Polska

Prokuratura Europejska zarzuca posłowi KO przyjęcie gigantycznej łapówki. Jest decyzja w sprawie immunitetu

opublikowano:
Grzegorz Król uważa, że padł ofiara pomówienia. Prokuratura Europejska jest innego zdania
Grzegorz Król uważa, że padł ofiara pomówienia. Prokuratura Europejska jest innego zdania (Fot. Fratria)
Sprawa posła KO Wojciech Król nabiera tempa i robi się coraz poważniejsza. Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem jego immunitetu – przy bardzo konkretnych i wysokich kwotach, które pojawiają się w zarzutach Prokuratury Europejskiej wobec parlamentarzysty.

Sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych pozytywnie zaopiniowała wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu posłowi KO. Za było 15 członków komisji, przeciw jeden, a jeden się wstrzymał.

Jednocześnie komisja nie zgodziła się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka – tutaj głosy rozłożyły się odwrotnie, a większość była przeciw. Ostateczna decyzja należy teraz do Sejmu.

Mocne zarzuty i duże pieniądze

Śledczy stawiają posłowi dwa główne zarzuty. Najpoważniejszy dotyczy przyjęcia ponad 1,4 mln zł łapówki w zamian za pomoc w uzyskaniu 27 mln zł unijnej dotacji na projekt „Stara Huta” w Chorzowie. Drugi zarzut obejmuje przyjęcie 27 tys. zł za pomoc w załatwieniu pracy w spółkach publicznych oraz ułatwianie zdobywania zamówień w jednej z firm samorządowych. To właśnie skala tych kwot sprawia, że sprawa wywołuje tak duże emocje.

Spór z prokuraturą i wątpliwości prawne

Podczas posiedzenia doszło do napiętej wymiany zdań między stronami. Szefowa Prokuratury Europejskiej, Laura Kövesi, chciała odroczenia obrad i zapowiedziała kolejne zarzuty wobec posła. Komisja nie zgodziła się na zmianę harmonogramu. Z kolei obrona – reprezentowana m.in. przez posła Paweł Śliza – podważa materiał dowodowy, wskazując, że opiera się on na pomówieniach.

Pojawiły się też wątpliwości, czy Prokuratura Europejska w ogóle powinna prowadzić tę sprawę bez udziału polskiego prokuratora generalnego.

Król: nie uchylam się, ale mam wątpliwości

Sam Wojciech Król przekonywał, że nie boi się odpowiedzialności i byłby gotów zrzec się immunitetu. Jak zaznaczył, obawia się jednak błędów proceduralnych i przewlekłości postępowania, które mogłyby uniemożliwić mu skuteczną obronę. Polityk zwrócił się także do prokuratora generalnego Waldemara Żurka oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, podnosząc kwestie legalności działań śledczych.

Sprawa dopiero się zaczyna

Decyzja komisji to dopiero pierwszy krok. Teraz o losie immunitetu posła zdecyduje cały Sejm. Niewykluczone też, że pojawią się kolejne zarzuty, co zapowiada już Prokuratura Europejska. Jedno jest pewne – przy takich kwotach i tak poważnych oskarżeniach, sprawa długo nie zniknie z politycznej agendy.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Polska

Dramatyczne sceny w Krakowie! Nożownik wpadł do apteki i zaatakował pracownice. Trzy kobiety ranne

opublikowano:
Atak w aptece
Atak w aptece (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Chwile grozy rozegrały się w piątkowy poranek w jednej z aptek w Krakowie. Młody mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na pracujące na miejscu farmaceutki, po czym zaczął sam zadawać sobie rany. Na szczęście napastnika udało się obezwładnić, a poszkodowane kobiety nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu.
Polska

Koszmar powrócił. "Człowiek z gnijącą ręką" terroryzuje Wrocław

opublikowano:
Mężczyzna z gnijącą ręką terroryzuje mieszkańców Wrocławia
Mężczyzna z gnijącą ręką terroryzuje mieszkańców Wrocławia (fot. shutterstock.pl, x.com/sierpowka)
Wrocławianie znów drżą o własne bezpieczeństwo. Na ulice stolicy Dolnego Śląska powrócił agresor znany z ropiejącej, nieopatrzonej rany, który kilka lat temu terroryzował miasto. Mimo że odsiedział wyrok za sprowadzanie zagrożenia na życie i zdrowie innych, system po raz kolejny okazał się całkowicie bezradny. Zaledwie opuścił mury więzienia, a już dopuścił się kolejnego odrażającego aktu przemocy – opluł pracownicę lokalnej gastronomii i skopał psa.
Polska

Poranny przegląd prasy: Polska pamięta o bohaterach, a u władzy bezsilność i skandale

opublikowano:
Poranny przegląd prasy
Poranny przegląd prasy (fot. wPolsce24)
Przełom października i listopada to dla Polaków czas szczególnej zadumy, modlitwy oraz pielęgnowania narodowej pamięci. Kiedy patrioci porządkują mogiły powstańców warszawskich i bohaterów walk o wolną Polskę, a w rocznicę brawurowego lądowania kapitana Tadeusza Wrony z dumą przypominamy sobie o kunszcie polskich pilotów, rzeczywistość serwowana przez obecną ekipę rządzącą i jej zaplecze uderza w zupełnie inne, kompromitujące tony.
Polska

Udawali studentów, by oszukać ZUS i urzędy. Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców

opublikowano:
Patrol na granicy
Gang oferował cudzoziemcom fałszywe dokumenty. (fot. Fratria)
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała sfałszowanymi zaświadczeniami o statusie studenta i słuchacza. Proceder, trwający od pierwszych miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie, przyniósł jego organizatorom ponad 1,2 mln złotych zysku. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, a ostatnie zatrzymania dowodzą, że śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Polska

Do Polski zmierza pierwszy śnieg. W tych miejscach już wkrótce może być biało

opublikowano:
droga pokryta śniegiem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koniec wyjątkowo ciepłych dni jest już przesądzony. Synoptycy zapowiadają nagły zwrot w pogodzie, który rozpocznie się spływem masy arktycznej, a w kolejnych dniach przyniesie pierwsze w tym sezonie opady śniegu na nizinach oraz silny mróz. Sprawdź szczegółowy harmonogram zmian pogodowych, zobacz, w których województwach spadnie do 5 centymetrów śniegu i gdzie temperatura rano obniży się do minus 10 stopni.
Polska

Tragiczny finał ucieczki ze szpitala. Padły strzały, policjanci usłyszeli zarzuty

opublikowano:
Policjanci podczas akcji
Dwaj policjanci usłyszeli zarzuty. (fot. Fratria)
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przedstawiła zarzuty dwóm funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Małkini. Sprawa dotyczy ucieczki poszukiwanego listem gończym 51-letniego Jacka K. ze szpitala, użycia broni służbowej przez policjanta oraz późniejszej śmierci zatrzymanego. Ustalenia śledczych wskazują na szereg poważnych uchybień w procedurach bezpieczeństwa i udzielania pomocy medycznej.