Przez dekady leżał w skrzyniach jako „zwykły gruz”. Niezwykłe odkrycie w gdańskim kościele

Choć witraż przez lata figurował na liście strat wojennych, w rzeczywistości przetrwał najgorsze momenty historii w niezwykle dramatycznych okolicznościach.
W przeciwieństwie do wielu innych dzieł sztuki, ten konkretny witraż nie został zdemontowany podczas systematycznej wojennej akcji zabezpieczania gdańskich zabytków. W trakcie bombardowań został po prostu wybity z okna od strony ulicy Piwnej. Roztrzaskane kwatery runęły na ziemię, skąd zostały pośpiesznie zabezpieczone przez nieznane osoby.
Po zakończeniu działań wojennych fragmenty trafiły do składnicy konserwatorskiej mieszczącej się w wozowni w Parku Oliwskim. Tam, od lat 50. aż do późnych lat 70. XX wieku, spoczywały zapomniane w skrzyniach, potłuczone i niemal całkowicie pozbawione formy. Pomorski wojewódzki konserwator zabytków, Dariusz Chmielewski, wprost przyznaje, że witraże były wówczas przechowywane niemal w postaci zwykłego gruzu. Dopiero w latach 90. skrzynie te przekazano do kościoła św. Katarzyny.
Przełom przy podświetlanym stole
Przez długi czas nikt nie był w stanie połączyć uszkodzonych odłamków szkła z konkretną świątynią. Przełom nastąpił dzięki skrupulatnej pracy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we współpracy z renomowaną Pracownią Konserwatorską Burzyńskich.
Kluczem do rozwiązania tej historycznej zagadki okazało się zastosowanie nowoczesnych, podświetlanych stołów konserwatorskich, które pozwoliły badaczom dostrzec szczegóły niewidoczne gołym okiem.
Prawdziwy przełom nadszedł przy badaniu ostatniej, osiemnastej kwatery. Konserwatorzy odkryli na niej niezwykle ważną inskrypcję zawierającą nazwisko Franza Untrose Steffensa – przedstawiciela jednego z gdańskich rodów XIX stulecia. To właśnie ten podpis pozwolił bezsprzecznie powiązać odnalezione elementy z wielkim oknem Bazyliki Mariackiej.
Trudna droga do ocalenia
Odkryte kwatery mają za sobą nie tylko wojenne bombardowanie, ale też współczesne katastrofy. Choć w latach 90. przeszły one wstępne zabiegi zabezpieczające, ich dalszą renowację i wykorzystanie brutalnie uniemożliwił tragiczny pożar kościoła św. Katarzyny w 2006 roku.
Dziś stan zachowania witraża stanowi olbrzymie wyzwanie dla specjalistów. Katarzyna Burzyńska z Pracowni Konserwatorskiej Burzyńscy podkreśla, że kwatery są bardzo uszkodzone i posiadają liczne ubytki w strukturze szkła.
Proboszcz Bazyliki Mariackiej, ks. prałat Ireneusz Bradtke, nie krył ogromnego wzruszenia na wieść o odnalezieniu zabytku. Jak sam przyznał, wszyscy żyli w głębokim przekonaniu, że ogrom wojennych zniszczeń na zawsze pozbawił gdańską bazylikę wielu jej historycznych skarbów. Parafia nie zamierza jednak zwlekać i planuje formalnie przejąć odnalezione kwatery i sfinansować ich pełną, profesjonalną renowację z budżetu miasta na przyszły rok.
Kiedy zrekonstruowane arcydzieło wróci do „Korony Gdańska”?
Prace nad przywróceniem dawnego blasku osiemnastu kwaterom mają ruszyć wiosną 2027 roku. Proces rekonstrukcji będzie wymagał ogromnej precyzji i czasu, jednak cel jest jasny i ambitny. Zrekonstruowany witraż ma ponownie rozbłysnąć w oknie Bazyliki Mariackiej do końca 2027 rok.
źr. wPolsce24 za PAP









