Poderwano polskie myśliwce! Wojsko reaguje na rosyjską agresję

Rosja ponownie atakuje – Polska odpowiada bez chwili wahania
Według oficjalnego komunikatu, to właśnie eskalacja rosyjskich działań powietrznych na terytorium Ukrainy była powodem uruchomienia polskich sił powietrznych. W nocy operowały myśliwce dyżurne oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły najwyższy poziom gotowości.
To kolejny dowód na to, że niezależnie od decyzji elit europejskich czy ostrożnych komentarzy polityków, Wojsko Polskie stoi na straży bezpieczeństwa kraju i reaguje natychmiast, gdy tylko trzeba. Wobec agresywnych działań Kremla stoimy nie tylko solidarni z Ukrainą, lecz również zdeterminowani, by zapewnić bezpieczeństwo naszej przestrzeni powietrznej.
Działania prewencyjne i pełna gotowość
Dowództwo podkreśliło, że działania były prewencyjne, ale konieczne — przy tak poważnej aktywności Rosji i regularnym atakowaniu celów na przedpolach NATO, Polska nie może pozostawać bierna. Myśliwce operowały w naszej przestrzeni powietrznej, mimo że nie doszło do naruszenia granic państwowych.
Jednocześnie systemy radarowe i obrony powietrznej pozostają na niezmiennie wysokim poziomie gotowości, aby w każdej chwili odpowiedzieć na kolejne próby prowokacji lub bezpośredniego zagrożenia.
Sojusznicze wsparcie NATO
Jak podkreślają źródła dyplomatyczne, Polska nie działa w osamotnieniu. W ramach struktur NATO trwają regularne konsultacje dotyczące bezpieczeństwa naszego regionu, a sojusznicze jednostki są w stanie wspierać działania obronne w przypadku dalszej eskalacji.
To jasny sygnał dla Rosji: Polska i NATO nieustannie czuwają nad bezpieczeństwem swoich granic i reagują zdecydowanie na każdy akt agresji, nawet jeśli formalnie nie dochodzi do naruszenia terytorium RP.
źr. wPolsce24 za x.com











