprost, jeżeli partia Polska 2050 chciałaby uregulować taką większość bezwzględną inaczej, niż jest to ustalone w samej ustawie, to trzeba byłoby to zrobić w statucie. 

wPolsce24: Czyli tę sprawę można uregulować w statucie?

Prof. P. Pałka: Oczywiście, inne partie rak robią. Taka możliwość jest przewidziana przez artykuł 9 ustawy o partiach politycznych, który dopuszcza, ale tylko w statucie, nie w żadnych regulaminach wyborczych wydawanych na podstawie statutu, określić takie zasady liczenia głosów, które by doprecyzowywały i wskazywały na przykład na większość bezwzględną. W statucie partii Polska 2050 nie ma ustalonej takiej większości. Jedyny przypadek ustalenia większości w statucie tej partii, to jest większość do podejmowania uchwał przez organy tej partii. To jest również większość zwykła, chyba że statut stanowi inaczej. Natomiast wybór przewodniczącego partii, zgodnie z artykułem 22 statutu, odbywa się w wyborach powszechnych, ale nie określono większości, jaką należy dokonać takiego wyboru. Jeżeli statut tego nie określa, to ma zastosowanie wprost i bezpośrednio sama ustawa, która w artykule ósmym wskazuje na większość zwykłą. Wobec uregulowania w statucie odmiennych zasad ma zastosowanie ustawa, a wprowadzanie reguły odmiennej niż ta ustawowa do regulaminu wydawanego na podstawie statutu jest czynnością sprzeczną z ustawą o partiach politycznych. Podsumowując: takie odmienne uregulowanie mogłoby nastąpić tylko na poziomie statutu, a nie regulaminu wydawanego na jego podstawie.

wPolsce24: Co to zatem oznacza dla ważności wyboru przewodniczącej; czy pani Pełczyńska-Nałęcz powinna być teraz uznana za legalnie wybraną?

Prof. P. Pałka: Tak. Z dniem 10 stycznia, kiedy zostały przeprowadzone wybory, pani minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała największą ilość głosów i skutek prawny w postaci wyboru nastąpił z dniem 10 stycznia bieżącego roku. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że to miałaby być większość bezwzględna. Większość wymagana przez ustawę została już osiągnięta. Czyli ten wybór należy uszanować tak, jak wskazuje sama ustawa o partiach politycznych.

wPolsce24: Muszę zadać to pytanie, choć oczywiście rozumiem, że trudno tu odpowiedzieć wprost. Czy członkowie Polski 2050 nie znają ustawy czy własnego statutu?

Prof. P. Pałka: Trudno mi komentować to, dlaczego i jak interpretować statut. Jest on dokumentem jawnym, publicznym, dostępnym w Biuletynie Informacji Publicznej. Tym bardziej ustawa o partiach politycznych, która jest opublikowana w Dzienniku Ustaw. To są jawne dokumenty i w mojej ocenie bardzo klarownie wskazujące na zasady, w oparciu o które partie polityczne działają. Nie można też mówić hipotetycznie, że statut partii został zarejestrowany i w związku z tym te działania były prawidłowe, bo nie jest problemem fakt rejestracji statutu. Problemem jest to, że wprowadzono na poziomie regulaminu zasady odmienne niż te uregulowane w samej ustawie o partiach politycznych. W mojej ocenie w tej sytuacji należałoby poprzestać na tych przeprowadzonych wyborach, tej tak zwanej pierwszej turze, ponieważ skutek prawny w postaci wyboru nastąpił. 

wPolsce24: Co oznacza ta sytuacja dla samej partii i czy w Pańskiej ocenie może to wywołać kryzys całej koalicji rządzącej? 

