Polska

Jak na emeryturę, to tylko w mundurze. Polacy w cywilu o takich świadczeniach mogą tylko pomarzyć

opublikowano:
Emerytury byłych wojskowych, policjantów czy zawodowych strażaków i sposób ich wyliczeń może budzić zazdrość reszty pracujących
Emerytury byłych wojskowych, policjantów czy zawodowych strażaków i sposób ich wyliczeń może budzić zazdrość reszty pracujących (Fot. Fratria)
Scenariusz, w którym ktoś kończy pracę i zaczyna zarabiać więcej niż wcześniej, brzmi jak finansowa fantazja. W Polsce jest jednak całkowicie realny – przynajmniej dla części służb mundurowych.

Specyficzne przepisy sprawiają, że funkcjonariusze mogą nie tylko przechodzić na emeryturę znacznie wcześniej niż reszta społeczeństwa, ale też otrzymywać świadczenia wyższe niż ich ostatnia pensja. To rozwiązanie legalne, systemowe i – jak pokazują przykłady – wciąż stosowane w praktyce.

Emerytura wyższa niż pensja

Jedną z takich historii opisała "Gazeta Wyborcza". Bohaterem był strażak, który zakończył służbę przed pięćdziesiątką po 25 latach pracy. Jego ostatnia pensja wynosiła około 7 800 zł netto. Po przejściu na emeryturę otrzymał świadczenie na poziomie 11 200 zł „na rękę”. To oznacza wzrost dochodów o ponad 40 procent – mimo zakończenia aktywności zawodowej.

Mechanizm „awansu na pożegnanie”

Źródłem takich sytuacji są przepisy dotyczące funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli służbę przed 2013 rokiem. W ich przypadku podstawę emerytury stanowi ostatnie uposażenie – z ostatniego miesiąca służby.

Po 15 latach przysługuje 40 procent tej kwoty, a każdy kolejny rok zwiększa świadczenie o 2,6 procent. W praktyce doprowadziło to do zjawiska określanego jako „awans na pożegnanie”. Funkcjonariusz tuż przed odejściem otrzymuje wyższe stanowisko lub dodatki, co znacząco podnosi jego ostatnią pensję. To właśnie ta „napompowana” kwota staje się podstawą do wyliczenia emerytury. Co istotne – koszt takiego rozwiązania nie obciąża bezpośrednio jednostki, lecz system emerytalny służb.

Dwa systemy, dwie rzeczywistości

Sytuacja mundurowych znacząco różni się od tej, w której znajdują się osoby objęte powszechnym systemem emerytalnym, czyli ubezpieczonych w ZUS.

W ZUS wysokość świadczenia zależy od zgromadzonych składek i długości aktywności zawodowej, a nie od ostatniej pensji. W praktyce oznacza to, że emerytura jest zazwyczaj dużo niższa niż wcześniejsze zarobki. Dodatkowo osoby pracujące w systemie powszechnym muszą pracować znacznie dłużej, by w ogóle uzyskać prawo do świadczenia.

Zmiany po 2012 roku, ale przywileje zostały

Reforma objęła funkcjonariuszy przyjmowanych do służby po 2012 roku. W ich przypadku wymagany staż wynosi co najmniej 25 lat, a podstawa emerytury liczona jest ze średniej z wybranych lat, a nie z ostatniego miesiąca. Mimo to system nadal pozostaje uprzywilejowany. Nowi funkcjonariusze mogą liczyć na około 60 procent podstawy wymiaru po ćwierć wieku służby – poziom wciąż trudny do osiągnięcia dla większości osób w systemie powszechnym.

Liczby, które pokazują skalę różnic

Dane statystyczne dobrze oddają skalę zjawiska. Średnie emerytury w służbach mundurowych są wyraźnie wyższe niż w systemie powszechnym. W instytucjach takich jak Ministerstwo Sprawiedliwości, MSWiA czy MON przeciętne świadczenia przekraczają 5–6 tysięcy złotych miesięcznie. Tymczasem średnia emerytura wypłacana przez ZUS na początku 2026 roku wynosiła nieco ponad 4 tysiące złotych brutto.

