Tęczowy występ za publiczne pieniądze. Takie przedstawienie szykuje Muzeum Polin

Występ trans-artysty w Muzeum Polin
Na profilu Muzeum POLIN na TikToku pojawiło się nagranie promujące występ artysty Szymona Kasprowicza, który sam siebie określa mianem transkobiety, mówiąc o sobie przy użyciu żeńskich zaimków. Performer znany jest ze spektakli, w których mówi nie tylko o własnych doświadczeniach życiowych jako osoby transseksualnej. Skupia się także na krytyce norm społecznych oraz religijnych, które jego zdaniem mają wykluczać takie osoby jak on.
„Simona Kasprowicz”, bo tak określa siebie ten artysta, wystąpi 9 września w Galerii Rotacyjnej Muzeum POLIN. W czasie swojego występu zaprezentuje układ „Shekhinah in Labor”, który ma skupiać się na jego osobistych doświadczeniach związanych ze Ścianą Zachodnią w Jerozolimie, która jest podzielona na dwa sektory – dla kobiet oraz mężczyzn.
Czytaj także
– Będę rodzić odpowiedzi, potencjalne odpowiedzi, na pytania o granice i co się dzieje z ciałem, które radykalnie odmawia opowiedzenia się po którejś z nich – mówi artysta na nagraniu.
Wszyscy płacimy za takie g...
— Marek Reszuta (@Kaukaz_Observer) September 5, 2026
🤮🤮🤮🤮 pic.twitter.com/DOJoMSrfJN
Jakie pieniądze idą z państwa i stołecznego ratusza?
Całe wydarzenie oburzyło część internautów, którzy kolejny raz zadają pytania dotyczące kwestii finansowania tego typu przedstawień. W końcu Muzeum POLIN jest instytucją, która regularnie otrzymuje dofinansowanie ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz miasta stołecznego Warszawy. W przypadku pierwszego ze wskazanych podmiotów mowa o kwocie blisko 21 milionów złotych za sam 2024 rok. Warto zaznaczyć, że do tej pory jest to ostatni rzetelny raport przedstawiający finansowanie tej instytucji przez resort kultury – w przypadku kosztorysów za lata 2025 oraz 2026 wciąż nie są znane żadne publiczne dane.
Jeśli chodzi o miasto zarządzane przez Rafała Trzaskowskiego, nie ma żadnych transparentnych danych prezentujących dokładną kwotę udzielonego wsparcia. Ostatnia taka suma została podana w 2022 roku i wynosiła blisko 10 milionów złotych. Z dotychczasowych wypowiedzi dyrekcji Muzeum POLIN wiemy jednak, że zwykle stołeczny ratusz przeznaczał na finansowanie placówki kwoty przynajmniej równorzędne z tymi przekazywanymi przez resort kultury.
Niemcy, Kulczyk, Rothschildowie - kto jeszcze finansuje Polin?
Na stronie internetowej Muzeum POLIN można znaleźć również osobną zakładkę dotyczącą darczyńców tej placówki – zarówno obecnych, jak i historycznych, wyszczególnionych według poszczególnych lat. Lista jest długa i zawiera wiele nazwisk oraz nazw fundacji, a nawet krajów, które ochoczo wspierały instytucję na przestrzeni lat. Warto przy tym podkreślić, że samo Muzeum nie zawsze podaje określone kwoty wsparcia.
Wśród darczyńców wyróżniają się przede wszystkim rząd federalny Niemiec oraz Królestwo Norwegii. W przypadku tego pierwszego mowa o kwocie kilku milionów euro przesyłanych rok do roku. Co również ciekawe, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, składająca oficjalne sprawozdania przed rządami obydwu państw, także dołączyła do grona znamienitych darczyńców.
Jeszcze bardziej interesującp wygląda lista nazwisk osób, które przez lata wspierały działalność Muzeum POLIN. Wymienić można chociażby Jana Kulczyka, który do tej pory uchodzi za rekordzistę, jeśli chodzi o kwotę przeznaczoną na rzecz instytucji w pojedynczej darowiźnie – mowa o 20 milionach złotych, które znany milioner przelał w 2012 roku. Stanowiło to niemalże 15 proc. wszystkich pieniędzy zebranych przez Żydowski Instytut Historyczny na stworzenie całej wystawy w placówce.
Oprócz niego jednym z darczyńców jest Gregory Jankilevitsch (wcześniej Grzegorz Jankilewicz), biznesmen odpowiedzialny za założenie firmy J&S Service and Investment, zarejestrowanej na Cyprze, która na początku wieku była głównym pośrednikiem w dostawach rosyjskiej ropy do Petrochemii Płock, późniejszego PKN Orlen. Spółka stała się nawet centralnym wątkiem tzw. afery Orlenu z 2002 roku, kiedy ciążyły nad nią zarzuty o monopolizację rynku.
Wśród wspierających znalazło się także wiele amerykańskich fundacji rodzinnych, związanych głównie z osobami pochodzenia żydowskiego. Wśród nich wybijają się chociażby nazwiska Klary i Larry'ego Silversteinów, rodziny powiązanej z Nowym Jorkiem, której udało się podpisać umowę dzierżawy terenu należącego do World Trade Center na półtora miesiąca przed zamachami. Innymi znanymi inwestorami są chociażby Tad Taube, określany jako jeden z najbardziej wpływowych Żydów w USA, rodzina Parasol czy Fundacja Koret, a nawet fundacja powiązana z rodziną Rothschildów – uznawaną za najbogatszą rodzinę świata – choć w tym przypadku figuruje ona w kategorii zwykłych darczyńców.
Kontrowersyjne organizacje
Ciekawe są również pozycje dwóch bardzo kontrowersyjnych organizacji. Mowa o Conference on Jewish Material Claims Against Germany oraz Jewish Community Federation of San Francisco. Pierwsza z nich zasłynęła przed laty gigantyczną aferą dotyczącą wyłudzania odszkodowań przeznaczonych dla ofiar niemieckiego nazizmu. Łącznie w tej sprawie wyłudzono ponad 57 milionów dolarów, a w całym procesie skazano blisko 31 osób.
W przypadku drugiego ze wskazanych podmiotów kontrowersje nie są związane z żadnym medialnym skandalem, ale z praktyką prowadzoną przez tę organizację. Wszystko dlatego, że sowicie wspiera ona stronę Canary Mission, która zbiera dane o studentach, wykładowcach czy aktywistach negatywnie wypowiadających się na temat Izraela.
Przerwany wykład o stalinowskiej prokurator
Oczywiście to nie wszystkie kontrowersje związane z działaniem Muzeum POLIN. Placówka jest od lat krytykowana za zbyt mocne wybielanie historii Żydów, którzy ochoczo wspierali komunistyczny reżim w Polsce. Przykładem tego jest niedawno przerwany przez Młodzież Wszechpolską wykład poświęcony Helenie Wolińskiej – stalinowskiej prokurator wojskowej żydowskiego pochodzenia, odpowiedzialnej za procesy polityczne.
Kobieta jest historycznie uznawana za osobę, która przyczyniła się do skazania Augusta Fieldorfa ps."Nil", co stało się później podstawą do jego morderstwa.
Wszyscy płacimy za takie g...
— Marek Reszuta (@Kaukaz_Observer) September 5, 2026
🤮🤮🤮🤮 pic.twitter.com/DOJoMSrfJN
źr.wPolsce24 za X/Polin.pl
Czytaj także









