Polska

Uwaga pasażerowie! Rozpoczyna się strajk maszynistów. Z jakimi utrudnieniami trzeba się liczyć?

opublikowano:
AW_wilenska_11072018_018
W czwartek o północy rozpocznie się protest maszynistów. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zdecydował jednak, że zostanie skrócony.

W ostatnim czasie w Polsce doszło do wielu wypadków kolejowych. Najgorszy miał miejsce w środę, kiedy pociąg Intercity zderzył się w Sokolnikach Suchych ze stojącą na przejeździe kolejowym ciężarówką. Zginęła jedna pasażerka, a 10 osób trafiło do szpitali.

Będą zwalniali na przejazdach

Po tym wypadku maszyniści zapowiedzieli ogólnokrajowy protest, domagając się większej dbałości o bezpieczeństwo kolei. Ich protest ma polegać na tym, że na przejazdach kolejowych będą zwalniali do 20 km/h.

Protest rozpoczyna się w czwartek o północy. Początkowo miał potrwać 24 godziny. Szef ZZMK Leszek Miętek poinformował jednak, że po spotkaniu z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury zaapeluje do rady krajowej związku, by skończyć go w piątek już o 12.

W trosce o podróżnych oraz w geście dobrej woli Rada Krajowa ZZM zwraca się z apelem do maszynistów w całej Polsce, aby 11 września 2026 r., w godz. od 00:00 do 12:00, prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h" – napisał w komunikacie związek.

Utrudnienia dotkną setki tysięcy pasażerów

Przedstawiciele związku twierdzą, że minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział prac nad zmianami prawnymi i rozwiązaniami technicznymi, które zwiększą bezpieczeństwo na kolei, w tym na przejazdach. Miał także zadeklarować rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynistów. 

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce oczekuje konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem dzisiejszej deklaracji Ministra Infrastruktury" – napisali w komunikacie związkowcy.

Wiceszef resortu infrastruktury Piotr Malepszak zauważył, że 45 proc. z uruchamianych w ciągu doby pociągów wyjeżdża do południa. Zwrócił uwagę, że nawet skrócony protest sprawi, że opóźnienia będą się kumulować.

Cała układanka posypie się w godzinach porannych i ona będzie oddziaływać na godziny popołudniowe" – powiedział zwracając uwagę, że w piątek pasażerów w pociągach jest najwięcej.

PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że ten protest może zdezorganizować rozkład jazdy i wywołać utrudnienia, które dotkną setki tysięcy pasażerów.

Jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej "– czytamy w oswiadczeniu.

Zaapelowały do pasażerów, by na bieżąco monitorowali rozkład jazdy na Portalu Pasażera.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Presja miała sens! Odwołano warszawskie "targi surogacji"

opublikowano:
Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 organizatorom warszawskich "targów surogacji" odmówiono wynajęcia sali
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Organizowane w Warszawie targi surogacji jednak się nie odbędą. Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 właściciel lokalu, w którym miały się odbyć, odmówił ukraińskiej firmie jego wynajęcia.
Polska

Nowe Amber Gold uderza w Donalda Tuska! Prokuratura Bodnara umorzyła śledztwo, Polacy stracili miliony

opublikowano:
Premier Donald Tusk w ciemnym garniturze i krawacie gestykuluje obiema rękami za mównicą na tle flag Polski i Unii Europejskiej.
Afera ZondaCrypto uderza w szefa rządu. W tle umorzone za czasów Bodnara śledztwo i pytania o rolę służb (fot. PAP/Albert Zawada)
Wokół giełdy ZondaCrypto wybucha potężna afera, którą komentatorzy bez wahania nazywają „Amber Gold 2.0”. Rząd Donalda Tuska próbuje rozpaczliwie zrzucić odpowiedzialność na poprzedników, jednak fakty okazują się dla obecnej władzy bezlitosne. Kluczowe postępowanie dotyczące oszustwa na szkodę inwestorów zostało skręcone i umorzone już pod rządami Adama Bodnara.
Polska

Skandaliczny zamach na uczelnię! Próba siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

opublikowano:
Dr hab. Sławomir Cudak w białej koszuli i krawacie podczas próby wejścia do gabinetu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Dr hab. Sławomir Cudak próbował przejąć gabinet rektora AWS, powołując się na resort sprawiedliwości. Został zwolniony dyscyplinarnie (fot. wPolsce24)
Szokujące sceny rozegrały się w murach Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Doszło tam do bezprawnej próby siłowego przejęcia władzy przez Sławomira Cudaka, który powoływał się na dyspozycje Ministerstwa Sprawiedliwości. Cała operacja zakończyła się jednak fiaskiem – prawowite kierownictwo utrzymało pełną kontrolę nad placówką, a rzekomy „następca” wyleciał z uczelni z dyscyplinarką.
Polska

Postaci znane. Donald Tusk opublikował kuriozalne nagranie

opublikowano:
krtk
(fot. zrzut ekranu z X)
Premier Donald Tusk udał się do Bratysławy na spotkanie Grupy Wyszechradzkiej. Opublikował w mediach społecznościowych kuriozalne nagranie z pokładu rządowego samolotu.
Polska

Wyleciała z rządu po kompromitacji z AI, teraz dopadły ją konsekwencje. Studenci już jej nie zobaczą

opublikowano:
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć (fot.wikipedia/Screenshot X/@kawecki_maciej)
To musiał być potężny wstrząs w gabinetach wrocławskiej uczelni. Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń – autorka jednego z najbardziej kuriozalnych dokumentów w historii polskiej administracji – została oficjalnie odsunięta od prowadzenia zajęć ze studentami. Po tym, jak w atmosferze gigantycznego skandalu wyleciała z rządu Donalda Tuska zaledwie po trzech tygodniach urzędowania, do akcji wkroczył rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Polska

Ataki na infrastrukturę telekomunikacyjną na Dolnym Śląsku. Piromani czy dywersanci?

opublikowano:
W województwie dolnośląśkim doszło do wielu ataków na infrastrukturę telekomunikacyjną
(fot. ilustracyjna Pexels)
W województwie dolnośląskim doszło w ostatnim czasie do kilkudziesięciu przypadków ataków na infrastrukturę telekomunikacyjną. Policja twierdzi, że to nie są akty dywersji – ale służby nie są o tym przekonane.