Oburzające zachowanie kierowców! Policjant uratował zbłąkane dziecko

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 12 stycznia, po godzinie 16, gdy zapadał zmrok. Funkcjonariusz zauważył dziecko stojące przy ruchliwej trasie i zatrzymał samochód. Dziewczynka była zapłakana, zmarznięta i wyraźnie przestraszona. Kontakt z nią był utrudniony z powodu silnych emocji.
Jak ustalono, 9-latka wysiadła z autobusu na niewłaściwym przystanku, zbyt daleko od domu. Przez dłuższy czas próbowała zwrócić uwagę kierowców, jednak nikt wcześniej się nie zatrzymał.
Policjant zaopiekował się dzieckiem i bezpiecznie odwiózł je do domu, gdzie przekazał rodzicom. W tym samym czasie ojciec dziewczynki rozpoczął jej poszukiwania, przejeżdżając trasę, którą mogła się przemieszczać.
W późniejszym czasie dyżurny policji otrzymał również zgłoszenie od innego kierowcy o dziecku stojącym przy drodze, jednak interwencja nie była już potrzebna. Pomocy udzielił komisarz Waldemar Baszczyn, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
- Jego postawa jest przykładem, że policjantem jest się nie tylko na służbie, ale także poza nią. Na szczęście wszystko zakończyło się szczęśliwie. Pamiętajmy! Reagujmy, gdy widzimy dziecko w niebezpiecznej sytuacji - mówi w rozmowie z "Faktem" asp. szt. Beata Budzyń, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
źr. wPolsce24 za Fakt











