Polska

Posłowie chcą jeszcze więcej pieniędzy. Nowe stawki nie przypadły im do gustu

opublikowano:
Politycy siedzący w ławach poselskich podczas obrad Sejmu.
(fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Od stycznia 2026 r. ryczałt na prowadzenie biura poselskiego wzrósł do około 25 tys. zł miesięcznie. Jednak zdaniem posłów podwyżka nie oznacza dodatkowego zarobku, a jedynie pozwala pokryć rosnące koszty funkcjonowania biur. W rozmowach z mediami politycy różnych ugrupowań zwracają uwagę, że przy obecnych stawkach trudno myśleć o stałym zapleczu eksperckim.

Wraz z początkiem 2026 roku podniesiono nie tylko ryczałt na biuro poselskie, ale także uposażenia i diety parlamentarzystów. Limit na prowadzenie biura wzrósł z 23,3 tys. zł do około 25 tys. zł miesięcznie. Jak informuje Rzeczpospolita, zwiększono również ryczałt mieszkaniowy dla posłów spoza Warszawy do 4,7 tys. zł miesięcznie oraz roczny ryczałt hotelowy do 10 tys. zł. Środki te są przeznaczone wyłącznie na działalność związaną z wykonywaniem mandatu i muszą być rozliczane fakturami.

„To nie są pieniądze do kieszeni posła”

Politycy zwracają uwagę, że opinia publiczna często błędnie interpretuje ryczałt jako formę dodatkowego wynagrodzenia. Jeden z posłów Prawo i Sprawiedliwość w rozmowie z dziennikiem „Fakt” podkreśla, że każda wydana złotówka musi być dokładnie udokumentowana.

Jak tłumaczy, z tych pieniędzy finansowane są lokale, rachunki, wyposażenie oraz wynagrodzenia pracowników, a wielu parlamentarzystów prowadzi więcej niż jedno biuro. Zdaniem polityka to konieczne, by zapewnić wyborcom realny kontakt z posłem.

Koszty stale rosną

Podobne stanowisko prezentują przedstawiciele innych ugrupowań. Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenia, że podwyżka ryczałtu ma raczej kosmetyczny charakter. Największym obciążeniem pozostają pensje pracowników oraz związane z nimi składki.

Polityk przyznaje, że obecne środki wystarczają na podstawowe funkcjonowanie biura i wymagają bardzo oszczędnego gospodarowania. Stałe zatrudnienie prawnika lub eksperta, nawet na część etatu, oznaczałoby konieczność rezygnacji z innych działań, takich jak spotkania z wyborcami czy prowadzenie punktów terenowych.

Zdaniem rozmówcy „Faktu”, jeśli poseł chce rzetelnie wykonywać mandat i pracować z dobrze przygotowanym zespołem, obecny poziom finansowania nie daje dużego komfortu. Ryczałt pozwala utrzymać biuro, ale nie zapewnia środków na rozbudowane zaplecze merytoryczne, z którego mogliby korzystać także wyborcy.

Czy system da się uprościć?

Wśród polityków pojawia się również pomysł zmiany modelu funkcjonowania biur. Wskazują oni na rozwiązania znane z Parlamentu Europejskiego, gdzie asystentów zatrudnia instytucja, a nie sam parlamentarzysta. Jak podkreśla jeden z posłów koalicji rządzącej, gdyby to Sejm przejął obsługę kadrową i księgową, funkcjonowanie biur byłoby znacznie prostsze.

źr. wPolsce24 za Fakt

Polska

Brutalne zatrzymanie i kuriozalne tłumaczenia władzy. Tak wygląda „uśmiechnięta Polska” w praktyce

opublikowano:
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy"
Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik z "Przeglądem prasy" (fot. wPolsce24)
W programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 redaktorzy Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik przyjrzeli się bulwersującym wydarzeniom wokół zatrzymania pana Piotra – obywatela, który aktywnie uczestniczył w demonstracji w obronie ładu prawnego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zamiast transparentnych procedur państwa prawa, opinia publiczna otrzymuje propagandowy spektakl, próby zamiatania sprawy pod dywan oraz nagrania z policyjnych kamer, które bezlitośnie obnażają manipulacje rządzących.
Polska

