Polska

Podwójna gra Giertycha! "Albo układasz się z Romanem albo składasz wnioski o list żelazny"

opublikowano:
Roman Giertych
Jak działa poseł i adwokat, Roman Giertych? (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Łączenie mandatu poselskiego z obroną kluczowych podejrzanych w głośnych aferach budzi ogromne wątpliwości. Roman Giertych, prominentny polityk Koalicji Obywatelskiej i znany adwokat, stworzył system, który jedni nazywają skutecznym rozliczaniem poprzedniej władzy, a inni – jaskrawym naruszeniem etyki zawodowej. Na czym naprawdę polega tak zwany „mechanizm Giertycha” i dlaczego budzi on tak skrajne opinie nawet w szeregach jego własnego obozu politycznego?

Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, istota „mechanizmu Giertycha” opiera się na skłanianiu kluczowych podejrzanych w głośnych aferach państwowych do pójścia na współpracę z prokuraturą. Adwokat i poseł KO, wspólnie ze znanym mecenasem Jackiem Dubois, przejmuje obronę osób uwikłanych w nielegalne procedery i negocjuje dla nich warunki statusu zbliżonego do „małego świadka koronnego” na podstawie art. 60 § 3 Kodeksu karnego.

Duży wpływ na skuteczność tych działań mają polityczne powiązania Giertycha. Jego bliska relacja z Waldemarem Żurkiem – ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym – opiera się na wspólnym celu politycznym, jakim jest bezkompromisowe rozliczenie rządów PiS.

Jednak prawnicy i przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zwracają uwagę na potężne ryzyko. Giertych roztacza przed klientami wizję nadzwyczajnego złagodzenia kary, lecz w świetle prawa prokuratura nie może dać nikomu ostatecznej gwarancji na bezkarność.

O zastosowaniu złagodzenia kary decyduje wyłącznie niezawisły sąd na samym końcu postępowania. Jak komentują eksperci, jeśli zmieni się władza polityczna, obietnice te mogą okazać się bezwartościowe.

Sprawa Przemysława Krala. Konflikt interesów i walka w sieci

Obecnie najgłośniejszym przykładem działania tego mechanizmu jest sprawa Przemysława Krala, prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto. Przejęcie jego obrony przez duet Giertych-Dubois wywołało poruszenie w środowisku adwokackim. Jak podaje „Rzeczpospolita” dotychczasowy obrońca Krala, mec. Bartosz Lewandowski, dowiedział się o negocjacjach swojego klienta z prokuraturą oraz o zmianie reprezentacji dopiero z doniesień medialnych.

Zgodnie z Kodeksem etyki adwokackiej, prawnik podejmujący się sprawy, w której działa już inny adwokat, ma obowiązek poinformować go o tym i uzyskać jego zgodę. Giertych odpiera te zarzuty, twierdząc, że Lewandowski formalnie nie był obrońcą Krala w postępowaniu, w którym sam uczestniczył, a sprawy połączono dopiero później.

Jednak z ustaleń dziennika wynika, że jeszcze w sierpniu 2026 roku prokuratura kontaktowała się z Kralem właśnie za pośrednictwem Lewandowskiego, a sam Kral wcześniej nie miał oficjalnych zarzutów.

To jednak nie koniec wątpliwości. Pojawił się poważny zarzut dotyczący podwójnej roli Romana Giertycha.

 Atak w mediach społecznościowych

6 maja Giertych publicznie twierdził na platformie X, że Kral i giełda Zondacrypto finansowali Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Zero, sugerując powiązania z rosyjskimi pieniędzmi, agenturą i mafią. Pod koniec sierpnia Giertych oficjalnie ogłosił, że reprezentuje Przemysława Krala jako obrońca „od maja”.

Oznacza to, że poseł występujący publicznie jako demaskator afery jednocześnie reprezentował jej centralną postać. Giertych konsekwentnie dopiera te zarzuty.

Dodatkowe światło na sprawę rzuca Nicole Suszek, siostra zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach twórcy giełdy BitBay (poprzedniczki Zondacrypto), Sylwestra Suszka. Ujawniła ona, że już w listopadzie 2025 roku Giertych osobiście się z nią kontaktował. Choć oferował pomoc prawną, jego głównym celem – jak twierdzi siostra zaginionego – było wyciągnięcie informacji o Kralu, z którym Suszek prowadziła procesy. Pół roku później Giertych został... oficjalnym obrońcą Krala.

„Mały świadek koronny”, który formalnie nie istnieje

Pierwszym spektakularnym sukcesem, którym chwalił się powołany przez Giertycha Zespół ds. Rozliczeń przy KO, był Tomasz Mraz – były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości. Giertych wykreował wokół niego narrację „małego świadka koronnego” i wnioskował o ochronę policyjną.

Rzeczywistość prawna Mraza jest jednak znacznie trudniejsza, niż przedstawia to jego obrońca. Rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, wprost uciął spekulacje: w polskim prawie nie istnieje instytucja ani status „małego świadka koronnego”, a sprawa Mraza nie została wyłączona do odrębnego postępowania.

Na Mrazie wciąż ciąży zarzut działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Jak dotąd prokuratura nie skierowała w jego sprawie wniosku o nadzwyczajne złagodzenie kary do sądu, co stawia byłego urzędnika w bardzo niepewnym położeniu.

Pomieszanie ról wywołuje zaniepokojenie w KO

Działalność Romana Giertycha coraz mocniej uwiera jego własne środowisko polityczne. Sławomir Nitras, prominentny polityk Koalicji Obywatelskiej, otwarcie krytykuje postępowanie Giertycha, mówiąc o niedopuszczalnym „pomieszaniu ról” posła i adwokata.

