Polska

Porody na SOR-ach już za chwilę? Nowe zasady budzą grozę

opublikowano:
Wiceministrowie zdrowia Katarzyna Kęcka (P) i Tomasz Maciejewski (2P) oraz, od lewej: prezes PCZ Kartuzy lekarz Paweł Witkowski, konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii prof. Mirosław Wielgoś, konsultant krajowa w dziedzinie położnictwie i ginekologii prof. Ewa Wender- Ożegowska i konsultant krajowa w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego prof. Grażyna Iwanowicz-Palus podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Zdrowia w Warszawie, 14 bm. Spotkanie dot. zmian w opiece okołoporodowej. (mr)
(fot. PAP/Tomasz Gzell)
Stało się to, przed czym ostrzegali Ministerstwo Zdrowia absolutnie wszyscy! Pomimo sygnałów krytycznych płynących od pacjentów i lekarzy, resort zdrowia podpisał rozporządzenie o porodach na SOR-ach. Wchodzi ono w życie za 14 dni, a nowe przepisy wprowadzają dyżury położnych i tzw. pokoje narodzin w szpitalach bez oddziałów położniczych. Zaledwie dzień przed podpisaniem dokumentu wiceminister zapewniał, że żadna Polka nie będzie rodzić na SOR-ze!

Co zakłada rozporządzenie?

Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podpisał 15 stycznia 2026 r. rozporządzenie wprowadzające do wykazu świadczeń gwarantowanych nową usługę: „opieka nad kobietą w ciąży lub kobietą rodzącą realizowana przez położną".

Przepisy wejdą w życie w ciągu 14 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw.

Nowe regulacje przewidują:

  • Utworzenie tzw. interwencyjnych punktów położniczych (pokoi narodzin) przy SOR-ach lub izbach przyjęć w szpitalach, które wcześniej miały oddział położniczy

  • Całodobowe dyżury położnych, które w razie potrzeby przyjmą poród lub zdecydują o transporcie ciężarnej do szpitala specjalistycznego

  • Obowiązek posiadania karetki z trzyosobowym zespołem (położna, ratownik, kierowca) w ciągłej dyspozycji

Dla jakich szpitali?

Świadczenie będzie dostępne w placówkach oddalonych o co najmniej 25 km od najbliższego szpitala z czynnym oddziałem położniczym.

Warunkiem jest posiadanie izby przyjęć lub SOR oraz poradni położniczo-ginekologicznej czynnej minimum pięć dni w tygodniu.

Do uruchomienia usługi potrzebna będzie zgoda konsultanta wojewódzkiego.

Ministerstwo: „Polki nie będą rodzić na SOR-ach"

Resort zdrowia podkreśla, że pokoje narodzin nie są miejscem do planowych porodów. Wiceminister Maciejewski, dzień przed podpisaniem rozporządzenia - na specjalnie zorganizowanej w tym celu konferencji prasowej - zapewniał: „Każda ciężarna ma urodzić w szpitalu, w którym jest oddział położniczy".

Według ministerstwa, przyjęcie porodu w interwencyjnym punkcie położniczym nastąpi wyłącznie w sytuacji, gdy zaawansowanie akcji porodowej uniemożliwi bezpieczny transport.

​Jednocześnie, Naczelna Izba Lekarska zwróciła uwagę na sprzeczność między środowymi zapewnieniami wiceministra a czwartkowym podpisaniem rozporządzenia.

 - Może się okazać, że całodobowy dyżur położnej i karetki z trzyosobowym zespołem wcale nie będzie oznaczał dla szpitala mniejszych strat niż utrzymanie porodówki – zwracał uwagę Jakub Kosikowski, rzecznik NIL w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Kosikowski przypomniał, iż za jedną dobę dyżuru karetki podstawowej, w której jeździ dwóch ratowników, NFZ płaci w tej chwili pogotowiu 8 tys. zł. To daje kwotę prawie 3 mln zł na rok. W karetkach do przewozu rodzących kobiet ma być położna i ratownik. Koszt jej utrzymania będzie więc podobny lub większy, o ile w składzie będzie jeszcze ratownik-kierowca.

Także posłanka PiS Anna Kwiecień oceniła decyzję jako „kompletny brak wyobraźni", wskazując że sala porodowa musi być przygotowana na powikłania wymagające natychmiastowego cięcia cesarskiego i obecności anestezjologa.

Wątpliwości budzi też finansowanie nowego pomysłu. Resort szacuje koszty na 19 mln zł rocznie, podczas gdy sam dyżur karetki podstawowej kosztuje NFZ ok. 8 tys. zł za dobę, co daje niemal 3 mln zł rocznie na jedną jednostkę.

Resort zapewnia, że pokoje narodzin to nie SORy, jednocześnie utrzymanie pokoju narodzin z pełnym zespołem może być równie kosztowne jak prowadzenie tradycyjnej porodówki, choć bezpieczeństwo i komfort Polek będą nieporównywalnie mniejsze i słabsze. 

Komu ma zatem służyć ten cały chaos?

źr. wPolsce24 za "Gazeta Lekarska"/"Gazeta Wyborcza"/Termedia

 

Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.
Polska

Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"

opublikowano:
Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"
(fot. wPolsce24)
W "Rozmowie Wikły" Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, analizował bieżące napięcia na polskiej scenie politycznej, skupiając się na relacjach rządu Donalda Tuska z Pałacem Prezydenckim.
Polska

Czarnek: Tusk odcina prezydenta od informacji kluczowych dla bezpieczeństwa Polski

opublikowano:
Przemysław Czarnek na tle książek w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na anetenie programu Kontra w telewizji wPolsce24, na ramieniu byłego ministra polska flaga, a nie jak u tuska puste serduszko
Przemysław Czarnek zdemaskował działania Tuska (fot. wPolsce24)
Poseł PiS Przemysław Czarnek był gościem programu Kontra Tadeusza Płażyńskiego. Wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości krytykował działania rządu Donalda Tuska, zarzucając mu bezprawne odcinanie prezydenta od kluczowych informacji wywiadowczych oraz upolitycznienie służb specjalnych w celu zwalczania opozycji.
Polska

Gdańskie kuratorium „umywa ręce” w sprawie Kielna? Policja przesłuchiwała dzieci, a urzędnicy nie widzą problemu

opublikowano:
Relacja reportera wPolsce24 z kuratorium w Gdańsku
(fot. wPolsce24)
Reporter telewizji wPolsce24 pojawił się w gdańskim kuratorium, gdzie urzędnicy zajmują się sprawą skandalu w szkole w Kielnie. Ten wybuchł po tym, jak jedna z nauczycielek wyrzuciła krzyż do kosza, a później w tej właśnie sprawie przesłuchano małoletnich uczniów, odmawiając rodzicom możliwości wzięcia udziału w czynnościach prowadzonych przez policję. Stanowisko organu nadzorującego działanie szkoły... co najmniej zaskakuje.