Pożyczki z SAFE pod znakiem zapytania. Rośnie ryzyko dla polskiego przemysłu obronnego

Co już wiadomo o pożyczkach z SAFE?
Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, rząd przyjął uchwałę, na podstawie której chce pożyczyć z UE ponad 180 mld zł. Istnieje duża szansa, że umowa w tej sprawie zostanie podpisana w najbliższym tygodniu, a wkrótce do Polski powinno trafić ok. 15 proc. zaliczki, czyli ok. 30 mld zł.
Według deklaracji przedstawicieli rządu, niemal 90 proc. pożyczonej kwoty – około 150 mld zł – miało zostać skierowane na zamówienia do polskiego przemysłu. Jednak rozmówcy „Rzeczpospolitej" ostrzegają, że pełnej puli z alokowanych środków może nie udać się wykorzystać.
Czas ucieka, a kontrakty czekają
Kluczowym problemem jest czas. Wszelkie kontrakty finansowane z pożyczek SAFE w polskim przemyśle obronnym musi zawierać wyłącznie MON, bez udziału innych państw (tzw. single procurement) i wszystkie muszą zostać podpisane do końca maja 2026 roku.
Tymczasem Prokuratoria Generalna ma do dwóch tygodni na ocenę każdej umowy, a w kilku przypadkach ostateczne oferty jeszcze nie zostały złożone. Ryzyko niewystawienia kilkudziesięciu umów i aneksów jest – jak określają to rozmówcy gazety – „olbrzymie".
Dodatkowo chaos mogą pogłębić zapowiadane zmiany w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, które z pewnością spowolnią procesy decyzyjne.
Który minister zwolni przedsiębiorców z VAT?
Drugą poważną kością niezgody jest kwestia podatku VAT. Zgodnie z rozporządzeniem unijnym z maja 2025 r. transakcje finansowane z SAFE są z niego zwolnione. Jednak by firmy produkujące sprzęt mogły faktycznie skorzystać ze zwolnienia, potrzebne są tzw. świadectwa zwolnienia z VAT.
Ministerstwo Finansów twierdzi, że powinno je wystawiać MON. Resort obrony nie widzi do tego podstaw prawnych.
– Jestem przekonana, że w najbliższych dniach wszystkie wątpliwości się wyjaśnią – zapewnia Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. instrumentu SAFE.
Jeśli sprawa nie zostanie rozstrzygnięta przed podpisaniem umów, przedsiębiorcy będą musieli odprowadzić VAT, a potem ubiegać się o jego zwrot z Urzędu Skarbowego. Oznacza to ryzyko utraty płynności finansowej u dostawców, zwłaszcza tych mniejszych.
Aneksowanie już podpisanych umów
Pojawia się też trudność dotycząca umów już zawartych, które trzeba będzie aneksować, by były finansowane z SAFE. W ich przypadku dostawcy odprowadzili już VAT, więc musieliby odzyskiwać go z Urzędu Skarbowego. Agencja Uzbrojenia będzie się natomiast ubiegać o zwrot VAT, który przedsiębiorca odzyskał ze Skarbówki.
Z perspektywy MON oznacza to brak dodatkowych środków na zakup uzbrojenia i zmniejszenie deficytu w kasie państwa. Dlatego prostszym rozwiązaniem byłoby przekazanie tego podatku bezpośrednio z US do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Co z polskim długiem publicznym?
Najbardziej niejasna pozostaje kwestia zaliczania pożyczek SAFE do polskiego długu. Nie wiadomo nawet, kto formalnie podpisze umowę pożyczkową z Komisją Europejską. W zawetowanej ustawie zapisane było, że robi to Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz FIZB.
W lutym MF informowało Polską Agencję Prasową, że pożyczka nie będzie wliczana do państwowego długu publicznego (według definicji krajowej), ale zostanie zaliczona do długu sektora instytucji rządowych i samorządowych według definicji UE.
Jeśli jednak KE będzie chciała podpisać umowę z BGK, a nie bezpośrednio z MF, można zakładać, że pożyczki zostaną wliczone także do państwowego długu publicznego. To oznacza, że licząc metodą krajową, Polska wkrótce przekroczy próg zadłużenia w wysokości 60 proc. PKB – co wymaga radykalnych kroków mających na celu jego zmniejszenie.
Sobkowiak-Czarnecka twierdzi jednak, że nie ma takiego ryzyka. Rozmówcy „Rz" ostrzegają jednak, że jeśli scenariusz się zmaterializuje, czeka nas polityczne trzęsienie ziemi.
Rumuńska lekcja: skandal i zawyżone ceny
Warto przypomnieć, że w Rumunii przy okazji pożyczek SAFE wybuchł skandal – z powodu prostej procedury kontrahenci podnieśli ceny o kilkadziesiąt procent w stosunku do pierwotnych ofert.
Czy Komisja Europejska będzie elastyczna wobec zmian w planach krajowych, które poszczególne państwa złożyły? Tu nie ma pewności i trudno o optymizm. Pewne jest natomiast to, że poprawek nie da się uniknąć. Pewne jest natomiast, że wszystkie projekty realizowane z pożyczek SAFE muszą być zrealizowane do końca 2030 roku.
źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"











