Polska

Gruzin kradł cenne starodruki z czytelni UW. Wpadł, bo inni złodzieje byli głupsi od niego

opublikowano:
old-books-436498_1280
Dopiero po innej kradzieży pracownicy czytelni odkryli jego proceder (fot. ilustracyjna Pixabay)
Obywatel Gruzji wyniósł z czytelni Uniwersytetu Warszawskiego 78 niezwykle cennych starodruków rosyjskich autorów. Wpadł, bo inni złodzieje byli głupsi od niego. Część skradzionych starodruków trafiła do rosyjskiego domu aukcyjnego i prokuratura chce teraz postawić zarzuty jego właścicielowi.

O sprawie poinformował Onet. Obywatel Gruzji Michaił Z. prowadził swój proceder między grudniem 2022 i październikiem 2023 roku. Jak informuje portal, regularnie wypożyczał do czytelni cenne starodruki rosyjskich autorów. Czytając je, wychodził co chwilę na zewnątrz by zapalić papierosa. Robił to na tyle często, że pracownicy czytelni szybko przestali zwracać na to uwagę. 

Ukrywał je w toalecie

To jednak był podstęp. Wychodząc, Gruzin wynosił ze sobą cenne dzieła. Prok. Ppłk Bartosz Jandy, członek zajmującego się tą sprawą międzynarodowego zespołu Puszkin, powiedział Onetowi, że najczęściej ukrywał je pod swetrem lub w torbie. Następnie szedł z nimi do toalety, gdzie ukrywał je pod obluzowaną płytą w suficie. Następnie wracał do czytelni, gdzie oddawał przygotowane wcześniej atrapy skradzionych książek, z naklejonym na nie kodem kreskowym.

Przed wyjściem z budynku Gruzin ponownie odwiedzał toaletę, zabierając z niej skradzione książki. W ten sposób ukradł z biblioteki UW aż 78 XIX-wiecznych dzieł o łącznej wartości ponad 3,8 mln złotych. Wśród nich były m.in. pierwsze wydania dzieł Aleksandra Puszkina, Nikołaja Gogola, Michaiła Lermontowa czy Iwana Kryłowa. Skradzione tomy były przemycanie do Mińska, gdzie były odbierane przez innego uczestnika procederu. Michaił Z. otrzymywał za nie zapłatę w formie kryptowalut. Śledztwo ujawniło, że próbował podobnych kradzieży także w bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale tam nie udało mu się niczego wynieść.

Chcieli ukraść książki, które już były skradzione 

Mężczyzna wpadł przez innych złodziei z Gruzji. W październiku 2023 roku do czytelni przyszła para, Mat T. i Ana G. Posługując się fałszywymi dokumentami, wypożyczyli osiem książek. Następnie wyszli „na papierosa”, zabierając ze sobą pięć tomów. Nie wrócili, a kiedy obsługa zorientowała się co zaszło, wezwali policję. Para została zatrzymana w Gruzji i okazało się, że ukradli książki, które Michaił Z. wcześniej „wypożyczył”. Dopiero wtedy pracownicy czytelni zorientowali się, że oddał im falsyfikaty.

Michaił Z. został zatrzymany na Łotwie we wrześniu 2025 r. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że proceder miał międzynarodowy charakter. Najwięcej starodruków skradziono w Polsce, ale cenne książki ginęły w podobny sposób z bibliotek we Francji, Niemczech, Czechach, Austrii, Holandii i krajach bałtyckich. Łącznie z europejskich zbiorów skradziono aż 170 dzieł.

Jak informuje Wirtualna Polska, osiem skradzionych dzieł pojawiło się w ofercie rosyjskiego domu aukcyjnego Litfond. Jego właścicielem jest Sergiej Burmistrow, były ekspert rosyjskiego ministerstwa kultury. Prokuratura planuje mu postawić zarzuty.

źr. wPolsce24 za WP.pl

Polska

Wystarczyło jedno zdjęcie z tuńczykiem. Posłanka koalicji rządzącej rozpętała burzę

opublikowano:
Projekt bez nazwy (1) ok
Posłanka Izabela Bodnar, kiedyś z Polski 2050, dziś z Unii Centrum, partyjki Pauliny Hennig-Kloski, pewnie się nie spodziewała, jaką burzę rozpęta swoim zdjęciem wrzuconym na platformę społecznościową. Zdjęcie – co bohaterkę fotografii pewnie cieszy – zostało wyświetlone ponad pół miliona razy, ale już wśród ponad tysiąca komentarzy wiele było krytycznych, nawet bardzo. A to pewnie cieszy mniej. Także goście programu „Kontra” komentujący tę wakacyjną aferkę, byli zgodni: to hipokryzja najwyższego stopnia.
Polska

Szczury plenią się w centrum Warszawy. Mieszkańcy sami już sobie nie radzą

opublikowano:
szczury2 ok
Biegają między blokami, pojawiają się przy barach i śmietnikach, kopią nory na skarpie. W centrum Warszawy roi się od szczurów. Mieszkańcy i właściciele licznych w tym miejscu punktów gastronomicznych mają serdecznie dość tej plagi.
Polska

News wPolsce24: Decydujące starcie na szczycie PiS? Kaczyński i Morawiecki mają usiąść do rozmów

opublikowano:
Politycy PiS podający sobie ręce na sali sejmowej
Niedługo może dojść do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. (fot. Fratria)
Jeszcze w tym tygodniu może dojść do kolejnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim, co potwierdził jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera, Piotr Müller.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Kaczyński wyciąga rękę do Morawieckiego? "Do tanga trzeba dwojga"

opublikowano:
Moskal ok
Michał Moskal w programie Rozmowa Wikły komentował napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Poseł PiS przekonywał, że prawica musi zakończyć spory. W rozmowie pojawił się także wątek przyszłości Mateusza Morawieckiego oraz oczekiwanego spotkania byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim.
Polska

Wrocław stanie się "Polskim Centrum Aborcji"? Sprzeciw wobec zatrudnienia aborcjonistki Gizeli Jagielskiej

opublikowano:
gizela
Gizela Jagielska (fot. wPolsce24.tv )
Pod szpitalem w Wrocławiu, największą porodówką na Dolnym Śląsku, odbył się protest, w którym wzięło udział ponad 200 osób. Manifestanci wyrażali stanowczy sprzeciw wobec możliwości zatrudnienia w placówce dr Gizeli Jagielskiej, znanej z wykonywania późnych aborcji w szpitalu w Oleśnicy.
Polska

Jedność prawicy zagrożona. Spór Morawieckiego z Kaczyńskim o Rozwój Plus

opublikowano:
AWIK_Protest_11012024_21
Prawica potrzebuje jedności. Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (fot. Fratria)
W Prawie i Sprawiedliwości narasta wewnętrzny konflikt, wynikający z powołania przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. Władze partii uznały tę inicjatywę za struktury konkurencyjne i postawiły swoim członkom twarde ultimatum, grożąc usunięciem z ugrupowania w razie braku rezygnacji z nowej organizacji. Choć były premier deklaruje lojalność, inni politycy PiS zarzucają mu prywatne ambicje i działanie na szkodę jedności obozu patriotycznego.