Powiedział policji, że jego partnerka wypadła z balkonu. Szokujące ustalenia prokuratury

Zdarzenie miało miejsce w nocy z 25 na 26 marca zeszłego roku. 39-letnia Ewa U. wypadła wtedy z balkonu mieszkania na drugim piętrze. W upadku z wysokości ok. 8 metrów odniosła bardzo poważne obrażenia, w tym uraz kręgów szyjnych i przerwanie rdzenia kręgowego, które doprowadziły do jej śmierci.
Powiedział policji, że sama wypadła
Świadkowie widzieli, jak jej partner, 44-letni Jerzy M., zszedł na dół, po czym wciągnął martwą kobietę po schodach z powrotem do mieszkania. Wezwali policję. Gdy policjanci dotarli na miejsce, Jerzy M. - który, jak się okazało, był pijany – nie wpuścił ich do mieszkania. Po siłowym wejściu do środka policjanci znaleźli kobietę, była już martwa.
Początkowo śledztwo było prowadzone pod kątem nieudzielenia pomocy. Fakt informuje jednak, że w oparciu o nowe ustalenia w śledztwie Prokuratura Rejonowa w Krośnie zmieniła stawiane mu zarzuty. Jak poinformował jej szef, prok. Krzysztof Zdunek, Jerzy M. jest teraz oskarżony o zabójstwo dokonane z zamiarem bezpośrednim.
Miał się nad nią znęcać
Przełomowa okazała się analiza 3D wykonana przez ekspertów z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zdunek poinformował, że dzięki niej śledczy ustalili, że kobieta nie spadła z balkonu na skutek nieszczęśliwego wypadku. Śledczy podejrzewają, że Jerzy M., trzymając ją za nogi, wyrzucił ją z tego balkonu głową w dół.
Dodatkowo mężczyzna usłyszał zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad swoją partnerką. W mieszkaniu, które zajmowali wspólnie od trzech lat, regularnie miało dochodzić do awantur. Jerzy M. miał ją wyzywać, poniżać. Miał ją także wielokrotnie bić po twarzy, popychać, szarpać, ciągnąć za włosy i zadawać ciosy pięściami. Kobieta wielokrotnie uciekała z mieszkania, obawiając się kolejnych ataków.
Akt oskarżenia został skierowany już do sądu, a Jerzy M. przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Zdunek poinformował, że nie przyznał się do winy, nie złożył też wyjaśnień. Za stawiane mu zarzuty Jerzemu M. grozi dożywocie.
źr. wPolsce24 za Fakt











