Polska
Gdańskie kuratorium „umywa ręce” w sprawie Kielna? Policja przesłuchiwała dzieci, a urzędnicy nie widzą problemu
opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 pojawił się w gdańskim kuratorium, gdzie urzędnicy zajmują się sprawą skandalu w szkole w Kielnie. Ten wybuchł po tym, jak jedna z nauczycielek wyrzuciła krzyż do kosza, a później w tej właśnie sprawie przesłuchano małoletnich uczniów, odmawiając rodzicom możliwości wzięcia udziału w czynnościach prowadzonych przez policję. Stanowisko organu nadzorującego działanie szkoły... co najmniej zaskakuje.
Reporter relacjonuje konflikt między zbulwersowanymi rodzicami a dyrekcją, zarzucając władzom placówki brak komunikacji oraz dopuszczenie do przesłuchań uczniów przez policję bez opieki psychologa.
Tymczasem, przedstawicielka kuratorium w Gdańsku pozytywnie ocenia działania dyrekcji w zakresie zapewnienia pomocy psychologicznej, jednocześnie odcinając się od nadzoru nad szkołą w kontekście działań służb mundurowych i przesłuchiwania dzieci bez udziału rodziców.
Autor materiału krytykuje taką postawę, nazywając ją „umywaniem rąk” i bezpodstawnym bronieniem dyrektora szkoły.
Więcej w materiale wideo nad tekstem.
źr. wPolsce24











