Polska

Pożyczki z SAFE pod znakiem zapytania. Rośnie ryzyko dla polskiego przemysłu obronnego

opublikowano:
Kraków, 16.04.2026. Laureat Nagrody Człowiek Roku 2025 wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystej gali w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, 16 bm. Wydarzenie tradycyjnie połączono z wręczeniem tytułu "Małopolanin Roku ". (amb) PAP/Łukasz Gągulski
(fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Według rządowej, optymistycznej i propagandowej wersji zdarzeń, Polska ma otrzymać z unijnego instrumentu SAFE ponad 180 mld zł, z czego 150 mld zł powinno trafić do rodzimego przemysłu obronnego. Jednak fakty są takie, iż wokół całego programu narasta coraz więcej wątpliwości: zarówno podatkowych, jak i dotyczących zaliczania pożyczek do długu publicznego. O kolejnych problemach dotyczących SAFE pisze "Rzeczpospolita".

Co już wiadomo o pożyczkach z SAFE?

Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, rząd przyjął uchwałę, na podstawie której chce pożyczyć z UE ponad 180 mld zł. Istnieje duża szansa, że umowa w tej sprawie zostanie podpisana w najbliższym tygodniu, a wkrótce do Polski powinno trafić ok. 15 proc. zaliczki, czyli ok. 30 mld zł.

Według deklaracji przedstawicieli rządu, niemal 90 proc. pożyczonej kwoty – około 150 mld zł – miało zostać skierowane na zamówienia do polskiego przemysłu. Jednak rozmówcy „Rzeczpospolitej" ostrzegają, że pełnej puli z alokowanych środków może nie udać się wykorzystać.

Czas ucieka, a kontrakty czekają

Kluczowym problemem jest czas. Wszelkie kontrakty finansowane z pożyczek SAFE w polskim przemyśle obronnym musi zawierać wyłącznie MON, bez udziału innych państw (tzw. single procurement) i wszystkie muszą zostać podpisane do końca maja 2026 roku.

Tymczasem Prokuratoria Generalna ma do dwóch tygodni na ocenę każdej umowy, a w kilku przypadkach ostateczne oferty jeszcze nie zostały złożone. Ryzyko niewystawienia kilkudziesięciu umów i aneksów jest – jak określają to rozmówcy gazety – „olbrzymie".

Dodatkowo chaos mogą pogłębić zapowiadane zmiany w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, które z pewnością spowolnią procesy decyzyjne.

Który minister zwolni przedsiębiorców z VAT?

Drugą poważną kością niezgody jest kwestia podatku VAT. Zgodnie z rozporządzeniem unijnym z maja 2025 r. transakcje finansowane z SAFE są z niego zwolnione. Jednak by firmy produkujące sprzęt mogły faktycznie skorzystać ze zwolnienia, potrzebne są tzw. świadectwa zwolnienia z VAT.

Ministerstwo Finansów twierdzi, że powinno je wystawiać MON. Resort obrony nie widzi do tego podstaw prawnych.

– Jestem przekonana, że w najbliższych dniach wszystkie wątpliwości się wyjaśnią – zapewnia Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. instrumentu SAFE.

Jeśli sprawa nie zostanie rozstrzygnięta przed podpisaniem umów, przedsiębiorcy będą musieli odprowadzić VAT, a potem ubiegać się o jego zwrot z Urzędu Skarbowego. Oznacza to ryzyko utraty płynności finansowej u dostawców, zwłaszcza tych mniejszych.

Aneksowanie już podpisanych umów

Pojawia się też trudność dotycząca umów już zawartych, które trzeba będzie aneksować, by były finansowane z SAFE. W ich przypadku dostawcy odprowadzili już VAT, więc musieliby odzyskiwać go z Urzędu Skarbowego. Agencja Uzbrojenia będzie się natomiast ubiegać o zwrot VAT, który przedsiębiorca odzyskał ze Skarbówki.

Z perspektywy MON oznacza to brak dodatkowych środków na zakup uzbrojenia i zmniejszenie deficytu w kasie państwa. Dlatego prostszym rozwiązaniem byłoby przekazanie tego podatku bezpośrednio z US do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Co z polskim długiem publicznym?

Najbardziej niejasna pozostaje kwestia zaliczania pożyczek SAFE do polskiego długu. Nie wiadomo nawet, kto formalnie podpisze umowę pożyczkową z Komisją Europejską. W zawetowanej ustawie zapisane było, że robi to Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz FIZB.

W lutym MF informowało Polską Agencję Prasową, że pożyczka nie będzie wliczana do państwowego długu publicznego (według definicji krajowej), ale zostanie zaliczona do długu sektora instytucji rządowych i samorządowych według definicji UE.

Jeśli jednak KE będzie chciała podpisać umowę z BGK, a nie bezpośrednio z MF, można zakładać, że pożyczki zostaną wliczone także do państwowego długu publicznego. To oznacza, że licząc metodą krajową, Polska wkrótce przekroczy próg zadłużenia w wysokości 60 proc. PKB – co wymaga radykalnych kroków mających na celu jego zmniejszenie.

Sobkowiak-Czarnecka twierdzi jednak, że nie ma takiego ryzyka. Rozmówcy „Rz" ostrzegają jednak, że jeśli scenariusz się zmaterializuje, czeka nas polityczne trzęsienie ziemi.

Rumuńska lekcja: skandal i zawyżone ceny

Warto przypomnieć, że w Rumunii przy okazji pożyczek SAFE wybuchł skandal – z powodu prostej procedury kontrahenci podnieśli ceny o kilkadziesiąt procent w stosunku do pierwotnych ofert.

Czy Komisja Europejska będzie elastyczna wobec zmian w planach krajowych, które poszczególne państwa złożyły? Tu nie ma pewności i trudno o optymizm. Pewne jest natomiast to, że poprawek nie da się uniknąć. Pewne jest natomiast, że wszystkie projekty realizowane z pożyczek SAFE muszą być zrealizowane do końca 2030 roku.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.
Polska

Bruksela buduje nowy Związek Sowiecki, a Zachód już upadł. Tylko sojusz Polski i Rumunii może ocalić Europę!

opublikowano:
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Obecne kierownictwo Unii Europejskiej z Ursulą von der Leyen na czele bezpardonowo niszczy gospodarki krajów członkowskich i suwerenność państw narodowych. Jak ostrzega George Simion, lider rumuńskiej opozycji i wiceprezes partii Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), Unia podąża w niezwykle niebezpiecznym kierunku, a jej elity ryzykują przekształcenie wspólnoty w totalitarne superpaństwo na wzór Związku Sowieckiego.