Uwaga pasażerowie! Rozpoczyna się strajk maszynistów. Z jakimi utrudnieniami trzeba się liczyć?

W ostatnim czasie w Polsce doszło do wielu wypadków kolejowych. Najgorszy miał miejsce w środę, kiedy pociąg Intercity zderzył się w Sokolnikach Suchych ze stojącą na przejeździe kolejowym ciężarówką. Zginęła jedna pasażerka, a 10 osób trafiło do szpitali.
Będą zwalniali na przejazdach
Po tym wypadku maszyniści zapowiedzieli ogólnokrajowy protest, domagając się większej dbałości o bezpieczeństwo kolei. Ich protest ma polegać na tym, że na przejazdach kolejowych będą zwalniali do 20 km/h.
Protest rozpoczyna się w czwartek o północy. Początkowo miał potrwać 24 godziny. Szef ZZMK Leszek Miętek poinformował jednak, że po spotkaniu z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury zaapeluje do rady krajowej związku, by skończyć go w piątek już o 12.
W trosce o podróżnych oraz w geście dobrej woli Rada Krajowa ZZM zwraca się z apelem do maszynistów w całej Polsce, aby 11 września 2026 r., w godz. od 00:00 do 12:00, prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h" – napisał w komunikacie związek.
Utrudnienia dotkną setki tysięcy pasażerów
Przedstawiciele związku twierdzą, że minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział prac nad zmianami prawnymi i rozwiązaniami technicznymi, które zwiększą bezpieczeństwo na kolei, w tym na przejazdach. Miał także zadeklarować rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynistów.
Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce oczekuje konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem dzisiejszej deklaracji Ministra Infrastruktury" – napisali w komunikacie związkowcy.
Wiceszef resortu infrastruktury Piotr Malepszak zauważył, że 45 proc. z uruchamianych w ciągu doby pociągów wyjeżdża do południa. Zwrócił uwagę, że nawet skrócony protest sprawi, że opóźnienia będą się kumulować.
Cała układanka posypie się w godzinach porannych i ona będzie oddziaływać na godziny popołudniowe" – powiedział zwracając uwagę, że w piątek pasażerów w pociągach jest najwięcej.
PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że ten protest może zdezorganizować rozkład jazdy i wywołać utrudnienia, które dotkną setki tysięcy pasażerów.
Jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej "– czytamy w oswiadczeniu.
Zaapelowały do pasażerów, by na bieżąco monitorowali rozkład jazdy na Portalu Pasażera.
źr. wPolsce24 za PAP









