Polska

Na plac Zbawiciela wraca tęcza. Będzie droższa niż słynny szalet w Parku Skaryszewskim

opublikowano:
20140523_140546 ok
Tęcza Julity Wójcik (fot. Fratria)
Na plac Zbawiciela w Warszawie wróci tęcza. Będzie nosiła nazwę "Łuk LGBT+" i zostanie postawiona w czerwcu 2026 r. z okazji miesiąca równości. Ma kosztować – bagatela – 700 tysięcy złotych i być „niezniszczalna”.

Pierwsza "Tęcza", czyli dzieło Julity Wójcik stanęła na popularnym warszawskim placu w 2012 roku. Od początku budziła kontrowersje. Postępowcy wszelkiej maści ją uwielbiali, konserwatystom kojarzyła się jak najgorzej. Instalacja siedem razy była podpalana. I choć cena tej instalacji nigdy nie została podana do publicznej wiadomości, to koszty jej odbudowy i utrzymania w 2014 roku szacowano na ponad 100 tysięcy złotych. Ostatecznie, po wielu incydentach i protestach, tęcza została zdemontowana w nocy z 26 na 27 sierpnia 2015 roku.

Projekt z Budżetu Obywatelskiego 

Teraz ma tryumfalnie wrócić. 1 lipca ogłoszono wyniki głosowania w ramach Budżetu Obywatelskiego. Wśród wybranych projektów znalazł się ten o nazwie "Łuk LGBT+". Dostał 6811 głosów.

Jak wynika z opisu na środku pl. Zbawiciela stanie obiekt małej architektury w kształcie przerwanego łuku, pod nazwą "Łuk LGBT+". „Stelaż zostanie wykonany z materiałów jak najmniej palnych. Zostanie pomalowany w kolorach: czerwonym, pomarańczowym, żółtym, zielonym, niebieskim i fioletowym. Zostanie ustawiony prostopadle w zabytkowej Osi Stanisławowskiej, wpisując się w jej założenia urbanistyczne” – czytamy w opisie projektu. 

Afirmacja LGBTQ

W jakim celu stanie instalacja? Inicjatorzy nie owijają w bawełnę: „Afirmacja tęczy, pokazywanie symboliki LGBT+ w centralnych miejscach publicznych, w sposób jawny i odważny - pokazuje, że bycie osobą LGBTQIA+ nie jest powodem do wstydu, ale właśnie czymś normalnym. Dlaczego ktoś miałby wstydzić się bycia gejem, jeśli na centralnym placu Warszawy stoi wielka tęcza w "kolorach gejów"?” – tłumaczą. 

Za 700 tysięcy zł

Instalacja zostanie ustawiona w czerwcu 2026 roku. Koszt projektu to: 700 000 zł, czyli więcej niż najsłynniejsza toaleta w Polsce, też zrealizowana w ramach Budżetu Obywatelskiego (dostała 3472 głosy mieszkańców). Za szalet w Parku Skaryszewskim warszawski ratusz zapłacił tylko ok. 650 tys. zł.

źr. wPolsce24 za warszawa.naszemiasto.pl

 

Polska

Uwaga pasażerowie! Rozpoczyna się strajk maszynistów. Z jakimi utrudnieniami trzeba się liczyć?

opublikowano:
AW_wilenska_11072018_018
W czwartek o północy rozpocznie się protest maszynistów. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zdecydował jednak, że zostanie skrócony.
Polska

Presja miała sens! Odwołano warszawskie "targi surogacji"

opublikowano:
Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 organizatorom warszawskich "targów surogacji" odmówiono wynajęcia sali
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Organizowane w Warszawie targi surogacji jednak się nie odbędą. Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 właściciel lokalu, w którym miały się odbyć, odmówił ukraińskiej firmie jego wynajęcia.
Polska

Nowe Amber Gold uderza w Donalda Tuska! Prokuratura Bodnara umorzyła śledztwo, Polacy stracili miliony

opublikowano:
Premier Donald Tusk w ciemnym garniturze i krawacie gestykuluje obiema rękami za mównicą na tle flag Polski i Unii Europejskiej.
Afera ZondaCrypto uderza w szefa rządu. W tle umorzone za czasów Bodnara śledztwo i pytania o rolę służb (fot. PAP/Albert Zawada)
Wokół giełdy ZondaCrypto wybucha potężna afera, którą komentatorzy bez wahania nazywają „Amber Gold 2.0”. Rząd Donalda Tuska próbuje rozpaczliwie zrzucić odpowiedzialność na poprzedników, jednak fakty okazują się dla obecnej władzy bezlitosne. Kluczowe postępowanie dotyczące oszustwa na szkodę inwestorów zostało skręcone i umorzone już pod rządami Adama Bodnara.
Polska

Skandaliczny zamach na uczelnię! Próba siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

opublikowano:
Dr hab. Sławomir Cudak w białej koszuli i krawacie podczas próby wejścia do gabinetu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Dr hab. Sławomir Cudak próbował przejąć gabinet rektora AWS, powołując się na resort sprawiedliwości. Został zwolniony dyscyplinarnie (fot. wPolsce24)
Szokujące sceny rozegrały się w murach Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Doszło tam do bezprawnej próby siłowego przejęcia władzy przez Sławomira Cudaka, który powoływał się na dyspozycje Ministerstwa Sprawiedliwości. Cała operacja zakończyła się jednak fiaskiem – prawowite kierownictwo utrzymało pełną kontrolę nad placówką, a rzekomy „następca” wyleciał z uczelni z dyscyplinarką.
Polska

Postaci znane. Donald Tusk opublikował kuriozalne nagranie

opublikowano:
krtk
(fot. zrzut ekranu z X)
Premier Donald Tusk udał się do Bratysławy na spotkanie Grupy Wyszechradzkiej. Opublikował w mediach społecznościowych kuriozalne nagranie z pokładu rządowego samolotu.
Polska

Wyleciała z rządu po kompromitacji z AI, teraz dopadły ją konsekwencje. Studenci już jej nie zobaczą

opublikowano:
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć (fot.wikipedia/Screenshot X/@kawecki_maciej)
To musiał być potężny wstrząs w gabinetach wrocławskiej uczelni. Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń – autorka jednego z najbardziej kuriozalnych dokumentów w historii polskiej administracji – została oficjalnie odsunięta od prowadzenia zajęć ze studentami. Po tym, jak w atmosferze gigantycznego skandalu wyleciała z rządu Donalda Tuska zaledwie po trzech tygodniach urzędowania, do akcji wkroczył rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.