Polska

Ministerstwo zamówiło sondaż o dopłatach dla artystów. Wyniki były takie, że nikomu ich nie pokazano

opublikowano:
Ministerstwo Kultury zamówiło sondaż ws. ustawy o dopłatach dla artystów. Jego wyniki były tak złe, że nikomu go nie pokzało
(fot. Liudmyla Skwarczynska\Fratria)
Ministerstwo Kultury zamówiło sondaż o ustawie o wsparciu dla artystów. Wyniki były tak niekorzystne dla resortu Marty Cienkowskiej, że ostatecznie ich nie pokazano.

W połowie września posłowie z Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego znów zajmą się ustawą o wsparciu dla artystów. Projekt resortu Cienkowskiej zakłada dopłaty do składek ubezpieczeniowych i zdrowotnych, których średnie dochody z trzech ostatnich lat nie przekraczają 125% minimalnego wynagrodzenia.

Nie pochwalili się sondażem. 

Ta ustawa wywołała falę negatywnych emocji, gdy przedstawiono ją w maju. Wielu Polaków oburzyło to, że rząd szykuje systemowe wsparcie tylko dla jednej grupy społecznej – i to takiej, która raczej nie kojarzy się z biedą. Eksperci zwracali też uwagę, że jest po prostu źle napisana i mocno skomplikuje system emerytalny. Środowiska artystyczne zwracały za to uwagę, że ta ustawa nie definiuje jasno, kto jest artystą zawodowym, byłoby to ustalane przez specjalne komisje i wysoce uznaniowe.

To oburzenie przełożyło się na popularność samej Cienkowskiej. Na początku lipca aż 54,6% respondentów w sondażu dla WP uznało, że powinna zostać zdymisjonowana.

Teraz Wirtualna Polska dowiedziała się, że resort Cienkowskiej zamówił sondaż dotyczący tej ustawy. 7 lipca MKiDN podpisało umowę z Ogólnopolskim Panelem Badawczym Ariadna, chcąc dowiedzieć się, jakie jest społeczne poparcie dla tej ustawy. Badanie wykonano 10-13 lipca metodą CAWI na ogólnopolskiej grupie 1090 osób. Ministerstwo nie opublikowało jego wyników, dopiero teraz ujawniło je na żądanie dziennikarzy.

Polacy nie chcą dopłat dla artystów 

Wyniki były bowiem druzgocące dla resortu Cienkowskiej. Aż 73 proc. respondentów odpowiedziało, że praca artystyczna powinna podlegać takim samym prawom, jak każda inna praca, innego zdania było zaledwie 8 proc. Dopłaty do składek artystów poparło 22 proc., przeciw było 58 proc. 38 proc. respondentów stwierdziło, że brak tych dopłat jest sprawiedliwy społecznie, przeciwnego zdania było 27 proc.

Jedyny względny sukces ministerstwo odnotowało przy pytaniu o to, czy należy wyrównać dostęp artystów i twórców do zabezpieczenia społecznego do poziomu dostępnego dla innych grup zawodowych – za było 56 proc. Jak jednak zauważa WP, w pytaniu nie było informacji jakie grupy zawodowe mają być rzekomo uprzywilejowane i założyło, że takie nierówności istnieją. Równocześnie 46 proc. respondentów stwierdziło, że państwo nie powinno dopłacać do składek osób o niskich lub nieregularnych dochodach, także tym z innych grup zawodowych, za było 27 proc.

Respondenci zostali również zapytani o stosunek do kultury i samych artystów. Aż 80 proc. uznało, że kultura jest dobrem wspólnym, chronionym przez państwo, odmiennego zdania było tylko 4 proc. 72 proc. respondentów uznało, że praca artystów jest ważna, 10 proc. było przeciwnego zdania. 

Nie zrezygnują? 

Mimo druzgocących wyników tego sondażu i ogromnej szansy, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze tej ustawy, ministerstwo nie planuje wycofania się z tego projektu. Zapytani o to przez dziennikarzy, przedstawiciele resortu nie powiedzieli tego wprost, ale przypomnieli, że podczas pierwszego czytania w Sejmie wszystkie kluby koalicji opowiedziały się za dalszymi pracami, a 14 lipca projekt poparli przedstawiciele środowisk artystycznych. 

