Potężne kontrowersje wokół kancelarii powiązanej z Romanem Giertychem. Milionowe zarobki i opóźnione procesy

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że model działania kancelarii, w której kluczową rolę odgrywał współpracownik mecenasa Giertycha, budzi - co najmniej - poważne wątpliwości etyczne i prawne.
Zamiast sprawnego prowadzenia spraw przeciwko bankom, dochodziło do ich przewlekania, co uderzało bezpośrednio w interesy kredytobiorców. W tym samym czasie na konto podmiotu wpływały miliony złotych.
Frankowicze w potrzasku?
Według publikacji portalu Money.pl, mechanizm ten opierał się na specyficznym systemie rozliczeń i zarządzania procesami. Klienci licząc na szybką sprawiedliwość i uwolnienie się od toksycznych kredytów, trafiali w tryby machiny, która zdawała się priorytetyzować zysk kancelarii, stawiając to nad szybkość rozstrzygnięć sądowych.
Eksperci cytowani w materiale wskazują, że tego typu praktyki mogą rzucać cień na całe środowisko prawnicze, zajmujące się sprawami frankowymi.
Giertych: Mecenas, polityk i zaufany człowiek Tuska
Warto przypomnieć, że postać Romana Giertycha od lat budzi emocje nie tylko ze względu na działalność zawodową, ale przede wszystkim polityczną i relacje z najważniejszymi osobami w państwie.
Choć dziś Giertych jest aktywnym politykiem Koalicji Obywatelskiej (w 2025 roku oficjalnie wstąpił do Platformy Obywatelskiej, a w marcu 2026 roku ponownie objął funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego KO), jego rola jako adwokata pozostaje istotna.
Roman Giertych przez lata budował swoją pozycję jako zaufany pełnomocnik wpływowych osób. W swojej praktyce adwokackiej:
-
Reprezentował Donalda Tuska oraz członków jego najbliższej rodziny, w tym dzieci premiera, w licznych sprawach z zakresu ochrony dóbr osobistych.
-
Występował jako pełnomocnik Radosława Sikorskiego, obecnego ministra spraw zagranicznych, wspierając go w sporach prawnych.
Obecnie Giertych łączy pracę w parlamencie z nadzorowaniem zespołu ds. rozliczeń poprzedniej ekipy rządzącej, co czyni go jedną z kluczowych postaci zaplecza obecnej władzy.
- Tego artykułu o Romanie Giertychu nie skomentują dziś żadni politycy z rządu Donalda Tuska ani wspierających go partii. Nie omówią go też prorządowe media. Chcesz wiedzieć dlaczego? Przeczytaj! - w taki sposób milczenie polityków Koalicji Obywatelskiej komentuje w mediach społecznościowych Szymon Jadczak, jeden z autorów artykułu, dziennikarz Wirtualnej Polski.
Co dalej ze sprawą frankowiczów?
Doniesienia Wirtualnej Polski wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Środowiska zrzeszające kredytobiorców domagają się wyjaśnień, czy praktyki opisane w artykule były odosobnionym przypadkiem, czy częścią szerszego modelu biznesowego.
Dla Romana Giertycha, który po krótkim zawieszeniu w prawach członka klubu KO, w 2024 roku odzyskał pełne wpływy w partii, sprawa ta może stać się poważnym testem wizerunkowym. Czy polityczne powiązania i rola "strażnika rozliczeń" osłonią mecenasa przed skutkami tych rewelacji?
Bez wątpienia sprawa jest rozwojowa i z pewnością będzie miała swój ciąg dalszy zarówno w mediach, jak i być może przed organami samorządu adwokackiego.
źr. wPolsce24 za Money.pl










