Polska

Nawet radni KO mają dość lewackich wizji Trzaskowskiego. "Mamy go wspierać, ale to absurd"

opublikowano:
Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach z Karolem Nawrockim z miesiąca na miesiąc ma coraz słabszą pozycję w Koalicji Obywatelskiej
Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach z Karolem Nawrockim z miesiąca na miesiąc ma coraz słabszą pozycję w Koalicji Obywatelskiej (Fot. Fratria/Liudmyla Kazakova)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityka transportowa Rafała Trzaskowskiego zaczyna uwierać nie tylko kierowców, ale także jego własne zaplecze polityczne. Rada warszawskiej dzielnicy Praga-Południe – gdzie większość mają radni Koalicji Obywatelskiej – oficjalnie sprzeciwiła się jednemu z najbardziej rozpoznawalnych elementów rządów prezydenta Warszawy: zwężaniu ulic i likwidacji miejsc parkingowych.

Podczas wtorkowej sesji rada dzielnicy przyjęła stanowisko zgłaszające uwagi do projektu Strategii #Warszawa2040+, dokumentu wyznaczającego kierunki rozwoju miasta na kolejne dwie dekady. Jedna z kluczowych propozycji brzmi jednoznacznie: zakaz zwężania ulic i ograniczania miejsc postojowych na terenie Pragi-Południe.

Co istotne, za takim rozwiązaniem głosowali również radni Koalicji Obywatelskiej.

„Powinniśmy wspierać prezydenta, ale to absurd”

W stanowisku rada wskazała konkretne ulice, które jej zdaniem powinny pozostać nietknięte przez miejskie eksperymenty drogowe. Wśród nich znalazły się m.in. aleja Waszyngtona, ulica Grochowska, Ostrobramska, aleja Stanów Zjednoczonych czy ulica Fieldorfa.

Radni podkreślili, że są to główne ciągi komunikacyjne nie tylko dla dzielnicy, ale dla całej prawobrzeżnej Warszawy. Ich zwężanie – jak argumentują – prowadzi do pogorszenia płynności ruchu, zwiększenia korków oraz przerzucania ruchu tranzytowego na ulice lokalne.

Jeden z radnych KO nie ukrywał irytacji: – Rozumiemy, że jako radni Koalicji Obywatelskiej powinniśmy wspierać prezydenta, ale pomysł zwężania ulic jest po prostu absurdalny i nie chcemy tego w naszej dzielnicy - cytują reporterzy "Życia Warszawy".

Przejścia naziemne zamiast kładek

Sprzeciw wobec zwężania ulic to niejedyny punkt, w którym dzielnicowi radni dystansują się od dotychczasowej polityki miasta. Rada Pragi-Południe zaapelowała również o uzupełnianie kładek i przejść podziemnych bezkolizyjnymi przejściami naziemnymi.

Jak argumentują, kładki i tunele są barierą dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin z dziećmi. Ich zdaniem obniżają one dostępność przestrzeni publicznej i wcale nie poprawiają bezpieczeństwa.

Radni zwrócili też uwagę na problem konfliktów między pieszymi a rowerzystami. W ich opinii brak czytelnego rozdzielenia ruchu pieszego i rowerowego prowadzi do chaosu i zwiększa ryzyko wypadków, zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu ruchu.

Symbol rządów Trzaskowskiego zaczyna ciążyć

Zwężanie ulic, ograniczanie parkowania i „odzyskiwanie” przestrzeni pod zieleń stało się jednym z najbardziej charakterystycznych znaków rządów Rafała Trzaskowskiego. Dotąd politykę tę krytykowali głównie kierowcy i część mieszkańców. Teraz coraz wyraźniej słychać sprzeciw także ze strony jego własnych radnych.

Praga-Południe nie kwestionuje potrzeby zrównoważonego rozwoju, ale daje jasno do zrozumienia, że nie zamierza być poligonem dla miejskich eksperymentów komunikacyjnych. Nawet jeśli firmuje je prezydent z tej samej politycznej drużyny.

źr. wPolsce24 za zyciewarszawy.pl

Polska

Kaczyński znowu zaskoczył wszystkich! Tyle spekulacji do śmietnika

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas konferencji posłów PiS
Jarosław Kaczyński podczas konferencji posłów PiS (fot. wPolsce24)
Posłowie PiS podczas wspólnej konferencji prasowej zaapelowali do zwolenników partii o wpłacanie pieniędzy na kampanię wyborczą. Z osobistą prośbą zwrócił się o to sam prezes Jarosław Kaczyński.
Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.