Twój sąsiad też robi grilla na balkonie? Pożar zniszczył 62 mieszkania

Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę w nowoczesnym budynku mieszkalnym w dzielnicy Kalasatama w Helsinkach. Ogień pojawił się na balkonie jednego z mieszkań na czwartym piętrze i błyskawicznie rozprzestrzenił się na kolejne kondygnacje oraz dach.
Budynek powstał w 2016 roku. Mimo nowoczesnej konstrukcji - co oznacza zastosowanie wielu trudnopalnych materiałów - żywioł rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie.
10 godzin walki z żywiołem
Na miejscu pracowało około 30 jednostek straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała blisko dziesięć godzin. Mieszkańcy zostali ewakuowani – na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Skala zniszczeń jest jednak ogromna. Dach budynku spłonął całkowicie, a ogień i woda zniszczyły klatki schodowe oraz instalacje.
62 mieszkania zniszczone
Według wstępnych ustaleń zniszczone zostały aż 62 mieszkania. Choć nie wszystkie zostały bezpośrednio objęte ogniem, to praktycznie żadne nie nadaje się dziś do zamieszkania.
Powód? Uszkodzenia spowodowane przez wodę, dym oraz naruszone instalacje. Władze wspólnoty mieszkaniowej jasno wskazują – mieszkańcy nie mają dokąd wracać.
Grill, który doprowadził do katastrofy
Najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru jest grill gazowy pozostawiony na balkonie. Sprawę bada policja, która traktuje ją jako przypadek rażącego niedbalstwa i zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
To zdarzenie jest kolejnym ostrzeżeniem, jak niewiele trzeba, by doszło do tragedii. Jeden pozostawiony sprzęt, chwila nieuwagi – i skutki liczone w dziesiątkach zniszczonych mieszkań. W Helsinkach ta cena okazała się wyjątkowo wysoka.
A jak to jest w Polsce?
W Polsce nie ma przepisów krajowych, które wprost zabraniają grillowania na balkonie. Jednak to, czy można to robić, zależy przede wszystkim od rodzaju grilla oraz wewnętrznych zasad budynku. Jedynym w pełni bezdymnym rodzajem grilla jest elektryczny, który zazwyczaj pozwalają przepisy. Zgodnie z wytycznymi Państwowej Straży Pożarnej, możesz z niego korzystać, pod warunkiem zachowania odpowiedniej odległości (minimum 0,5 m) od materiałów palnych.
Główny powód mandatów to korzystanie na balkonie z grilla węglowego lub gazowego. Generują one dym oraz ryzyko pożaru. Wiele spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych całkowicie zabrania ich używania w swoich regulaminach.
Zgodnie z art. 144 Kodeksu Cywilnego, jesteś zobowiązany do powstrzymywania się od działań, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednim (np. uciążliwy dym wpadający do ich mieszkań).
- Jeśli dym będzie uciążliwy dla sąsiadów, możesz zostać ukarany mandatem w wysokości do 500 zł z tytułu zakłócania spokoju.
- W skrajnych przypadkach (takich jak ten w Helsinkach), jeśli grillowanie doprowadzi do pożaru lub bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia wielu osób, sprawą może zająć się sąd, a kara wynikająca z Kodeksu Karnego może wynieść nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
źr. wPolsce24 za rmf24.pl











