Luksusowy samochód wpadł do stawu. Niecodzienne tłumaczenia kierowcy

Niecodzienny wypadek miał miejsce w środę po południu w miejscowości Woźnice na Mazurach. Jak poinformowała OSP Mikołajki, strażacy dostali wezwanie do zdarzenia drogowego o 14:35.
Na miejscu okazało się, że 55-letni kierowca wpadł do stawu samochodem marki Lexus. Nie był w stanie samodzielnie z niego wydostać. - Nasz zastęp niezwłocznie ewakuował mężczyznę na brzeg. Działania prowadziliśmy wspólnie z JRG Mrągowo, OSP Woźnice, OSP Olszewo oraz Policją – poinformowali strażacy.
Policjanci przebadali kierowcę alkomatem. Okazało się, że był trzeźwy. Wyjaśnił im, że zasnął za kierownicą, zjechał z drogi i wpadł do wody.
55-latek nie będzie wspominał tego dnia zbyt miło. Oprócz kosztów naprawy auta policja ukarała go mandatem w wysokości 500 zł. Został też skierowany na dodatkowe badania, które ustalą, czy może nadal prowadzić samochód.
Źr. wPolsce24 za "Fakt"









