Rewolucja w Szpitalu Południowym. „Odpolitycznioną” radę nadzorczą powoła... Rafał Trzaskowski

Jak ustalił Polsat News, poniedziałek będzie kluczowym dniem dla finalizacji zmian w strukturach nadzorczych placówki. Choć kandydaci zostali już zatwierdzeni przez prezydenta Warszawy w miniony piątek, do dopełnienia formalności brakuje jedynie kompletu dokumentów, w tym zaświadczeń z Krajowego Rejestru Karnego.
W skład nowej, „odpolitycznionej” rady nadzorczej mają wejść autorytet w dziedzinie systemu ochrony zdrowia, urzędnicy miejscy. Marzena Gawkowska, wicerzecznik urzędu m.st. Warszawy, potwierdziła, że decyzja prezydenta jest już w fazie realizacji.
Koniec ery polityków w zarządach medycznych?
Zmiany w Szpitalu Południowym to jedynie początek szerszego procesu. Rafał Trzaskowski zapowiedział, że proces odpolityczniania obejmie także inne miejskie spółki medyczne.
- Nie będzie w nich polityków – zadeklarował prezydent stolicy, zapowiadając wzmocnienie miejskich podmiotów medycznych jeszcze w czerwcu.
Dotychczasowa rada nadzorcza, w której skład wchodzili m.in. Robert Kempa (przewodniczący), Aldona Machnowska-Góra, Karolina Witkowska oraz Jerzy Sieńko, na wniosek prezydenta odwołała już zarząd placówki.
Afera w tle: 1,6 mln zł dochodu i wizyty poza kolejnością
Bezpośrednim impulsem do radykalnych kroków władz Warszawy były publikacje portalu Zero.pl. Dotyczyły one lekarza Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym i jednocześnie radnego Koalicji Obywatelskiej. Lekarz miał uzyskać w 2025 roku około 1,6 mln zł dochodu podczas specjalizacji z anestezjologii. Pojawiły się również zarzuty o przyjmowanie w placówce polityków Koalicji Obywatelskiej poza kolejnością.
źr. wPolsce24 za Polsat News











