Polskie miasta bez obrony antyrakietowej? Słowa generała wywołały burzę. MON się tłumaczy

Przed kilkoma dniami gościem programu "Dobry Wieczór Polsko" w Polsat News był zastępca szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. dr inż. Michał Marciniak. Prowadzący zapytali go m. in. o to, czy mieszkańcy Warszawy są objęci ochroną antyrakietową.
Generał: nie mamy rozstawionych systemów
- Duże miasta na dzisiaj nie. Nie dlatego, że nie mamy, ale nie mamy rozstawionych systemów wokół... - odpowiedział gen. Marciniak.
Dopytywany, czy żadne duże miasto w Polsce nie jest chronione przed rakietami, generał potwierdził, zaznaczając, że sytuacja zmieniłaby się dopiero w przypadku konfliktu. - Jeżeli przejdziemy do fazy wojennej, to zapewne tak... - ocenił.
Dodał, że ewentualne przeniesienie systemów w celu obrony aglomeracji zależy od wytycznych władz. - To jest właśnie ta lista priorytetów, o której powiedziałem na samym początku. Władze państwowe muszą podjąć decyzję, co jest kluczowe - wyjaśnił.
Błaszczak: czy Warszawa jest chroniona?
Rozmowa z wiceszefem Agencji Uzbrojenia błyskawicznie rozeszła się w mediach społecznościowych.
Zareagował także szef MON w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy Mariusz Błaszczak. Na platformie X napisał, że za jego czasów uruchomiono „obronę antyrakietową Warszawy - pierwszy raz od wielu lat”, a „ze słów generała w Polsat News wynika, że obecnie Warszawa nie jest chroniona i że władze państwowe muszą podjąć decyzję gdzie zostaną rozmieszczone systemy obrony”.
„Kierownictwo polityczne MON musi natychmiast odpowiedzieć na fundamentalne pytanie - co z ochroną rakietową stolicy” - zażądał Błaszczak.
MON: w zależności od zagrożenia...
Ministerstwo Obrony Narodowej w środę oświadczyło, że „Siły Zbrojne RP posiadają różne rodzaje zdolności do zapewnienia osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej wyznaczonych obiektów, w tym aglomeracji miejskich”.
„Obrona powietrzna Polski nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta. Jest to system zintegrowany, którego elementy są rozmieszczane i wykorzystywane adekwatnie do aktualnej sytuacji, oceny zagrożeń oraz priorytetów obronnych państwa” - zaznaczył MON.
„W zależności od charakteru i poziomu zagrożenia Siły Zbrojne RP mogą podnosić gotowość oraz aktywować i przemieszczać odpowiednie środki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w celu osłony wskazanych obiektów i rejonów” – zapewnia MON.
Błaszczak: nie o to pytamy
Wyjaśnienia resortu nie zadowoliły Błaszczaka, który w kolejnym wpisie zauważył: „Nie pytamy, czy Polska »posiada różne rodzaje zdolności«. Oczywiście, że posiada, bo je zbudowaliśmy. Pytanie jest proste: czy systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są dziś rozstawione wokół Warszawy”.
źr. wPolsce24











