Polska

Partia Hołowni rozpada się po spotkaniu z Kaczyńskim. Znana posłanka ogłosiła, że odchodzi

opublikowano:
AWIK0877
Czy Szymon Hołownia zdoła powstrzymać rozpad swojej partii? (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
- Złożyłam rezygnację z członkostwa w partii Polska 2050 oraz w klubie parlamentarnym – napisała w mediach społecznościowych posłanka Izabela Bodnar. Powód: spotkanie Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim.

Izabela Bodnar przekonuje, że do decyzji o rozstaniu z ugrupowaniem Szymona Hołowni dojrzewała od dawna. Jej zdaniem strategia przyjęta przez liderów Polski 2050 jest błęda, bo „stawia znak równości między demokratyczną Koalicją Obywatelską a populistyczną, dewastującą demokrację w Polsce -  Prawem i Sprawiedliwością”.

To, zdaniem Bodnar, legitymizuje „nielegalne działania PiS” a z drugiej strony rozbija „obóz demokratyczny”.

- Piątkowe spotkanie Szymona Hołowni z prominentnymi działaczami PiS, w tak niestosownym formacie, nie jest genezą mojej decyzji, ale w jakimś stopniu zmobilizowało mnie do jej ostatecznego podjęcia – podkreśliła Izabela Bodnar.

Oburzonych jest więcej

Oburzonych nocnym spotkaniem Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim, do którego doszło w mieszkaniu Adama Bielana, jest w Polsce 2050 więcej. Niektórzy krytykują zachowanie marszałka Sejmu anonimowo, udzielając wypowiedzi mediom. Inni – tak jak Tomasz Zimoch a teraz Bodnar – robią to pod własnym nazwiskiem.

Hołownia się nie obawia

We wtorek lider Polski 2050 powiedział na antenie radia TOK FM, że nie obawia się rozłamu w partii. Dodał, że media, szczególnie te związane z PO takie jak Newsweek, Onet czy TVN „bardzo troskliwie zajmują się nami”.

Hołownia zaapelował także do członków swojego ugrupowania, którzy rozważają odejście z partii.

- Jeżeli chcecie odejść, proszę, przyjdźcie do mnie z dokumentami, kwitami, połóżcie na stole, mówiąc prosto w oczy, powiedzcie mi, że chcecie odejść. Nie ciągajcie się z tym po mediach, nie róbcie smrodu jakimiś przeciekami czy pogłoskami – powiedział.

Jednocześnie marszałek Sejmu podkreślił, że nie widzi w partii osób, które chciałyby odejść z Polski 2050.

- My jesteśmy dzisiaj w odwrotnym procesie, potrzebujemy więcej jedności – dodał.

Hołownia w rządzie technicznym?

Jak informował w poniedziałek portal Onet, Szymon Hołownia podczas spotkania z Jarosławem Kaczyńskim miał negocjować urząd premiera lub fotel marszałka Sejmu w rządzie technicznym. Już w poniedziałek podczas konferencji prasowej polityk zaprzeczył tym doniesieniom. Potwierdził to także podczas wtorkowej rozmowy.

- Nie wchodzę do żadnego rządu technicznego. Nawet taki pomysł rozważany teoretycznie, przyniósłby więcej chaosu niż porządku – zaznaczył. Dodał, że teraz trzeba skupić się na rekonstrukcji obecnego rządu.

źr. wPolsce24 za X/BodnarIzabela

 

Polska

Kult ludobójców zatruwa relacje z Polską. Co ambasador Ukrainy mówi o zbrodniarzu Suchewyczu?

opublikowano:
Zrzut ekranu (158)
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar nie widzi powodu, by nie pielęgnować pamięci o Romanie Szuchewyczu (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Postać Romana Szuchewycza – jednego z przywódców Ukraińskiej Powstańczej Armii – od lat stanowi jeden z najpoważniejszych punktów zapalnych w relacjach polsko-ukraińskich. Wbrew jednoznacznej dokumentacji historycznej, na Ukrainie wciąż bywa on przedstawiany jako bohater narodowy. Tymczasem dla Polaków jest symbolem ludobójstwa dokonanego na cywilnej ludności Wołynia i Kresów Wschodnich.
Polska

Witold Tumanowicz o sojuszu Konfederacji z PiS: Jarosław Kaczyński staje się obciążeniem dla porozumienia i może być „hamulcowym” zmian

opublikowano:
2234153_3
Marcin Wikło rozmawiał z posłem Witoldem Tumanowiczem z Konfederacji. Gość telewizji wPolsce24 krytycznie oceniał obecne rządy i analizował szanse na odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 prezentuje oświadczenie policji w sprawie przesłuchań dzieci w Kielnie.
(fot. wPolsce24)
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.
Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.