Rozmówcy WP z ministerstwa przyznają, że wyniki tego sondażu są dla nich mało korzystne. Zwracają jednak uwagę na wcześniejszą analizę instytutu Res Futura z 6 czerwca. Wynikało z niej, że aż 98,1 proc. komentarzy o tej ustawie na portalach i w mediach społecznościowych było krytycznych. Oczywiście wyniki tego badania nie są dla nas jakieś superdobre – powiedziała WP osoba z otoczenia Cienkowskiej - Ale są dużo lepsze niż badania oparte na analizie mediów społecznościowych, które powstawały w czasie największego zainteresowania ustawą.

Równocześnie resort Cienkowskiej wydaje pieniądze na to, żeby ją promować. Trzeciego sierpnia ministerstwo zamówiło w Polskim Radiu produkcję 15- i 30-sekundowego spotu w ramach kampanii „Świat bez artystów”. Był puszczany w dziesięciu regionalnych rozgłośniach PR i w Radiu Kolor oraz Kaszebe FM. Resort zapłacił 3,6 tys. zł za jego realizację i ok. 57 tys. za czas antenowy. WP dowiedziała się nieoficjalnie, że przy okazji wrześniowego powrotu do prac nad tą ustawą będą kolejne elementy promocji medialnej.

źr. wPolsce24 za WP

Polska

5 ton kosmicznego złomu przeleciało nad Polską! Nasi sąsiedzi wydali pilne ostrzeżenie

opublikowano:
start rakiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W niedzielny poranek nad terytorium Polski zaobserwowano przelot 5-tonowego członu chińskiej rakiety nośnej ZQ-2E. Choć polskie służby i eksperci uspokajają mieszkańców naszego kraju, nasi południowi sąsiedzi znaleźli się w strefie ryzyka. Metalowe elementy mogą spaść na terytorium Słowacji.
Polska

Jest nagła decyzja sądu ws. Piotra W. Po ponad 50 godzinach nastąpił przełom

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-18 153911
Piotr W. wraca do domu po ponad 50 godzinach od zatrzymania. Warszawski sąd nie zgodził się na wniosek prokuratury o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Decyzja zapadła po głośnych wydarzeniach, do których doszło w centrum stolicy.
Polska

Mec. Skwarzyński w Telewizji wPolsce24: „To jest państwo policyjne, a nie państwo prawa”

opublikowano:
Mecenas Skwarzyński
Mecenas Skwarzyński (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji, prowokacje, zarzuty wyssane z palca, a w tle sędzia z ministerialnej nominacji. Na antenie telewizji wPolsce24 mec. dr Michał Skwarzyński bezlitośnie obnażył bezprawie i represje wymierzone w Piotra W. – obrońcę Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

Dramatyczne wyznanie żony Piotra W: Do wczoraj nie wiedziałam, czy w ogóle żyje

opublikowano:
Posłowie PiS rozmawiali z żoną Piotra W.
Posłowie PiS rozmawiali z żoną Piotra W. (fot. wPolsce24)
Dramatyczne sceny pod Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Bliscy bez jakichkolwiek informacji o stanie zdrowia męża i ojca, bezduszne mury instytucji i polityczny odwet w tle — tak wygląda rzeczywistość, z którą mierzą się dziś przeciwnicy obecnej władzy.
Polska

Bolesna diagnoza Jacka Karnowskiego: „Pokażemy, że nasze jest na górze”

opublikowano:
Jacek Karnowski
Jacek Karnowski (fot. wPolsce24)
Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym pokazują z pełną ostrością, w jakim kierunku zmierza obecna władza. Siłowe działania wymierzone w protestujących obywateli oraz próby kreowania fałszywych narracji medialnych wokół zatrzymania Piotra W. stały się tematem rozmowy w programie „Raport Wiadomości” w telewizji wPolsce24. Sprawę bezkompromisowo podsumował redaktor naczelny stacji, Jacek Karnowski.
Polska

Dantejskie sceny w Warszawie. „Chodzi o to, żeby zastraszyć naród”

opublikowano:
Zaatakowany mężczyzna
Zaatakowany mężczyzna (fot. wPolsce24)
Kiedy władza zaczyna bać się własnych obywateli, zazwyczaj sięga po najstarsze i najbardziej prymitywne narzędzie politycznego rzemiosła: zastraszanie. Obrazy, które w ostatnich dniach obiegły Polskę – od wielotysięcznych demonstracji pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego po wstrząsające nagrania brutalnej interwencji wobec pojedynczego manifestanta w centrum Warszawy – nie pozostawiają złudzeń. Wkraczamy w niebezpieczny etap, w którym państwo zamiast na prawie, zaczyna opierać się na demonstracji siły aparatu przymusu.