Rytualny sabat pod Kielcami. Małżeństwo poiło ludzi silną trucizną

opublikowano:
Policja zabezpieczyła teren
Policja zabezpieczyła teren (fot. shutterstck, zdj. ilustracyjne)
Zamiast duchowego oświecenia – halucynacje, gwałtowne wymioty, skoki ciśnienia i realne zagrożenie utraty życia. Funkcjonariusze wydziału antynarkotykowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach udaremnili niebezpieczny proceder w jednej z podsandomierskich miejscowości na terenie powiatu kieleckiego. Na prywatnej posesji zorganizowano pseudomistyczny seans, podczas którego uczestnikom serwowano zakazane prawem substancje psychotropowe.
Polska

Pacyfikacja ZOO w Łącznej. Zamaskowani policjanci, kajdanki i wywózka zwierząt

opublikowano:
Piekło zwierząt za drutem kolczastym
Dramat w zoo w Łącznej. Pobicie mieszkańców, areszt i znikające zwierzęta. W tle walka o ziemię? (graf. wPolsce24)
Zamaskowani funkcjonariusze, bezwzględne traktowanie właścicieli i aktywiści wywożący najcenniejsze okazy pod osłoną nocy. Interwencja w prywatnym zoo w dolnośląskiej Łącznej wywołała ogromne wzburzenie opinii publicznej i lokalnej społeczności. Mieszkańcy i świadkowie mówią wprost o bezprecedensowej demonstracji siły, brutalności mundurowych wobec protestujących oraz podejrzeniach, że za rzekomą „troską o dobro zwierząt” kryje się walka o cenne grunty.
Polska

Polska murem za sojuszem z USA! Niemal 60 proc. zaufania, w Berlinie wolą Moskwę

opublikowano:
Donald Trump i Karol Nawrocki na tle mapy Europy z zaznaczoną Polską, flagą NATO i myśliwcami F-35.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich społeczeństw w Europie (graf. AI)
Gdy na Zachodzie narasta polityczny sceptycyzm i chwiejność, Polacy po raz kolejny wykazują się geopolitycznym realizmem i twardą oceną faktów. Podczas gdy w Niemczech zaledwie co czwarty obywatel uważa Stany Zjednoczone za wiarygodnego partnera, w Polsce sojusznikowi zza Oceanu ufa blisko 60 proc. społeczeństwa. Nowy raport Fundacji Bertelsmanna dowodzi, że nad Wisłą doskonale rozumiemy, kto w godzinie próby gwarantuje Europie realne bezpieczeństwo, a kto ulega złudzeniom w relacjach ze wschodnim agresorem.
Polska

Jednogłośne „NIE” dla kultu UPA! Lubelskie zrywa współpracę ze Lwowem

opublikowano:
Sejmik
Obrady Sejmiku Woj. Lubelskiego na których zdecydowano o zerwaniu współpracy z Obwodem Lwowskim (Fot. Agata Pawłowska/Kancelaria Sejmiku WL)
Nie ma zgody na relatywizowanie ludobójstwa i gloryfikację morderców Polaków. Sejmik Województwa Lubelskiego jednogłośnie podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o współpracy z obwodem lwowskim po tym, jak tamtejsi radni postanowili dedykować rok 2027 Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ponad partyjnymi podziałami polscy samorządowcy pokazali, że pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej nie podlega żadnym politycznym targom.
Polska

„Zemsta faraona” uderzy w polski przemysł? Związkowcy alarmują: Rząd tworzy konkurencję dla własnych zakładów

opublikowano:
Pola uprawne
(fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Trwa dramatyczna walka o przyszłość polskiej chemii i strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego kraju. NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy bije na alarm po ujawnieniu rządowych planów dotyczących importu nawozów z Afryki. Związkowcy ostrzegają: państwo polskie jedną ręką wygasza rodzimą produkcję, a drugą sprowadza tani mocznik z Egiptu.