Prof. P. Pałka: W mojej ocenie właśnie po to, żeby tego kryzysu nie było, należałoby uszanować ten wynik, który nastąpił. Nie wyobrażam sobie, żeby te wyniki były podważane, czy żeby ktoś mógł sugerować na przykład powtórne przeprowadzenie tych wyborów. Nie można wykluczyć, że pozostali kandydaci mogą próbować podnosić, że gdyby o tym wiedzieli, to by na przykład inaczej głosowali lub nie podbieraliby sobie kandydatów. Pamiętajmy, iż jest podstawowa zasada, która mówi: nieznajomość prawa szkodzi. Jeżeli ktoś nie znał tych reguł, to teraz ponosi tego konsekwencje. Wybór nastąpił i to jest kwestia bezapelacyjna. Orzecznictwo sądowe też jasno wskazuje, że statuty partii mają swoją podstawę ustawową, czyli stanowią źródło prawa. Natomiast regulaminy wydawane na podstawie statutu mogą regulować kwestie techniczne i nie mogą kształtować zasad odmiennie niż statut czy też odmiennie niż sama ustawa. Gdyby w ustawie zapisano, że zasady wyborów ma regulować statut lub regulaminy wydane na jego podstawie, to można byłoby przyznać rację takiej interpretacji, jakiej dokonuje niektóra grupa osób w partii Polska 2050, ale tego nie zapisano w taki sposób. Nie dano delegacji na poziomie ustawy do regulowania tych spraw w postaci regulaminów. Ma to określać statut, a jeżeli nie określa, to ma zastosowanie przepis prawa powszechnie obowiązującego, czyli artykuł 8 wskazujący na większość zwykłą. Gdyby chciano większości bezwzględnej, zapisano by to w ustawie.

źr. wPolsce24

Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.
Polska

„Knajacki styl bycia” i salonowe układy. Leszek Miller bezlitośnie obnaża Włodzimierza Czarzastego

opublikowano:
0f0497190a814473bc6a7ef5fca1a7e0-fotor-20260928171731
Bumerang z pola. Jak Miller bez litości zaorał Czarzastego jego własnym cytatem (fot. fratria/zrzut ekranu X)
W polityce padają różne słowa, ale gdy były premier i wieloletni lider lewicy w taki sposób podsumowuje urzędującego wicemarszałka Sejmu, trudno przejść obok tego obojętnie. W porannej rozmowie Roberta Mazurka w Kanale Zero Leszek Miller bez ogródek zrecenzował postać Włodzimierza Czarzastego, ukazując wizerunek daleki od lansowanego w mediach obrazu „światłego europejskiego socjaldemokraty”.
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.
Polska

Zamienił KO na PiS! Zaskakujący transfer polityczny stał się faktem

opublikowano:
Logo PiS i KO
Samorządowiec przechodzi z KO do PiS. ((fot. Fratria)
Podczas konferencji prasowej w Kielcach wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka poinformowała o powiększeniu reprezentacji partyjnej w sejmiku województwa świętokrzyskiego. Nowym radnym klubu PiS został Waldemar Wrona, który w wyborach samorządowych w 2024 roku uzyskał mandat z list Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Wpisali Ukrainę do polskiej Konstytucji? Kolejny furiacki atak kamaryli Tuska na prezydenta. Aż trudno uwierzyć

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki ma niesamowitych przeciwników politycznych. Zapewne sam zastanawia się jak daleko zabrną w absurdzie konstruując kolejne ataki na niego
Prezydent Karol Nawrocki ma niesamowitych przeciwników politycznych. Zapewne sam zastanawia się jak daleko zabrną w absurdzie konstruując kolejne ataki na niego (Fot. Fratria)
Przedstawiciele rządu Donalda Tuska oraz ich zaplecze polityczne osiągają kolejne poziomy medialnego amoku w atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Po mocnym i merytorycznym przemówieniu głowy naszego państwa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Radosław Sikorski i Roman Giertych przypuścili furiacki atak. Zarzucają prezydentowi... łamanie polskiej Konstytucji. Powód? W przemówieniu rzekomo zabrakło wprost słowa „Ukraina”. Czy w politycznym zacietrzewieniu ekipy rządzącej istnieją jeszcze jakiekolwiek granice obciachu i absurdu?