Roman Giertych i Jacek Dubois po raz trzeci robią to, co potrafią najlepiej: biorą kluczowego świadka i układają z prokuraturą układ, od którego połowa sceny politycznej czyści twarde dyski. Wniosek jest prosty: albo układasz się z Romanem, albo składasz wnioski o list żelazny z Naddniestrza – mówi z kolei poseł KO Adam Krzemiński.

Sam Giertych do wszelkich zarzutów etycznych odnosi się z lekceważeniem. W odpowiedziach dla mediów twierdzi, że rzekome standardy, które miałby łamać, są jedynie „produktem wyobraźni mądrali” i elementem opłacanej akcji PR-owej wymierzonej w jego osobę.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Jak Tusk i Berlin chcą storpedować Fort Trump i zniszczyć prezydenta

opublikowano:
Cel_ Prezydent — Apogeum przemysłu pogardy
„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”
Konie w Promniku, złośliwe nagrania pod Belwederem i narastająca lawina medialnego hejtu to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Choć na pierwszy rzut oka codzienne ataki Donalda Tuska mogą wyglądać na zwykłą zawiść po przegranych wyborach prezydenckich, w rzeczywistości stoimy w obliczu bezwzględnej operacji politycznej o znacznie głębszym podłożu. W najnowszym, wstrząsającym dokumencie reporterzy wPolsce24 analizują kulisy brudnej kampanii i pokazują, jak w praktyce działa współczesny „przemysł pogardy”.
Polska

Dziurawe niebo - dron przeleciał na Litwę bez reakcji, a trauma mieszkańców powraca

opublikowano:
2496773_4
Koszmar z Wyryk wciąż żywy. Czy polskie niebo jest bezpieczne po incydencie z dronem? (fot. wPolsce24)
Huk, spadające żyrandole i zerwany dach – dramat starszego małżeństwa z miejscowości Wyryki przypomina, z jakim zagrożeniem mierzą się mieszkańcy wschodniej Polski. Choć od tego zdarzenia minął już rok, obywatele nadal nie mogą czuć się bezpiecznie. Ostatni incydent z niezidentyfikowanym dronem, który przeleciał nad Polską i rozbił się na Litwie, na nowo obnaża bezradność służb i brak ostrzeżeń dla ludności.
Polska

Festiwal fałszu w Sejmie. Czarzasty prawi o wartościach, a legitymizuje bezprawie wokół TK

opublikowano:
Wzniosłe słowa do młodzieży i bezczelność wobec prawa. Podwójna gra Włodzimierza Czarzastego
Wzniosłe słowa do młodzieży i bezczelność wobec prawa. Podwójna gra Włodzimierza Czarzastego (fot. wPolsce24)
Podczas 32. sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty mówił o szacunku i wartościach, jednak codzienna praktyka sejmowej większości pokazuje zupełnie inną twarz. W tle obrad powraca sprawa Macieja Berka – zaufanego współpracownika Donalda Tuska – którego wybór i tzw. pseudoślubowanie obnażyły jawne lekceważenie przepisów prawa oraz determinację obozu władzy w próbach przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

Upadek szpitali powiatowych. „NFZ jest bankrutem, szpitale w Polsce umierają”

opublikowano:
Ponad 90% szpitali zadłużonych. Rząd proponuje cięcia profili, samorządy alarmują
Ponad 90% szpitali zadłużonych. Rząd proponuje cięcia profili, samorządy alarmują (fot. wPolsce24)
Dramatycznie rosnące długi, coraz dłuższe kolejki i zamykane oddziały – szpitale powiatowe w całej Polsce mierzą się z bezprecedensowym kryzysem finansowym. Ponad 90% publicznych placówek jest zadłużonych, a samorządowcy alarmują, że bez natychmiastowego wsparcia państwa pacjenci stracą dostęp do podstawowego leczenia. Ministerstwo Zdrowia zamiast dosypać pieniędzy proponuje reorganizację, co spotyka się ze stanowczym sprzeciwem medyków i lokalnych władz.
Polska

Interwencja bez podstawy prawnej? Kontrowersje wokół działań policji i wpisu premiera Tuska

opublikowano:
Brutalne zatrzymanie pod TK. Poważne zarzuty wobec policji i fałszywe oskarżenia o nóż
Brutalne zatrzymanie pod TK. Poważne zarzuty wobec policji i fałszywe oskarżenia o nóż (fot. wPolsce24)
Mimo upływu kilku dni od głośnego zatrzymania pana Piotra przez stołecznych funkcjonariuszy, jego obrońcy wciąż nie poznali faktycznej podstawy prawnej podjętych działań. Sprawa wywołuje coraz większe kontrowersje, a w tle pojawiają się zarzuty o brutalność policji oraz falę dezinformacji powielaną przez media i szefa rządu.
Polska

„Kim Dzong Tusk” w natarciu. Kuriozalna laurka dla premiera w neo-TVP Info!

opublikowano:
Donald Tusk przy mównicy na tle czerwonych flag, wojskowej defilady i portretów przywódców Korei Północnej – satyryczna ilustracja do artykułu o mediach publicznych.
Donald Tusk na tle symboliki Korei Północnej. Ilustracja nawiązująca do kontrowersji wokół sposobu prezentowania premiera w TVP Info (fot. Fratria/graf. AI)
Miała być „czysta woda” i bezstronność. Tymczasem na antenie neo-TVP Info widzowie zobaczyli materiał, który w mediach społecznościowych wywołał lawinę kpin, zażenowania i gorzkich porównań do reżimów autorytarnych. Wszystko za sprawą kuriozalnego przeglądu prasy, w którym publiczny nadawca postanowił ocieplić wizerunek premiera historią o… obsypywaniu małżonki kwiatami.