Polska

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej ostro o Tusku: „Nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa”

opublikowano:
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań? (fot. PAP/Albert Zawada)
Zgodnie z prawem premier mógł mieć dostęp do informacji dotyczącej tej konkretnej sprawy, ale nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa - tak Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej komentuje dla PAP słynne już wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu na mównicy sejmowej przeczytał fragment zeznań kluczowego świadka w aferze Zondacrypto.

O tym wystąpieniu Donalda Tuska jest głośno od chwili, gdy zostało wygłoszone. Premier w charakterystyczny dla siebie sposób, w konfrontacyjnym tonie i stylu zaatakował prawicę i osobiście prezydenta.

Tusk upublicznia zeznania Krala 

Cytował m. in. fragmenty zeznań ze śledztwa w sprawie Zondacrypto. Nie wymienił wprawdzie nazwiska osoby składającej zeznania, ale dziennikarze szybko ustalili, że chodzi o Przemysława Krala, właściciela Zondacrypto, który poszedł na współpracę z prokuraturą. Jednym z obrońców Krala jest prominentny poseł Koalicji Obywatelskiej (KO), adwokat Roman Giertych.

- „Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie” – czytał Tusk. Już sam fakt, że szef rządu odczytywał zeznania, wzbudził kontrowersje. 

I o wyjaśnienie tej właśnie kwestii zwrócił się do mec. Przemysława Rosatiego PAP. 

Premier ma prawo wiedzieć

Prawnik wyjaśnił, że z sejmowej wypowiedzi szefa rządu wynika, iż dostęp do przedstawionych informacji uzyskał on w trybie art. 12 par. 1 ustawy Prawo o prokuraturze. Według tego przepisu „Prokurator Generalny, Prokurator Krajowy lub inni upoważnieni przez nich prokuratorzy mogą przedstawić organom władzy publicznej, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach także innym osobom, informacje dotyczące działalności prokuratury, w tym także informacje dotyczące konkretnych spraw, jeżeli informacje takie mogą być istotne dla bezpieczeństwa państwa lub jego prawidłowego funkcjonowania.”

Prokurator ma prawo informować

Przepis, na który powołał się premier zawiera też regulację, zgodnie z którą informacje z toczącego się postępowania mogą przekazać organom władzy publicznej, czyli np. premierowi RP, jasno określone osoby. Są to Prokurator Generalny, Prokurator Krajowy czy upoważniony przez nich inny prokurator. Do przekazania tej informacji nie jest zgodnie z przepisami potrzebna zgoda prokuratora, który prowadzi daną sprawę.

Według Rosatiego, uzyskanie dostępu do informacji dotyczących konkretnej sprawy reguluje prawo, a odrębną kwestią jest przekazanie lub ujawnienie tak uzyskanej informacji.

- Przepisy ustawy Prawo o prokuraturze milczą na temat powtórnego czy też następczego wykorzystania informacji uzyskanych w tym trybie. Nie ma przepisu zakazującego wykorzystania takich informacji dalej lub ich ujawnienia, po ich powzięciu przez organ władzy publicznej w trybie art. 12 Prawa o prokuraturze – powiedział prawnik.

To nie powinno mieć miejsca

Zaznaczył jednak, że „co do zasady, nie powinno mieć miejsca to, co zobaczyliśmy w Sejmie”.

- Nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa. Nawet podczas ostrego sporu parlamentarnego o tym, czy, kiedy i w jakim zakresie ujawnić informacje pochodzące z postępowania przygotowawczego, powinien decydować właściwy organ prokuratury, a najlepiej prokurator prowadzący sprawę, kierując się dobrem postępowania i ważnym interesem publicznym. Trzeba pamiętać, że mechanizm przewidziany w art. 12 Prawa o prokuraturze został wprowadzony za rządów poprzedniej większości i już wtedy budził poważne obawy dotyczące politycznego wykorzystywania informacji ze śledztw. Informacje procesowe nie mogą stawać się narzędziem bieżącej walki politycznej - powiedział prezes NRA, który – co ważne – nie jest sympatykiem prawicy. W listopadzie 2023 Sejm X kadencji wybrał go w skład Trybunału Stanu z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

4 września 1939 roku Niemcy rozpoczęli rzeź. O tej zbrodni wciąż mówi się za mało

opublikowano:
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody (Fot. IPN Katowica - Facebook)
4 września 1939 roku przeszedł do historii Częstochowy jako „Krwawy Poniedziałek”. Dzień po zajęciu miasta przez wojska niemieckie na jego ulicach doszło do masowych egzekucji bezbronnych cywilów. Mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy, serii z broni maszynowej, granatów i bagnetów. Dokładnej liczby zabitych do dziś nie udało się ustalić. Ówczesne władze miasta mówiły o 671 pomordowanych.
Polska

Prezydent Nawrocki daje lekcję Donaldowi Tuskowi: „Proszę od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury”

opublikowano:
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X (fot. PAP/Albert Zawada)
„Jeśli postacie znane zaproponują panu ułaskawienie, proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury” – poradził prezydent Karol Nawrocki premierowi Donaldowi Tuskowi, nawiązując wystąpienia szefa rządu w Sejmie.
Polska

Przez dekady leżał w skrzyniach jako „zwykły gruz”. Niezwykłe odkrycie w gdańskim kościele

opublikowano:
Kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W gdańskim Kościele św. Katarzyny doszło do niezwykłego odkrycia. Podczas prac inwentaryzacyjnych zidentyfikowano osiemnaście kwater oryginalnego, XIX-wiecznego witraża z Bazyliki Mariackiej. Przez dziesięciolecia badacze i konserwatorzy byli przekonani, że ten monumentalny zabytek o powierzchni około 20 metrów kwadratowych został bezpowrotnie zniszczony w pożodze II wojny światowej.
Polska

Wystarczyło kilkusekundowe nagranie. „Pierwszy ochroniarz w Polsce” zbiera żniwo spotkania z Grzegorzem Braunem

opublikowano:
Grzegorz Braun
Prezes Polskiej Izby Ochrony widziany z Grzegorzem Braunem. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Kilkusekundowe nagranie, które przypadkowo ujawniło współpracę Marcina Pyclika z kontrowersyjnym politykiem Grzegorzem Braunem, wstrząsnęło środowiskiem ochroniarskim. Pyclik jest powszechnie uznawany za jedną z najważniejszych postaci w polskim sektorze bezpieczeństwa, dlatego też jego zachowanie nie spodobało się wielu przedsiębiorcom.
Polska

"Nie chcieli nas obsłużyć, bo jesteśmy Ukraińcami". Na szczęście kelnerki wszystko nagrywały

opublikowano:
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni (Fot. X-Marcin Torz, kolaż Fratria)
We Wrocławiu doszło do zdarzenia, które mogło łatwo zostać przedstawione zupełnie inaczej, gdyby nie nagranie wykonane przez osobę pracującą w kawiarni.
Polska

Przejęcie giełdy, siekiera w aucie i milczenie służb. Wstrząsająca relacja siostry S. Suszka. „O śmierci brata dowiedzieliśmy się z telewizji”

opublikowano:
Siostra S. Suszka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Cztery i pół roku po tajemniczym zniknięciu Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay (później Zondacrypto), sprawa powraca ze zdwojoną siłą. W emocjonalnej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 siostra zaginionego biznesmena, Nicole Suszek, ujawnia kulisy przejmowania imperium kryptowalutowego, zastraszania rodziny oraz rażących zaniechań organów ścigania. W tle pojawiają się nazwiska wpływowych mecenasów, polityków i ludzi z półświatka.