Policjanci zatrzymali złodzieja. Nie uwierzycie, co kradł

Policja poinformowała, że złodziej zaczął swój niecodzienny proceder na początku kwietnia. Wtedy z balkonu jednej z mieszkanek miasta zniknęła po raz pierwszy bielizna. Początkowo kobieta uznała, że porwał ją silny wiatr.
Sytuacja jednak się powtarzała. W końcu kobieta zgłosiła się na policję. Jak poinformowała Anna Stelmaszczyk z KPP w Lesznie, policjanci obejrzeli monitoring i uznali, że kobieta padła ofiarą złodzieja.
Funkcjonariuszom szybko udało się ustalić rysopis i modus operandi sprawcy, po czym wytypowali podejrzanego. Został zatrzymany w zeszły wtorek. Jak poinformowała Stelmaszczyk, funkcjonariusze znaleźli w jego mieszkaniu i zabezpieczyli część skradzionych „fantów”.
Choć to przestępstwo wydaje się śmieszne, 33-latka mogą czekać bardzo poważne konsekwencje. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży. Grozi mu za nią do pięciu lat więzienia.
źr. wPolsce24 za O2