Różnica jest więc znacząca – i w praktyce często jeszcze większa, bo statystyki nie zawsze uwzględniają najnowsze waloryzacje czy najwyższe świadczenia świeżo upieczonych emerytów mundurowych.

System, który budzi emocje 

Przywileje emerytalne służb mundurowych od lat budzą dyskusje. Z jednej strony podkreśla się specyfikę i ryzyko związane z tymi zawodami. Z drugiej – pojawiają się pytania o sprawiedliwość systemu, zwłaszcza gdy dochodzi do sytuacji, w których emerytura przewyższa ostatnią pensję.

Praktyka „awansów na pożegnanie” tylko te wątpliwości pogłębia, pokazując, że nawet w ramach obowiązujących przepisów możliwe jest ich maksymalne wykorzystanie.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Polska

Wojna lewaków o tęczę w Warszawie. Dlaczego Trzaskowski schował flagę LGBT?

opublikowano:
Homokomando
Aktywiści LGBT+ domagają się od władz Warszawy powrotu na stołeczny Plac Zbawiciela słynnej tęczy. Inicjatywę blokują jednak spory prawne, a działacze Homokomanda zarzucają samorządowcom hipokryzję. – Prezydent Trzaskowski schował flagę LGBT w czasie kampanii prezydenckiej – przypominają rozgoryczeni.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Zachodnie patologie już w Polsce! Kamiński ostrzega przed zabójczą poprawnością polityczną w policji

opublikowano:
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W relacjach z Ukrainą zapanowała zmowa milczenia, a polska policja zaczyna ulegać zachodniej politycznej poprawności kosztem bezpieczeństwa obywateli – alarmuje Mariusz Kamiński. Były szef MSW i obecny europoseł Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach podsumowuje postawę rządu Donalda Tuska, uległość wobec Kijowa oraz brutalne ataki na polityków opozycji.
Polska

Polska pomoc, ukraińska niewdzięczność i kłamstwo wołyńskie – Czarnek w mocnym wystąpieniu

opublikowano:
Przemysław Czarnek w Lublinie krytykuje Zełenskiego i decyzje Ukrainy dotyczące UPA podczas konferencji pod pomnikiem Ofiar Wołynia.
Przemysław Czarnek podczas konferencji w Lublinie (fot. wPolsce24)
Profesor Przemysław Czarnek podczas konferencji pod pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie skrytykował decyzje władz Ukrainy dotyczące uhonorowania UPA i zaapelował o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. Podkreślił znaczenie prawdy historycznej i konieczność uczczenia ofiar ludobójstwa na Wołyniu, domagając się natychmiastowej zgody na wszystkie ekshumacje i możliwość godnego pochówku ofiar.
Polska

„Dla mnie to bohater”. Wstrząsające odpowiedzi Ukraińców w nowym reportażu. Ta prawda boli?

opublikowano:
Reportaż w cieniu Bandery
(fot. wPolsce24)
Kim dla współczesnych Ukraińców jest Stepan Bandera? Choć Warszawa i Kijów budują strategiczne sojusze, przeszłość wciąż kładzie się cieniem na wzajemnych relacjach. Najnowszy, poruszający reportaż telewizji wPolsce24 odsłania kulisy tematu, który wciąż budzi skrajne emocje po obu stronach granicy. Zapraszamy już dziś po Wiadomościach wPolsce24.
Polska

Obywatel Zimbabwe zranił Polaka w Lublinie. Dlaczego MSWiA zwlekało z deportacją?

opublikowano:
zimbabwe
41-letni obywatel Zimbabwe, który w jednym z lubelskich klubów przed tygodniem poważnie ranił Polaka, zostanie deportowany. Dlaczego trwało to tak długo? Telewizja wPolsce24 pyta szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
Polska

„Ojciec narodu”, „bohater”. Reportaż telewizji wPolsce24 obnaża bolesną prawdę o Ukrainie

opublikowano:
Bandera 2
„Kim jest dla ciebie Stepan Bandera?” – pytał mieszkańców zachodniej Ukrainy Piotr Czyżewski, autor reportażu „W cieniu Bandery. Złowroga spuścizna UPA” wyemitowanego na antenie telewizji wPolsce24. W odpowiedzi słyszał: „Ojciec narodu”, „bohater Ukrainy”.