Polska

„Nie dopuszczam konfliktu, ale znam historię”. Mocne słowa Glapińskiego o propozycji prezydenta

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej.
Adam Glapiński o szczegółach wsparcia Sił Zbrojnych. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Prezes Narodowy Bank Polski Adam Glapiński zapowiedział możliwość wygenerowania bardzo dużego zysku banku centralnego, który mógłby zostać przeznaczony na wzmocnienie polskiej armii. Jak podkreślił, działania miałyby zostać przeprowadzone w ramach obowiązującego prawa, bez uszczuplania rezerw walutowych i złota.

W środę prezydent Karol Nawrocki wspólnie z prezesem Narodowy Bank Polski przedstawili propozycję programu określanego jako „polski SAFE 0 proc.”. W przeciwieństwie do unijnego mechanizmu miałby on być finansowany przy wsparciu banku centralnego.

Założenia programu przewidują przeznaczenie nawet 185 mld zł na wzmocnienie zdolności obronnych kraju. Prezydent zapowiedział, że jeśli zajdzie taka potrzeba, jest gotów przedstawić w tej sprawie inicjatywę ustawodawczą. Wyraził jednocześnie nadzieję, że projekt zyska poparcie różnych środowisk politycznych w parlamencie.

„Zrobimy bardzo duży zysk”

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP wyjaśnił, że dodatkowe środki mogłyby pochodzić z zysku banku centralnego.

– Ta sprawa, o której mówię, to jest zysk; zrobimy ten zysk bardzo duży, niestandardowymi metodami - takimi, które można zrobić jednorazowo, nie uszczuplając rezerw – powiedział Adam Glapiński.

Jak zaznaczył, takie działania mogłyby zostać przeprowadzone w ramach obowiązujących przepisów, bez konieczności zmiany prawa.

Pieniądze na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych

Szef banku centralnego podkreślił jednak, że zapowiadana przez prezydenta inicjatywa ustawodawcza nie dotyczy bezpośrednio działań NBP. Jej celem byłoby zmodyfikowanie zasad przekazywania zysku banku centralnego.

Obecnie trafia on do budżetu państwa. W proponowanym rozwiązaniu środki miałyby zasilać bezpośrednio Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych i być przeznaczane wyłącznie na cele związane z obronnością.

– Chodzi o to, aby te środki, które bank przekaże - nie chce się zobowiązywać do konkretnych liczb, ale kilkadziesiąt miliardów rocznie - trafiły na cele związane z armią, a nie były zużyte na łatanie dziur w budżecie – powiedział prezes NBP.

– Nie dopuszczam konfliktu zbrojnego na polskich granicach, ale znam historię i mam to z tyłu głowy – powiedział szef banku centralnego.

Konieczne konsultacje z europejskimi instytucjami

Adam Glapiński zaznaczył także, że ewentualne zmiany prawne powinny zostać skonsultowane z Europejski Bank Centralny oraz Europejski System Banków Centralnych, których regulacje obowiązują również Narodowy Bank Polski.

Według prezesa banku centralnego działania związane z programem „SAFE 0 proc.” będą prowadzone wyłącznie w granicach prawa oraz mandatu NBP.

Rezerwy i złoto pozostaną nienaruszone

Szef banku centralnego zapewnił, że planowane rozwiązania nie doprowadzą do uszczuplenia rezerw NBP, w tym zgromadzonych zasobów złota.

– Te rezerwy zgromadziliśmy w innym celu - ważnym celu państwowym, jakim jest zapewnienie stabilnej, bezpiecznej pozycji Polski jako kraju stabilnego, finansowo, gospodarczo, politycznie, militarnie  – podkreślił.

