Polska

Czeka nas najgorsza inwazja w historii? I wcale nie chodzi o armię Putina

opublikowano:
Mrówki znad Morza Śródziemnego, z którymi nie da się wygrać są już w Niemczech, gdzie doszło do pierwszych uszkodzeń infrastruktury i dalej prą na wschód
Mrówki znad Morza Śródziemnego, z którymi nie da się wygrać są już w Niemczech, gdzie doszło do pierwszych uszkodzeń infrastruktury i dalej prą na wschód (Fot. Pixabay, AI)
To, co dla wielu zaczęło się jako uciążliwość w ogrodzie, może być zapowiedzią znacznie poważniejszego problemu. W Polsce już widać skutki masowej migracji mrówek, a w Europie Zachodniej sytuacja przybiera znacznie groźniejszy wymiar. Eksperci nie mają złudzeń – tej walki nie da się wygrać.

Na początku problem wydawał się lokalny. Czytelnicy skarżą się na prawdziwą plagę w swoich domach i ogrodach.

– W tym roku w ogrodzie nie da się nic spokojnie wypić i zjeść – denerwuje mieszkanka Osielska pod Bydgoszczą, cytowana przez portal i.pl. – Wystarczy postawić talerz na stole i już jest pełen mrówek. To przez synchroniczne rojenie w maju.

Zjawisko to zwróciło uwagę specjalistów. Jak ustalił branżowy portal, nie mamy do czynienia z anomalią, lecz z naturalnym procesem, który w tym roku przybrał wyjątkowo intensywną formę.

„Synchroniczna rójka” i wpływ pogody

– Nazywamy to synchroniczną rójką – wyjaśnił "Gazecie Pomorskiej" prof. Lech Borowiec z Uniwersytetu Wrocławskiego. – Bo gdy wiosna powoli przychodzi i długo się ciągnie, mrówki nie roją się tak gwałtownie, zjawisko to jest niejednoczesne, czyli niesynchroniczne. Natomiast w tym roku nastąpiło synchroniczne rojenie.

Kluczową rolę odegrała pogoda. Mroźna zima, a potem nagłe i intensywne ocieplenie stworzyły idealne warunki do masowego pojawu owadów.

– W tym roku zima była stosunkowo ostra i dodatkowo wiosna przyszła tak gwałtownie. Mieliśmy ostatnio kilka bardzo ciepłych dni, nawet skrajnie ciepłych, bo pod Wrocławiem, gdzie mieszkam, było nawet 27 stopni C, a w mieście pewnie było jeszcze cieplej. To spowodowało, że zimujące mrówki, szczególnie niektóre gatunki, przystępują do rójek – tłumaczy ekspert.

mrówy2.jpeg

„Nie ma szans na wygranie walki”

Choć wielu próbuje walczyć z plagą, eksperci studzą emocje.

– Mrówki to owady społeczne i mają zdolność do oceny wielkości kolonii. Jeżeli zwalcza się w dużej ilości robotnice, to przepływ informacji w obrębie kolonii mrówek stymuluje królowe do zwiększonej rozrodczości. Więc im bardziej z nimi walczymy, tym bardziej pobudzamy królowe do rozmnażania. A królowe w tej chwili, gdy wejdą w głąb gleby i zbudują gniazda podziemne, będą dla nas niedostępne – dodaje profesor.

To oznacza jedno: problem może się tylko nasilać.

Groźniejszy scenariusz za granicą

Jeszcze poważniej sytuacja wygląda w Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej. Tam pojawił się inwazyjny gatunek mrówek pochodzący z rejonu Morza Śródziemnego – Tapinoma magnum.

Kolonie tych owadów osiągają ogromne rozmiary i zaczynają realnie zagrażać infrastrukturze. Mrówki podkopują chodniki, niszczą instalacje, a nawet uszkadzają urządzenia elektryczne. Według doniesień mediów, w jednym z niemieckich miast doprowadziły już do przerw w dostawach prądu i internetu.

Władze reagują coraz poważniej. W Badenii-Wirtembergii uznano je za szkodniki i rozpoczęto specjalny projekt badawczy mający ograniczyć ich rozprzestrzenianie.

– Mrówki te stanowią coraz większe zagrożenie dla budynków i infrastruktury w Badenii-Wirtembergii i innych regionów Niemiec. Projekt Tapinoma łączy wiedzę fachową Państwowych Muzeów Historii Naturalnej w Stuttgarcie i Karlsruhe z nauką obywatelską, aby sprostać temu wyzwaniu – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Internet pełen alarmów

Problem szybko przeniósł się także do sieci. Internauci dzielą się doświadczeniami i próbują rozpoznać groźny gatunek.

"Środki owadobójcze na nie nie działają. Zalałem gniazdo wrzątkiem". "Złapałem je w pobliżu mojego ogrodu. Martwię się, że mogą to być Tapinoma magnum. Czy ktoś może potwierdzić?" – piszą użytkownicy.

Niepokój rośnie również w Polsce.

Jak je rozpoznać?

Wbrew nazwie, te mrówki nie są duże. Robotnice mierzą zaledwie od 2,5 do 4,5 mm i mają ciemnobrązowy, niemal czarny kolor. Ich charakterystyczną cechą jest sposób poruszania się – nie tworzą pojedynczych ścieżek, lecz całe „autostrady” złożone z wielu pasów. W sytuacji zagrożenia wydzielają też intensywny, nieprzyjemny zapach przypominający zjełczałe masło.

Problem, który dopiero się zaczyna

Choć w Polsce na razie mamy do czynienia głównie z uciążliwym wysypem owadów, doświadczenia z Zachodu pokazują, że sytuacja może się pogorszyć. Masowe rójki, sprzyjająca pogoda i rozprzestrzeniające się gatunki inwazyjne tworzą mieszankę, która może mieć poważne konsekwencje.

A jak ostrzegają eksperci – z mrówkami nie da się wygrać. Można co najwyżej próbować ograniczyć skutki ich ekspansji.

źr. wPolsce24 za I.pl/Gazeta Pomorska

Polska

Skandaliczne lekceważenie faktów – Kierwiński krytykuje reportaż, którego nie obejrzał...

opublikowano:
Marcin Kierwiński podczas komisji w Sejmie, w tle dziennikarze i napis ‚Tuszowanie afery i ucieczka w furii’ na ekranie wPolsce24.
Minister M. Kierwiński (fot. wPolsce24)
Ostra wymiana zdań między ministrem Marcinem Kierwińskim a dziennikarzem wPolsce24, Samuelem Pereirą. Kierwiński ocenia reportaż o tuszowaniu nieprawidłowości w Służbie Ochrony Państwa jako „nierzetelny” i „skandaliczny”, przyznając jednocześnie: „Problem z tym materiałem, ja go całego nie oglądałem…” Jak można rzetelnie oceniać materiał, którego się nie obejrzało? to potrafi tylko jeden z ministrów koalicji 13 grudnia...
Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.