Pilne! Potężne problemy na budowie Via Carpatia. Zerwany kluczowy kontrakt

Nagłe zerwanie umowy na S19
Branżę budowlaną obiegła wiadomość o paraliżu na budowie trasy Via Carpatia. Mostostal Warszawa zdecydował się na drastyczny krok i zerwanie kontraktu na odcinek S19, którego realizacja miała być kluczowym elementem wschodniej magistrali drogowej Polski.
Chodzi o kontrakt podpisany w listopadzie 2022 roku, dotyczący budowy odcinka Domaradz – Iskrzynia (o długości ok. 12,5 km). Wykonawca wskazuje, że powodem tej decyzji jest „przedłużająca się zwłoka w wykonaniu obowiązków przez zamawiającego” (GDDKiA) oraz brak koniecznego współdziałania, bez którego kontynuacja prac stała się niemożliwa.
„Tylko gadacie, nie robicie”
Informację o zerwaniu umowy skomentował na platformie X (dawniej Twitter) Alvin Gajadhur, były minister infrastruktury. W swoim wpisie uderzył bezpośrednio w obecnego szefa resortu, Dariusza Klimczaka:
„Pilne! Mostostal Warszawa zrywa umowę z GDDKiA. Chodzi o odcinek drogi ekspresowej S19. Umowa została podpisana w listopadzie 2022 r. Panie MI_GOV_PL, Dariusz Klimczak, Wy nie potraficie nawet zakończyć inwestycji z czasów rządów PiS… Tylko #GadacieNieRobicie!” – napisał Gajadhur.
Zarzuty te wpisują się w szerszą debatę nad tempem i sprawnością realizacji wielkich projektów infrastrukturalnych po zmianie władzy.
Miliardowy kontrakt i metan w tunelu
Sytuacja wokół budowy S19 jest napięta od dłuższego czasu. Zaledwie dzień wcześniej, Mostostal Warszawa wraz z partnerem (Acciona Construcción) złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa na kwotę 487 mln złotych.
Roszczenia te dotyczą innego, sąsiedniego odcinka (Rzeszów Południe – Babica), gdzie budowa napotkała ogromne problemy techniczne. Podczas drążenia tunelu natrafiono na złoża metanu, co wymusiło wstrzymanie robót, przeprojektowanie maszyny TBM i drastycznie zwiększyło koszty, których – zdaniem wykonawcy – GDDKiA nie chce w pełni zrekompensować.
Co dalej z budową S19?
Odstąpienie od umowy przez wykonawcę na odcinku Domaradz – Iskrzynia oznacza realne ryzyko wielomiesięcznych, a nawet wieloletnich opóźnień. GDDKiA będzie musiała teraz:
-
Rozliczyć dotychczas wykonane prace.
-
Ogłosić nowy przetarg na dokończenie inwestycji.
-
Znaleźć dodatkowe środki, gdyż nowe oferty w obecnych warunkach rynkowych będą prawdopodobnie znacznie droższe niż te z 2022 roku.
Dla kierowców czekających na domknięcie trasy Via Carpatia to fatalne wieści. S19 to „kręgosłup” Polski Wschodniej, ak każdy przestój na tej trasie to ogromne straty dla gospodarki i regionu.
źr. wPolsce24 za X