Dodał również, że bank centralny zamierza kontynuować strategię zwiększania zasobów kruszcu. Docelowo Polska ma dążyć do zgromadzenia około 700 ton złota w rezerwach.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Rząd za nic ma polską Konstytucję. Minister Domański przyznaje przywileje podatkowe parom jednopłciowym

opublikowano:
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną"
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną" (Fot. Pixabay/Fratria)
Wprowadzenie rewolucji w polskim prawie rodzinnym i podatkowym bez udziału Sejmu, z pominięciem debat parlamentarnych i z wyraźnym zignorowaniem ustawy zasadniczej? W państwie rządzonym przez Donalda Tuska jest to jak najbardziej możliwe! Minister finansów Andrzej Domański jednym wpisem na platformie X poinformował o wydaniu interpretacji ogólnej, która - jego zdaniem - ma zrównywać w prawach i obowiązkach podatkowych osoby z zagranicznymi aktami tzw. "małżeństw jednopłciowych" z polskimi małżeństwami. To podręcznikowy przykład przemycania fundamentalnych zmian ustrojowych kuchennymi drzwiami.
Polska

Służby w akcji po katastrofalnym wycieku. Cyberatak na system Medyc dotknął setki placówek medycznych

opublikowano:
Grafika przedstawiająca cyberatak na system ochrony zdrowia: pęknięta czerwona kłódka bezpieczeństwa w centrum, sieć szpitali połączonych cyfrowymi liniami, wyciekające dane pacjentów oraz haker w tle
PESEL, adresy i historia leczenia. Gigantyczny cyberatak na aplikację Medyc.pl (graf. AI)
Doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa w polskim sektorze ochrony zdrowia. Jak wynika z niezależnych ustaleń serwisów CyberDefence24 oraz Zaufana Trzecia Strona, ofiarą cyberataku padła olsztyńska spółka Qbusoft – producent popularnej aplikacji gabinetowej Medyc.pl, obsługującej ponad 10 tysięcy wizyt dziennie. Za włamaniem ma stać ta sama osoba lub grupa posługująca się pseudonimem „fingerprint”, która wcześniej odpowiadała za głośny wyciek z platformy MyDr.
Polska

Krwawy dramat w jarosławskim opactwie. Nie żyje ksiądz, ranni walczą o życie, miasto pogrążone w żałobie

opublikowano:
mid-26924518
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła (fot.PAP/Piotr Polak)
Czwartkowy poranek przyniósł niewyobrażalną tragedię na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Do zabytkowego klasztoru wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy, który uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował obecnych na miejscu duchownych oraz osoby świeckie. W wyniku brutalnej napaści śmierć poniósł ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych kapłanów – odniosły obrażenia. Stan dwóch najciężej poszkodowanych lekarze wciąż określają jako ciężki.
Polska

To będzie pułapka na polskich kierowców! Gregorczyk-Abram ma koszmarny pomysł

opublikowano:
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Większość Polaków mogłaby oczekiwać, że nowo powołana Rzecznik Praw Obywatelskich, Sylwia Gregorczyk-Abram, w pierwszej kolejności zainteresuje się rażącymi przypadkami łamania wolności słowa i konstytucyjnych praw obywatelskich. Tymczasem nowa szefowa biura RPO postanowiła zająć się... rowerzystami. I choć intencje przy zmianie przepisów na drogach z pewnością są szlachetne, propozycja RPO w praktyce może doprowadzić do drogowego paraliżu, beztroski cyklistów i pułapki na kierowców.
Polska

Prezydent Polski był analfabetą? "To się nie dzieje! To niemożliwe!"

opublikowano:
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać (Fot. Fratria)
Finał wieloletniego sporu o autentyczność podpisów w dokumentach z tzw. szafy Kiszczaka przypomina scenariusz komedii absurdu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań. Śledczy uznali, że były prezydent nie popełnił przestępstwa, zapierając się, że podpisy pod zobowiązaniem do współpracy z SB nie należą do niego. Powód? Według osobliwej logiki prokuratury i biegłych, Wałęsa w latach 70. był niemalże analfabetą, co czyniło z niego obywatela „nieświadomego” tworzonych kresek i liter.
Polska

Zełenski zareagował na tragedię w Jarosławiu. Co napisał?

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
fot. Fratria
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do tragicznych wydarzeń w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, gdzie 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. W wyniku napaści zginął ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych duchownych – odniosły obrażenia.