Nowy właściciel TVN. Czego obawia się Giertych? Wątek „spółki strategicznej” i zgody rządu

Przypomnijmy: Paramount Skydance wygrał wyścig o przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela m.in. HBO, CNN i polskiej grupy TVN. Oferta Paramount okazała się lepsza niż propozycja Netflixa, który ostatecznie wycofał się z licytacji. Tym samym amerykański koncern kontrolowany przez Davida Ellisona jest dziś najbliżej domknięcia jednej z największych transakcji medialnych ostatnich lat. Ojciec właściciela Paramount, Larry Ellison (miliardera i założyciela Oracle) w przeszłości otwarcie wspierał Partię Republikańską i organizował wydarzenia fundraisingowe dla Donalda Trumpa.
Giertych uspokaja fanów Tuska
Znaczna część polskich komentatorów przypuszcza, że po zmianie właściciela TVN będzie musiał utemperować swój antytrumpowski, antyamerykański i antykonserwatywny przekaz. Świadomość tego musi mieć Roman Giertych, poseł Koalicji Obywatelskiej i lider najbardziej fanatycznych zwolenników władzy w internecie. Zaczął on bowiem od razu uspokajać swoich odbiorców.
- Zgodnie z prawem na sprzedaż TVN S.A. zgodę musi wyrazić Rada Ministrów, bo jest to spółka strategiczna – napisał na X adwokat. - W przypadku braku zgody nowy właściciel będzie musiał sprzedać polską spółkę we wskazanym przez Radę Ministrów czasie. Oczywiście nabywca musi posiadać uprzednią zgodę rządu – dodał.
Internauci prostowali informacje Giertycha. Wskazywali, że nikt nie sprzedaje spółki TVN, uznanej przez rząd Tuska za "strategiczną" – właściciela ma zmienić firma, do której stacja z Wiertniczej należy.
O co chodzi z transakcją pomiędzy Paramount a Discovery?
Discovery to nie tylko hollywoodzkie studio filmowe i globalna platforma streamingowa, ale również silne aktywa informacyjne i telewizyjne na całym świecie. W Polsce kluczowym elementem tej układanki jest TVN – jedna z największych prywatnych grup medialnych, od lat odgrywająca istotną rolę w debacie publicznej.
Według doniesień Paramount Skydance zaoferował 31 dolarów za akcję WBD i zobowiązał się pokryć koszty zerwania wcześniejszej umowy z Netflixem. Zarząd Warner Bros. Discovery uznał tę propozycję za korzystniejszą, a Netflix nie zdecydował się jej przebić. To otwiera drogę do finalizacji przejęcia.
W Stanach Zjednoczonych duże fuzje medialne wymagają zgód administracyjnych. Relacje z otoczeniem politycznym, zwłaszcza w czasie ostrej polaryzacji, mają znaczenie nie tylko wizerunkowe, ale i praktyczne. Dlatego kontekst powiązań środowiska właścicielskiego Paramount z republikańskim zapleczem Trumpa jest szeroko komentowany.
Co to oznacza dla TVN?
Dla TVN przejęcie przez Paramount może oznaczać nową rzeczywistość właścicielską. Trafienie pod skrzydła koncernu, którego zaplecze biznesowe ma wyraźne związki z obozem republikańskim, rodzi pytania o przyszłą strategię.
Nie chodzi o bezpośrednią ingerencję w treści, lecz o długofalowe decyzje: priorytety inwestycyjne, strukturę zarządzania, ewentualne przeglądy aktywów zagranicznych czy nacisk na większą kontrolę centrali nad spółkami zależnymi. Doświadczenia innych globalnych fuzji pokazują, że zmiana właściciela często oznacza restrukturyzację i redefinicję kierunku.
Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, TVN stanie się częścią jeszcze większego, silniej zintegrowanego imperium medialnego. A to oznacza, że decyzje zapadające w amerykańskich salach zarządów, także te podejmowane w cieniu polityki, mogą mieć bezpośredni wpływ na krajobraz medialny w Polsce.
źr. wPolsce za X/GiertychRoman, Fox Business











