Ceniony profesor o wyborach w Polsce 2050: Wybór przewodniczącej już nastąpił, tylko członkowie partii o tym nie wiedzą

Prof. Pałka w rozmowie z portalem wPolsce24 twierdzi, że wybór Katarzyny Pełczyńskiej Nałącze na przewodniczą Polski 2050 jest ważny. Brak zapisu o większości bezwzględnej w statucie oznacza stosowanie ustawy o partiach, wymagającej jedynie większości zwykłej. Próba zmiany tych zasad w regulaminie jest nielegalna i narusza hierarchię aktów.
wPolsce24: Profesorze, jakie konkretnie w pańskiej opinii błędy proceduralne pełniła Rada Krajowa Polski 2050?
Prof. P. Pałka: Sprawa jest bardzo prosta panie redaktorze, zgodnie z artykułem 22 statutu partii Polska 2050, wybory na przewodniczącego są wyborami przeprowadzanymi w trybie powszechnym. Natomiast statut partii nie wskazuje w odniesieniu do tych wyborów, jaką większością ci członkowie tej partii mają wybierać przewodniczącego. Jeżeli statut nie określa tej większości, to będą miały zastosowanie wprost przepisy ustawy o partiach politycznych [podkreślenie red.]. Tutaj odpowiedź jest zawarta w artykule ósmym tej ustawy, w którym wskazuje się, że uchwały partii są podejmowane większością głosu. Nie ma wskazania na większość bezwzględną, czyli 50 plus 1, ale na większość zwykłą. Czyli mówiąc wprost, jeżeli partia Polska 2050 chciałaby uregulować taką większość bezwzględną inaczej, niż jest to ustalone w samej ustawie, to trzeba byłoby to zrobić w statucie.
wPolsce24: Czyli tę sprawę można uregulować w statucie?
Prof. P. Pałka: Oczywiście, inne partie rak robią. Taka możliwość jest przewidziana przez artykuł 9 ustawy o partiach politycznych, który dopuszcza, ale tylko w statucie, nie w żadnych regulaminach wyborczych wydawanych na podstawie statutu, określić takie zasady liczenia głosów, które by doprecyzowywały i wskazywały na przykład na większość bezwzględną. W statucie partii Polska 2050 nie ma ustalonej takiej większości. Jedyny przypadek ustalenia większości w statucie tej partii, to jest większość do podejmowania uchwał przez organy tej partii. To jest również większość zwykła, chyba że statut stanowi inaczej. Natomiast wybór przewodniczącego partii, zgodnie z artykułem 22 statutu, odbywa się w wyborach powszechnych, ale nie określono większości, jaką należy dokonać takiego wyboru. Jeżeli statut tego nie określa, to ma zastosowanie wprost i bezpośrednio sama ustawa, która w artykule ósmym wskazuje na większość zwykłą. Wobec uregulowania w statucie odmiennych zasad ma zastosowanie ustawa, a wprowadzanie reguły odmiennej niż ta ustawowa do regulaminu wydawanego na podstawie statutu jest czynnością sprzeczną z ustawą o partiach politycznych. Podsumowując: takie odmienne uregulowanie mogłoby nastąpić tylko na poziomie statutu, a nie regulaminu wydawanego na jego podstawie.
wPolsce24: Co to zatem oznacza dla ważności wyboru przewodniczącej; czy pani Pełczyńska-Nałęcz powinna być teraz uznana za legalnie wybraną?
Prof. P. Pałka: Tak. Z dniem 10 stycznia, kiedy zostały przeprowadzone wybory, pani minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała największą ilość głosów i skutek prawny w postaci wyboru nastąpił z dniem 10 stycznia bieżącego roku. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że to miałaby być większość bezwzględna. Większość wymagana przez ustawę została już osiągnięta. Czyli ten wybór należy uszanować tak, jak wskazuje sama ustawa o partiach politycznych.
wPolsce24: Muszę zadać to pytanie, choć oczywiście rozumiem, że trudno tu odpowiedzieć wprost. Czy członkowie Polski 2050 nie znają ustawy czy własnego statutu?
Prof. P. Pałka: Trudno mi komentować to, dlaczego i jak interpretować statut. Jest on dokumentem jawnym, publicznym, dostępnym w Biuletynie Informacji Publicznej. Tym bardziej ustawa o partiach politycznych, która jest opublikowana w Dzienniku Ustaw. To są jawne dokumenty i w mojej ocenie bardzo klarownie wskazujące na zasady, w oparciu o które partie polityczne działają. Nie można też mówić hipotetycznie, że statut partii został zarejestrowany i w związku z tym te działania były prawidłowe, bo nie jest problemem fakt rejestracji statutu. Problemem jest to, że wprowadzono na poziomie regulaminu zasady odmienne niż te uregulowane w samej ustawie o partiach politycznych. W mojej ocenie w tej sytuacji należałoby poprzestać na tych przeprowadzonych wyborach, tej tak zwanej pierwszej turze, ponieważ skutek prawny w postaci wyboru nastąpił.
wPolsce24: Co oznacza ta sytuacja dla samej partii i czy w Pańskiej ocenie może to wywołać kryzys całej koalicji rządzącej?
Prof. P. Pałka: W mojej ocenie właśnie po to, żeby tego kryzysu nie było, należałoby uszanować ten wynik, który nastąpił. Nie wyobrażam sobie, żeby te wyniki były podważane, czy żeby ktoś mógł sugerować na przykład powtórne przeprowadzenie tych wyborów. Nie można wykluczyć, że pozostali kandydaci mogą próbować podnosić, że gdyby o tym wiedzieli, to by na przykład inaczej głosowali lub nie podbieraliby sobie kandydatów. Pamiętajmy, iż jest podstawowa zasada, która mówi: nieznajomość prawa szkodzi. Jeżeli ktoś nie znał tych reguł, to teraz ponosi tego konsekwencje. Wybór nastąpił i to jest kwestia bezapelacyjna. Orzecznictwo sądowe też jasno wskazuje, że statuty partii mają swoją podstawę ustawową, czyli stanowią źródło prawa. Natomiast regulaminy wydawane na podstawie statutu mogą regulować kwestie techniczne i nie mogą kształtować zasad odmiennie niż statut czy też odmiennie niż sama ustawa. Gdyby w ustawie zapisano, że zasady wyborów ma regulować statut lub regulaminy wydane na jego podstawie, to można byłoby przyznać rację takiej interpretacji, jakiej dokonuje niektóra grupa osób w partii Polska 2050, ale tego nie zapisano w taki sposób. Nie dano delegacji na poziomie ustawy do regulowania tych spraw w postaci regulaminów. Ma to określać statut, a jeżeli nie określa, to ma zastosowanie przepis prawa powszechnie obowiązującego, czyli artykuł 8 wskazujący na większość zwykłą. Gdyby chciano większości bezwzględnej, zapisano by to w ustawie.
źr. wPolsce24











