Polska

Szok w Mławie: policjanci znaleźli noworodka ukrytego w szafce

opublikowano:
shutterstock_2700275655.webp
Prof. Ewa Helwich przez wiele lat był szefową Kliniki Neonatologii (fot. shutterstock.com)
W jednej z miejscowości w powiecie mławskim doszło do scen, które trudno sobie wyobrazić nawet w najczarniejszych koszmarach. Noworodek ukryty w szafie – to nie reportaż z odległego świata, ale rzeczywistość, z którą zetknęli się w czwartek rano funkcjonariusze interweniujący w domu 25-latki. Ta szokująca historia stawia pytania o stan społecznej odpowiedzialności i systemu ochrony życia w naszym kraju

W jednej z miejscowości w powiecie mławskim doszło do scen, które trudno sobie wyobrazić nawet w najczarniejszych koszmarach. Noworodek ukryty w szafie – to nie reportaż z odległego świata, ale rzeczywistość, z którą zetknęli się w czwartek rano funkcjonariusze interweniujący w domu 25-latki. Ta szokująca historia stawia pytania o stan społecznej odpowiedzialności i systemu ochrony życia w naszym kraju. 

Policja przyjechała pomóc – znalazła maleńkie życie

Służby zostały wezwane do domu młodej kobiety, która potrzebowała pilnej pomocy medycznej. Na miejscu okazało się, że 25-latka przed chwilą urodziła dziecko, jednak nie potrafiła lub nie chciała o tym powiedzieć – zamiast tego noworodek został ukryty w szafce, bez odpowiedniego zabezpieczenia i opieki.

Jak informuje rmf24.pl, policjanci usłyszeli ciche kwilenie i rozpoczęli poszukiwania źródła dźwięku. W jednej z szaf znaleziono małe, ledwo oddychające dziecko. Dzięki szybkiej reakcji służb dziecku udzielono natychmiastowej pomocy medycznej i przewieziono do szpitala wraz z matką. Stan noworodka określono jako lekko wychłodzony, ale – co najważniejsze – jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Zatrzymano trzy osoby, śledztwo pod nadzorem prokuratury

Podczas interwencji w domu znajdowały się jeszcze cztery osoby, z których trzy zostały zatrzymane i przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Mławie. Według wstępnych informacji wszyscy byli trzeźwi. Całą sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Mławie, która ustala okoliczności narodzin i ukrycia dziecka oraz czy doszło do popełnienia przestępstwa. 

To, co wydarzyło się w Mławie, powinno być dla nas wszystkich poważnym sygnałem alarmowym. Ten dramat pokazuje, że nawet w XXI wieku może dojść do sytuacji, w której życie ludzkie jest ukrywane i pozostawione bez opieki w miejscu, które powinno być bezpiecznym domem. Jak do tego doszło? Dlaczego system pomocy społecznej, służby zdrowia, rodzina czy sąsiedzi nie zauważyli sygnałów wcześniej? Czy wpływ na tę sytuację ma brak odpowiedniej opieki psychologicznych dla kobiet w ciąży i zapowiadana przez ministerstwo zdrowia likwidacja porodówek i sugestia odbierania porodów na SOR? To pytania, które powinny paść nie tylko w komentarzach pod artykułami, ale przede wszystkim przy debacie publicznej o ochronie życia i wsparciu dla rodzin w kryzysie. 

Wnioski na przyszłość: więcej wsparcia i nadzoru

Ten przypadek powinien skłaniać nie tylko do oburzenia, ale i do konstruktywnych wniosków:

  • Systemy opieki społecznej i zdrowotnej muszą działać wcześniej i skuteczniej, zanim dojdzie do tragedii;

  • Służby lokalne powinny być lepiej przygotowane, by wyłapywać sygnały kryzysowe i wspierać kobiety w ciąży;

  • Społeczność lokalna powinna czuć się odpowiedzialna za wczesne reagowanie i zgłaszanie niepokojących zachowań.

Pojedynczy przypadek czy sygnał ostrzegawczy?

Choć noworodek został uratowany, wydarzenie to wstrząsnęło opinią publiczną i powinno być wezwaniem do refleksji nad tym, jak chronimy najsłabszych i najmłodszych w naszym społeczeństwie. Szczególnie w momencie tak poważnego kryzysu demograficznego? Czy naprawdę chcemy, by do podobnych sytuacji dochodziło w XXI wieku w Polsce?

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Polska

Bunt w „obozie praworządności”. Helsińska Fundacja apeluje do Berka: Zrezygnuj z Trybunału Konstytucyjnego!

opublikowano:
Tabliczka z godłem RP i tablicą "trybunał konstytucyjny"
(fot. Fratria)
Forsowana przez rząd Donalda Tuska kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego spotkała się z bezprecedensowym sprzeciwem środowisk, które przez ostatnie lata głośno deklarowały walkę o rzekomą „naprawę wymiaru sprawiedliwości”. Do grona krytyków dołączyła właśnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Polska

Zamordowano mu matkę. Teraz sam jest oskarżony o próbę morderstwa babci

opublikowano:
pexels-shox-37867697
(fot. ilustracyjna Pexels)
W Lubartowie 23-letni mężczyzna zaatakował własną, 93-letnią babcię kastetem. Seniorka walczy teraz o życie.
Polska

Działaczka od afery powodziowej została wyrzucona z KO. Wiadomości wPolsce 24

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-08-20 201823
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Bohaterka afery powodziowej Anna Konieczyńska została wyrzucona z Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej media odkryły, że Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego, której była wiceprezes, przyznała preferencyjną pożyczkę dla powodzian firmie prowadzonej przez jej męża.
Polska

Zapłaciliśmy za to 200 tys. złotych. Pełnomocniczka rządu przyznała, że używała AI do stworzenia "raportu"

opublikowano:
Pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń przyznała, że przy tworzeniu raportu, na który przeznaczono blisko 200 tys. zł, korzystano ze sztucznej inteligencji.
Mróz-Gorgoń (fot.Screenshot - X/@jachcy)
Niedawno powołana pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń może mieć nie lada problem. Wszystko z powodu ujawnienia informacji, zgodnie z którymi raport, na którego przygotowanie Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło blisko 200 tysięcy złotych, miał zostać stworzony przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
Polska

Tragedia w Rybniku. Senior utopił się w oczku wodnym

opublikowano:
W Rybniku senior utopił się w oczku wodnym
(fot. ilustracyjna Pexels)
W Rybniku doszło do wstrząsającego wypadku. Senior utopił się we własnym oczku wodnym.
Polska

Kto niszczy ule w Podlesiu? Leśnicy opublikowali zaskakujące nagranie

opublikowano:
Fotopułapka zarejestrowała, że w leśnictwie Polesie ule niszczy niedźwiedź
(fot. zrzut ekranu z FB)
Niedawno zrobiło się w Polsce głośno o zniszczeniu uli w leśnictwie Podlesie (woj. podkarpackie). Teraz leśnicy zdobyli dowód, że stoi za tym niedźwiedź.