Polska

To nie żart. Policja wdarła się do hotelu, by zatrzymać Batmana protestującego przeciwko Trzaskowskiemu! Są nagrania

opublikowano:
Batmangdansk
Batman w Gdańsku (fot.screenshot za X)
W Gdańsku, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, doszło do nietypowego zdarzenia. W jednym z okolicznych hoteli mężczyzna przebrany za Batmana rozwiesił ogromny transparent z hasłem „#ByleNieTrzaskowski”. Jego akcja nie przeszła bez echa – wkrótce w jego pokoju pojawiła się policja.

W ostatnim czasie osoby przebierające się za postacie z komiksów i bajek zdają się wzbudzać szczególne zainteresowanie służb podczas wydarzeń kampanijnych. Niespełna kilka tygodni temu w Tarnowie doszło do podobnego incydentu, tam bohaterem był mężczyzna w stroju Zorro, który na dachu budynku w pobliżu wiecu Trzaskowskiego umieścił taki sam baner z tym samym hasłem.

Tym razem historia się powtórzyła, lecz scenerią był Gdańsk, a zamiast Zorro – pojawił się Batman.

Z hotelowego okna wywiesił on ogromny baner, co natychmiast zwróciło uwagę służb porządkowych. Jak relacjonują świadkowie, interwencja była szybka i zdecydowana – policjanci wkroczyli do pokoju hotelowego bez nakazu. Funkcjonariusze, z których część miała na sobie jedynie cywilne ubrania i opaski z napisem „Policja”, postanowili zainterweniować wobec mężczyzny.

Według relacji jednego z obecnych świadków, sytuacja była napięta – w trakcie policyjnej interwencji miało dojść do przepychanki. Mężczyzna w stroju Batmana został ukarany za swoje działania, chociaż szczegóły na temat zastosowanych środków nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione.

- To jest Białoruś. A jeśli wygra Trzaskowski, będzie tylko gorzej!!! 10 policjantów wpada do pokoju hotelowego, żeby zatrzymać Batmana za baner w oknie! - skomentował na X poseł PiS Dariusz Matecki, publikując film ze zdarzenia. 

Do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych odniosła się sama policja, która wyjaśniła przyczynę działania swoich funkcjonariuszy.

-W dniu 30 maja br., w godzinach 15:30–19:00, gdańscy policjanci zabezpieczali wizytę jednego z kandydatów na Prezydenta RP, pana Rafała Trzaskowskiego. Zabezpieczenie miało na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom wydarzenia oraz jego spokojnego przebiegu. W trakcie zgromadzenia funkcjonariusze wylegitymowali najpierw 15 osób, które podczas przemieszczania się kandydata na scenę próbowały zakłócić przebieg wydarzenia poprzez wywieszanie transparentu oraz głośne zachowanie.  Jedna z tych osób nie wykonywała też poleceń funkcjonariuszy. Następnie policjanci interweniowali wobec  3 osób, które z okna budynku wywiesiły transparent oraz krzykiem zakłócały zgromadzenie - czytamy we wpisie pomorskiej policji na portalu X.

Zdaniem funkcjonariuszy doszło do popełnienia wykroczenia z art. 52 § 2 pkt 1 Kodeksu wykroczeń tj. do zakłócenia przebiegu legalnego zgromadzenia. Stąd też policjanci wylegitymowali  m.in.osoby w stroju Zorro które wzniosły transparent "#ByleNieTrzaskowski" podczas wiecu Trzaskowskiego, czy wspomnianego "Batmana". Sprawa trafi ostatecznie do sądu w formie wniosku o ukaranie spisanych osób. 

- Policja podejmuje działania niezależnie od sympatii politycznych uczestników zgromadzeń – naszym zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo wszystkich obywateli oraz zapewnienie poszanowania prawa do udziału w legalnych wydarzeniach publicznych - kwituje swój wpis profil pomorska policja.

 

źr. wPolsce24 za Facebook/Robert Kwiatek

 

Polska

Wystarczyło jedno zdjęcie z tuńczykiem. Posłanka koalicji rządzącej rozpętała burzę

opublikowano:
Projekt bez nazwy (1) ok
Posłanka Izabela Bodnar, kiedyś z Polski 2050, dziś z Unii Centrum, partyjki Pauliny Hennig-Kloski, pewnie się nie spodziewała, jaką burzę rozpęta swoim zdjęciem wrzuconym na platformę społecznościową. Zdjęcie – co bohaterkę fotografii pewnie cieszy – zostało wyświetlone ponad pół miliona razy, ale już wśród ponad tysiąca komentarzy wiele było krytycznych, nawet bardzo. A to pewnie cieszy mniej. Także goście programu „Kontra” komentujący tę wakacyjną aferkę, byli zgodni: to hipokryzja najwyższego stopnia.
Polska

Szczury plenią się w centrum Warszawy. Mieszkańcy sami już sobie nie radzą

opublikowano:
szczury2 ok
Biegają między blokami, pojawiają się przy barach i śmietnikach, kopią nory na skarpie. W centrum Warszawy roi się od szczurów. Mieszkańcy i właściciele licznych w tym miejscu punktów gastronomicznych mają serdecznie dość tej plagi.
Polska

News wPolsce24: Decydujące starcie na szczycie PiS? Kaczyński i Morawiecki mają usiąść do rozmów

opublikowano:
Politycy PiS podający sobie ręce na sali sejmowej
Niedługo może dojść do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. (fot. Fratria)
Jeszcze w tym tygodniu może dojść do kolejnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim, co potwierdził jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera, Piotr Müller.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Kaczyński wyciąga rękę do Morawieckiego? "Do tanga trzeba dwojga"

opublikowano:
Moskal ok
Michał Moskal w programie Rozmowa Wikły komentował napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Poseł PiS przekonywał, że prawica musi zakończyć spory. W rozmowie pojawił się także wątek przyszłości Mateusza Morawieckiego oraz oczekiwanego spotkania byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim.
Polska

Wrocław stanie się "Polskim Centrum Aborcji"? Sprzeciw wobec zatrudnienia aborcjonistki Gizeli Jagielskiej

opublikowano:
gizela
Gizela Jagielska (fot. wPolsce24.tv )
Pod szpitalem w Wrocławiu, największą porodówką na Dolnym Śląsku, odbył się protest, w którym wzięło udział ponad 200 osób. Manifestanci wyrażali stanowczy sprzeciw wobec możliwości zatrudnienia w placówce dr Gizeli Jagielskiej, znanej z wykonywania późnych aborcji w szpitalu w Oleśnicy.
Polska

Jedność prawicy zagrożona. Spór Morawieckiego z Kaczyńskim o Rozwój Plus

opublikowano:
AWIK_Protest_11012024_21
Prawica potrzebuje jedności. Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (fot. Fratria)
W Prawie i Sprawiedliwości narasta wewnętrzny konflikt, wynikający z powołania przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. Władze partii uznały tę inicjatywę za struktury konkurencyjne i postawiły swoim członkom twarde ultimatum, grożąc usunięciem z ugrupowania w razie braku rezygnacji z nowej organizacji. Choć były premier deklaruje lojalność, inni politycy PiS zarzucają mu prywatne ambicje i działanie na szkodę jedności obozu patriotycznego.