Polska

"Partia mem". Ostra bitwa o władzę w Polsce 2050. Poseł: „Próba puczu w środku klubu”

opublikowano:
Aleksandra Leo na sejmowej trybunie, a w tle wpis jej partyjnego kolegi, który oskarża ją o pucz
Kolejne ciężkie chwile w klubie Polska 2050 (fot. Fratria/Andrzej Wiktor, x.com)
W środku politycznego tygodnia, który obfituje w spory na scenie krajowej, uwagę opinii publicznej przyciąga też konflikt wewnętrzny w klubie parlamentarnym Polski 2050. Poseł ugrupowania opublikował w mediach społecznościowych alarmujący komentarz, w którym oskarżył jedną z prominentnych członkiń partii o próbę przejęcia wpływów „poza uprawnieniami”.

Poseł mówi o „próbie puczu”

Na portalu X poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz skomentował działania w klubie:

- Próba puczu w klubie Polska 2050. @AleksandraLeo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami @SlizPawel reprezentację klubu w Radzie Krajowej. W czasie kiedy @SlizPawel zajmuje się bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne. Nie do takiej polityki szliśmy - napisał Romowicz.

Opozycja? Czy wewnętrzna anarchia?

Według wypowiedzi posła, wiceprzewodnicząca klubu – Aleksandra Leo – miała podjąć próbę wyboru reprezentacji klubu w Radzie Krajowej bez zgody i wiedzy przewodniczącego klubu, Pawła Śliza, który w tym czasie znajdował się poza Warszawą z powodu poważnych, rodzinnych spraw. Sposób, w jaki miało to się odbywać, określono przy tym jako „poza uprawnieniami” i sprzeczny z zasadami kolegialnej pracy parlamentarnej.

Tego rodzaju oskarżenia rzucają poważne światło na wewnętrzną atmosferę ugrupowania, które jeszcze niedawno próbowało się prezentować się jako odpowiedzialna siła polityczna, zdolna do jasnego i konsekwentnego działania, a która przecież jest częścią rządzącej Polską koalicji. Sprzeczne sygnały płynące z klubu mogą jednak osłabić jego wiarygodność w oczach wyborców i partnerów politycznych.

Komentarz o polityce „bez serca”

W komunikacie posła pojawia się także silny wydźwięk moralny: działania opisane jako „bezrozumne i bezduszne” mają świadczyć nie tylko o konflikcie proceduralnym, lecz także o braku empatii i politycznej odpowiedzialności. Taka retoryka wskazuje, że spór nie sprowadza się wyłącznie do zwykłej różnicy zdań, jest postrzegany jako naruszenie norm współpracy i elementarne złamanie reguł, które politycy mają wzajemnie respektować.

Poseł konkluduje swoją wypowiedź stwierdzeniem: „Nie do takiej polityki szliśmy”. To zdanie może być odczytane jako głęboka krytyka kierunku, w którym – zdaniem autora – zmierza część ugrupowania.

Argumenty te są jednak wyśmiewane przez internautów, którzy w komentarzach zwracają uwagę, że od samego początku Polska 2050 było sztucznym tworem, a jej członków jednoczyła tylko chęć sięgnięcia po władzę w kraju. Niektórzy z komentujących wprost nazywają ugrupowanie "partią mem". 

Konsekwencje dla klubu i całej polityki

Konflikt wewnętrzny w klubie Polski 2050 ma potencjał, by eskalować. Jeśli spory proceduralne przerodzą się w otwarte tarcia personalne, ugrupowanie może mieć trudności z prezentowaniem spójnej strategii parlamentarnej oraz z partnerską współpracą z innymi frakcjami. A wszystko to w atmosferze skandalu związanego z wyborami w samej partii, które uznano za nieważne. 

Publiczne oskarżenia o „pucz” w środku klubu mogą budzić poważne wątpliwości co do kultury politycznej i wewnętrznych standardów, które deklaruje ta formacja.

Z pewnością osobą, która cieszy się z tarć w Polsce 2050 jest premier Donald Tusk, który może dziś rozgrywać swoich koalicjantów i bez skrupułów pochłaniać swoje "polityczne przystawki". 

źr. wPolsce24 za x.com

Polska

Posłanka tłumaczy się z głośnego zdjęcia. „W Polsce jest tyle innych afer, a wszyscy żyją aferą tuńczykową”

opublikowano:
bodnar ok
- W Polsce chyba nie jest zabronione jedzenie tuńczyka – broniła się na antenie wPolsce24 Izabela Bodnar, której zdjęcie z wakacji wywołało medialną burzę.
Polska

Dlaczego prokuratura nie przesłuchuje lekarza milionera ze Szpitala Południowego? "Zarzuty skrojone jak dobry garnitur"

opublikowano:
Przemysław Czarnek na konferencji prasowej przed siedzibą Kancelarii Premiera w Warszawie
Przemysław Czarnek podkreślał, że aferę w Szpitalu Południowym ujawniono 37 dni temu (fot. PAP/Paweł Supernak)
PiS uruchamia licznik hańby, a prokuratura tłumaczy, dlaczego nie przesłuchała jeszcze Dawida Kacprzyka, lekarza milionera z Warszawskiego Szpitala Południowego, choć od ujawnienia afery w tej placówce zarządzanej przez władze Warszawy minęło już 37 dni. - Weryfikacja materiału dowodowego nie pozwala na postawienie komukolwiek zarzutów – mówił prokurator Piotr Skiba.
Polska

Ukraińskie święto z patronatem władz Warszawy. Czy Trzaskowski wie, co robi?

opublikowano:
Projekt bez nazwy (2) ok
Władze Warszawy objęły patronatem święto niepodległości Ukrainy. Uroczystości odbędą się 24 sierpnia na Placu Zamkowym. „Całkowitym niezrozumieniem interesów polskiej polityki” określa decyzję były premier Leszek Miller.
Polska

ROZMOWA WIKŁY : "Czarzasty z takim komunistycznym rodowodem nie powinien piastować tak ważnej funkcji" – Witold Tumanowicz o marszałku Sejmu

opublikowano:
2tum 427865_6
Witold Tumanowicz (fot. wPolsce24)
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz nie pozostawia suchej nitki na marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym. W rozmowie z Marcinem Wikłą polityk jednoznacznie stwierdził, że osoba o takim komunistycznym rodowodzie nie powinna sprawować jednej z najważniejszych funkcji w państwie. Krytycznie oceniając obecną sytuację polityczną w Polsce, przekonuje, że Prawo i Sprawiedliwość – rozbite wewnętrznym konfliktem – odda pozycję lidera opozycji na rzecz Konfederacji.
Polska

Wojewoda mnoży przeszkody. Bąkiewicz: Marsz Powstania się odbędzie. Przejdziemy i tak!

opublikowano:
AW_Marsz_powstania ok
Wojewoda mazowiecki odmówił nadania Marszowi Powstania Warszawskiego statusu zgromadzenia cyklicznego. - Marsz się odbędzie tak czy siak, i tutaj wszystkich zapraszamy na, rondo Dmowskiego w Warszawie, na godzinę 17.00 - Godzinę W – deklarował na antenie telewizji wPolsce24 Robert Bąkiewicz.
Polska

Prezydent Nawrocki nie odpuszcza Zielonego Ładu i rzuca wyzwanie Senatowi

opublikowano:
mid-26723414 ok
Prezydent Karol Nawrocki złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Ogłosił to w czasie spotkania z mieszkańcami Dębicy (woj. podkarpackie). Nowe pytanie referendalne brzmi: „Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.