Skandal na Ukrainie! Order Virtuti Militari ofiary Katynia wystawiony na sprzedaż

Sprawę nagłośnił Instytut Pamięci Narodowej, który nie ma wątpliwości – chodzi o bezcenną pamiątkę po ofierze jednej z najtragiczniejszych zbrodni XX wieku.
Bohater wojny i ofiara Katynia
Dzięki numerowi wybitemu na odznaczeniu udało się jednoznacznie ustalić jego właściciela. To kpt. Juliusz Roman Heinzel, oficer Wojska Polskiego i uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Dowodził szwadronem w legendarnym 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za odwagę został odznaczony m.in. orderem Virtuti Militari – najwyższym polskim odznaczeniem wojskowym. We wrześniu 1939 roku wrócił do służby. Wkrótce trafił do sowieckiej niewoli.
Zamordowany przez NKWD
Wiosną 1940 roku Heinzel został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD. Trafił do jednego z miejsc kaźni związanych ze zbrodnią katyńską – został rozstrzelany w Charkowie i pochowany w masowej mogile w Piatichatkach. Jego los podzieliły tysiące polskich oficerów. Dziś spoczywa na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie – miejscu pamięci otwartym w 2000 roku.
Order najpewniej z mogiły
Jak podkreśla IPN, stan odznaczenia wskazuje, że mogło ono zostać wydobyte podczas prac poszukiwawczych prowadzonych na terenach pochówków ofiar. To oznacza jedno – mamy do czynienia nie tylko z handlem historyczną pamiątką, ale potencjalnie także z naruszeniem miejsca spoczynku ofiar.
„Pamięć nie jest na sprzedaż”
Instytut Pamięci Narodowej ostro zaprotestował przeciwko całej sytuacji. – Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu – podkreślono w komunikacie.
IPN zaapelował do osoby posiadającej order o jego przekazanie władzom Polski, a do administracji portalu aukcyjnego o natychmiastowe usunięcie oferty. Ta sprawa wywołuje ogromne emocje nie bez powodu. Nie chodzi tu o zwykły przedmiot kolekcjonerski. To symbol odwagi i bohaterskiej służby Ojczyźnie polskiego oficera. Symbol, który powinien znajdować się w muzeum lub archiwum – a nie na internetowej aukcji.
źr. wPolsce24 za PAP











