Zamordowano mu matkę. Teraz sam jest oskarżony o próbę morderstwa babci

Szokująca zbrodnia miała miejsce w poniedziałek. Jak informuje lubelska policja, ok. 7 rano operator numeru alarmowego odebrał dramatyczny telefon. Młody mężczyzna powiedział mu, że zabił swoją babcię.
Znaleziono przy nim zakrwawiony kastet
23-latek podał swój adres, więc na miejsce wysłano od razu policjantów. Na miejscu znaleźli seniorkę. Miała liczne rany twarzy i głowy. Żyła i była przytomna, ale jej stan zagrażał życiu. Zabrano ją do szpitala.
W innym pomieszczeniu mundurowi znaleźli 23-latka, który do nich zadzwonił. Zabezpieczyli przy nim zakrwawiony kastet. Podczas przeszukania mieszkania policjanci znaleźli także narkotyki. Mężczyzna był trzeźwy, ale pobrano mu krew do badań pod kątem obecności substancji odurzających.
Policja nie ujawniła na razie motywów zbrodni. 23-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a we wtorek usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz posiadania substancji odurzających. Dzień później sąd, na wniosek policji i prokuratury zgodził się na trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Wcześniej zamordowano mu matkę
Fakt informuje, że to nie była pierwsza zbrodnia w tej rodzinie. W 2021 roku matka oskarżonego i jego brata-bliźniaka padła ofiarą brutalnego zabójstwa z rąk byłego męża. 38-letni Paweł B. po wyjściu z więzienia, gdzie siedział za znęcanie się nad rodziną, podbiegł do niej na ulicy, napluł jej w twarz, a następnie zaczął dźgać ją nożem. Nowy partner kobiety próbował go powstrzymać, ale sam został ciężko ranny.
Napastnik zostawił swoje ofiary i uciekł. Został zatrzymany przez policję. Podczas procesu synowie zamordowanej kobiety prosili sąd o skazanie go na dożywotnie więzienie. Sąd przychylił się do ich prośby.
źr. wPolsce24 za Fakt











