Polska

Skandaliczna decyzja komisji dyscyplinarnej, czyli ludzi od wojewody z KO: Nauczycielka, która wyrzuciła krzyż do kosza, może wrócić do pracy

opublikowano:
profanacja
Posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk skomentowała w rozmowie z Bartoszem Łyżwińskim na antenie wPolsce24 skandal z wyrzuceniem krzyża do śmietnika w Kielnie w woj. pomorskim (Fot. wPolsce24)
Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektora szkoły podstawowej w Kielnie o zawieszeniu nauczycielki, która w grudniu ubiegłego roku podczas lekcji wyrzuciła do kosza krzyż. Oznacza to, że kobieta może wrócić do pracy w szkole.

Decyzja komisji wywołuje falę kontrowersji nie tylko wśród lokalnej społeczności, ale także w środowiskach konserwatywnych i katolickich, które od początku krytykowały zarówno przebieg sprawy, jak i reakcje organów oświatowych. 

Krzyż jako symbol czy Halloween? – spór o podstawy oceny

Przypomnijmy, do incydentu doszło 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji w siódmej klasie. Nauczycielka mówiła później, że przedmiot w kształcie krzyża pojawił się w sali bez jej wiedzy – jako element zabawowego przebrania – i gdy poprosiła uczniów o jego zdjęcie, nie uzyskała zgody, więc sama go usunęła i wyrzuciła do kosza. Podkreśliła, że według niej nie był to symbol religijny, tylko część stroju.

Trudno jednak zgodzić się z taką kalkulacją w kontekście roli wychowawcy i standardów respektowania uczuć religijnych. Krzyż jest jednym z najważniejszych symboli chrześcijaństwa, a szkoła, zwłaszcza podstawowa, powinna być miejscem szacunku dla tak fundamentalnych wartości. Decyzja komisji – choć może formalnie zgodna z procedurami – ignoruje ten podstawowy kontekst społeczny.

Reakcje społeczności – oburzenie i protesty

Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych i lokalnych środowiskach. Już wcześniej pod szkołą w Kielnie odbywały się protesty oburzonych rodziców i mieszkańców, którzy sprzeciwiali się lekceważeniu symboli religijnych w miejscu, które ma wychowywać i kształtować młode pokolenie. 

Nie brak opinii, że incydent ten stał się przykładem braku wyczucia i poszanowania dla polskiej tradycji religijnej, a reakcje dyrekcji, a następnie komisji dyscyplinarnej, są odbierane jako ustępstwo wobec presji medialnej i ideologicznej, a nie racjonalna ocena sytuacji.

Prokuratura bada sprawę obrazy uczuć religijnych

Dodajmy też, że Prokuratura Rejonowa w Wejherowie wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów przez nauczycielkę, polegającej na znieważeniu przedmiotu czci religijnej poprzez jego usunięcie i wrzucenie do kosza.

Ostateczny finał sprawy nadal pozostaje niepewny – nawet jeśli nauczycielka wraca do pracy, to postępowanie karne może doprowadzić do dalszych konsekwencji prawnych.

Paradoks w oświacie – komu ma służyć szkoła?

Decyzja komisji dyscyplinarnej odnośnie sprawy z Kielna budzi uzasadniony sprzeciw. Państwowa oświata powinna stać na straży szacunku dla wartości kulturowych i religijnych, które są częścią dziedzictwa i tożsamości polskiej większości. Zamiast tego widzimy sytuację, w której nauczycielka, która zachowała się kontrowersyjnie wobec symbolu religijnego, nie ponosi konsekwencji, a wręcz ma formalną akceptację dla swoich działań.

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Zatrzymanie prezesa PKOl w związku z aferą Zondacrypto. Setki poszkodowanych i straty idące w setki milionów

opublikowano:
zaaaa
Czy zatrzymanie prezesa PKOl to element walki z opozycją? Afera Zondacrypto nabiera rumieńców (fot. wPolsce24)
Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Zatrzymanie ma związek z prowadzonym od kwietnia śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Polska

Kosiniak-Kamysz i MON odrzucają głowice atomowe USA w Polsce. Czy to błąd?

opublikowano:
Amerykański żołnierz NATO w mundurze z flagą USA podczas dyskusji o obecności wojsk amerykańskich w Polsce
Amerykańska obecność wojskowa w Polsce ma być wzmacniana poprzez stałe bazy i rozwój zdolności obronnych. Obecny rząd nie planuje jednak rozmieszczenia amerykańskiej broni atomowej na terytorium Polski (fot. Fratria)
Ministerstwo Obrony Narodowej odrzuca możliwość rozmieszczenia amerykańskich głowic nuklearnych na terytorium Polski. Decyzja obecnego kierownictwa MON wywołuje pytania, czy w sytuacji zagrożenia ze strony Rosji nie rezygnujemy z jednego z najmocniejszych elementów odstraszania.
Polska

Śmiertelny wypadek na Islandii. Turysta z Polski wpadł do kanionu, porwała go rwąca woda

opublikowano:
39-letni turysta ze Środy Wielkopolskiej wpadł do kanionu i utopił się w rzece
(fot. ilustracyjna Pexels)
W islandzkim kanionie Stuðlagil doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem turysty. Media informują, że to 39-letni Polak.
Polska

Nie wszystko, co wygląda jak czekolada, jest czekoladą. Kontrolerzy sprawdzili popularne słodycze

opublikowano:
Słodki smak oszustwa. Na półkach kolorowo, w rzeczywistości – fejk. Może zamiast importować chińskie żelki, warto zacząć czytać to, co jest na opakowaniu? Albo jeszcze lepiej – kupować polskie słodycze, gdzie przynajmniej wiadomo, co się je.
Kupujemy je oczami. Kontrola IJHARS ujawniła, co naprawdę jest w zagranicznych słodyczach (fot. pixabay)
Atrakcyjne opakowanie, kolorowa grafika z owocami i chwytliwa nazwa – tak kuszą nas zagraniczne słodycze. Tylko że często to, co na zewnątrz, nie ma nic wspólnego z tym, co w środku. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych właśnie opublikowała wyniki kontroli, która obnażyła skalę nieprawidłowości. W ponad połowie sklepów sprzedawano słodycze z błędnym oznakowaniem, brakowało polskich nazw, a na opakowaniach królowały niedeklarowane barwniki i zaniżona zawartość cukru. Smacznego.
Polska

Trzech Rosjan z bronią w szafie. Akcja policji i ABW w Warszawie

opublikowano:
Rosyjscy obywatele z czeczeńskimi korzeniami, broń z zatartymi numerami,
Rosyjscy obywatele z czeczeńskimi korzeniami, broń z zatartymi numerami (fot. KSP)
Policyjna akcja w samym sercu stolicy. Funkcjonariusze wspólnie z ABW zatrzymali trzech obywateli Rosji czeczeńskiego pochodzenia, którzy w swoim mieszkaniu na Woli trzymali nielegalny arsenał. W szafie w sypialni czekały trzy sztuki broni palnej z amunicją – a na dwóch zatarte numery fabryczne.