Minister Żurek będzie miał kłopoty? Policja przygląda się głośnemu nagraniu

Jak informowaliśmy wcześniej, Żurek udzielił wywiadu prowadzącemu kanał Duży w Maluchu. W jego trakcie - zgodnie z konwencją programu - jeździł po mieście Fiatem 126. Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie przejechał przez przejście dla pieszych, na który wchodziła już kobieta. Gdy prowadzący zwrócił mu uwagę, że prawie ją przejechał, minister zbagatelizował tę sprawę. - Nie no, gdzie, pani była jeszcze daleko. Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie – stwierdził.
Ten fragment wywiadu błyskawicznie rozszedł się w internecie i wywołał ogromne poruszenie.
RMF dowiedział się, że teraz temu nagraniu przygląda się KMP w Krakowie. Sprawa została przekazana do komisariatu nr II w dzielnicy Grzegórzki, bo to właśnie w tej okolicy mogło dojść do naruszenia przepisów. Obecnie nagranie jest analizowane przez specjalistów z wydziału ruchu drogowego, a jeśli okaże się, że Żurek złamał prawo, policjanci będą podejmowali dalsze kroki w tej sprawie.
Sam minister odniósł się do tego wczoraj na portalu społecznościowym X.
Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do Policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa – napisał. - Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności.
źr. wPolsce24 za RMF FM











