Polska

Mentzen posypał głowę popiołem? Tak polityk Konfederacji tłumaczy się z kontrowersyjnego piwa z Trzaskowskim

opublikowano:
mid-25524862
Sławomir Mentzen (fot.PAP/Tytus Żmijewski)
Sławomir Mentzen postanowił za pośrednictwem mediów społecznościowych wyjaśnić okoliczności swojego spotkania przy piwie z Rafałem Trzaskowskim, Sławomirem Nitrasem i Radosławem Sikorskim. Spotkanie odbyło się w pubie należącym do lidera Konfederacji.

– Po zakończonej rozmowie z Trzaskowskim dowiedziałem się, że razem ze swoimi współpracownikami wybiera się do mojego lokalu, gdzie już wcześniej przebywał Sikorski. Zapytał, czy do nich dołączę – relacjonuje Mentzen. – Zgodziłem się. W końcu jestem właścicielem tego miejsca – dodał.

Polityk przyznał, że spodziewał się zamieszania wokół swojej decyzji, ale stanowczo odrzucił zarzuty o "zdradę ojczyzny". Podkreślił, że nie unikałby spotkania również z Karolem Nawrockim – kandydatem wspieranym przez PiS – gdyby ten nie spieszył się na spotkanie z wyborcami.

Jakie będą skutki tego piwa? Pomogło Nawrockiemu. Zdemobilizuje lewicę, a zmobilizuje wyborców prawicy. PiS nie był tak pobudzony od dawna – stwierdził polityk.

Poseł z Torunia zaznaczył, że Konfederacja może w przyszłości odegrać kluczową rolę w budowie nowej większości parlamentarnej. Z tego względu, jak twierdzi, rozmawia z obiema stronami politycznego duopolu, ale nie zamierza wchodzić w koalicję, która uniemożliwiłaby realizację jego postulatów.

Musimy negocjować z pozycji siły i z różnymi opcjami na stole. Chcemy zrobić coś, czego nie udało się wcześniej ani Lepperowi, ani Giertychowi, Gowinowi, Ziobrze czy Hołowni. Nie zamierzam powtórzyć ich błędów. Nie dam się podporządkować ani PiS, ani PO – podkreśla Mentzen.

Dodał, że zamierza działać niezależnie i nie wpisywać się w żaden polityczny schemat: – Będę szedł własną drogą, bez względu na to, komu się to podoba, a komu nie.

Lider Konfederacji przyznał również, że nie żałuje spotkania z Trzaskowskim – równie chętnie przyjąłby zaproszenie na piwo, wino czy kawę od Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Adriana Zandberga czy Włodzimierza Czarzastego.

– Żałuję tylko, że to piwo przyćmiło merytoryczną rozmowę, jaką odbyłem z Trzaskowskim – mówi. – Wolałbym, żeby po sieci krążyły cytaty z naszej dyskusji, w której przyznaje się do wielu szkodliwych poglądów, a nie zdjęcia, na których siedzę z nim przy stole.

Mentzen podkreślił, że jego celem pozostaje rozbicie politycznego tzw. "duopolu" i wprowadzenie realnej zmiany na polskiej scenie politycznej – nawet jeśli po drodze będzie musiał podejmować niepopularne decyzje.

Pogłoski o mojej politycznej śmierci są mocno przesadzone – zakończył wpis były kandydat na prezydenta.

Źr.wPolsce24 za X/Sławomir Mentzen

 

Polska

Wołyńska ziemia oddaje szczątki Polaków. Widok pogruchotanych czaszek jest wstrząsający

opublikowano:
Ziemia oddaje polskie ofiary na Wołyniu
Ekshumacje w Woli Ostrowieckiej trwają
W Woli Ostrowieckiej na Wołyniu kończy się trzeci dzień prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. To jedno z miejsc kaźni Polaków zamordowanych w czasie rzezi wołyńska. Relacja dyrektora programowego wPolsce24 Mariusza Pilisa z miejsca prac nie pozostawia wątpliwości — skala zbrodni i sposób jej dokonania porażają.
Polska

Teść Wysockiej-Schnepf trafił tam, gdzie jego miejsce - na tablicę hańby

opublikowano:
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach (Fot. Fratria)
W Dom Pamięci Obławy Augustowskiej uzupełniono wystawę stałą poświęconą jednej z najtragiczniejszych kart powojennej historii Polski. Tuż przed 81. rocznicą krwawej operacji na ekspozycji pojawiła się nowa tablica dotycząca Maksymiliana Schnepfa – oficera Ludowego Wojska Polskiego, którego pododdział brał udział w działaniach przeciwko polskiemu podziemiu.
Polska

Ukraińcy zabili Polaka, a media próbowały to ukryć? Kulisy brutalnego zabójstwa Polaka wywołały burzę w sieci

opublikowano:
Rafał Jarząbek, reporter TV wPolsce24 na miejscu zdarzenia
(fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Bytowa są wstrząśnięci. Po brutalnym pobiciu 36-letniego Polaka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu, w mediach społecznościowych i lokalnej społeczności wybuchła burza. Czy narodowość sprawców celowo próbowano ukryć przed opinią publiczną? Sprawa wywołuje ogromne emocje, a pytania o transparentność działań służb i lokalnych mediów padają coraz głośniej.
Polska

„Sowiecka mentalność” Zełenskiego? Wiceminister Gramatyka nie gryzie się w język!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-07-17 090101
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka „Rozmowie Wikły” ocenił kondycję swojej formacji i skomentował tarcia wewnątrz koalicji rządzącej. Polityk nie szczędził też krytyki zarówno pod adresem partyjnych kolegów z koalicji, jak i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w kontekście relacji Warszawa-Kijów.
Polska

To ona ma bronić obywateli? Kim naprawdę jest nowa RPO od tajnych planów grupy „Wejście”

opublikowano:
Sylwia Gregorczyk-Abram podczas rozmowy z dziennikarzami
Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. (fot. PAP/Marcin Obara)
Sejm zdecydował o powołaniu mec. Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To wybór osoby, wokół której już wcześniej pojawiało się wiele pytań o jej przeszłość. Nazwisko mecenas popieranej przez Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz PSL od lat pojawia się w kontekście głośnych afer, które dla wielu środowisk dyskwalifikują ją jako bezstronnego strażnika praw obywatelskich.
Polska

W PiS zaczęli od "trzęsienia ziemi", ale zamiast eskalacji jest studzenie emocji. Rozłamu nie będzie?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej (Fot. PAP/Marcin Obara)
Jeszcze kilka dni temu w Prawie i Sprawiedliwości wrzało. Wewnętrzny konflikt wybuchł z siłą politycznego „trzęsienia ziemi” — nagłe ultimatum władz partii wobec środowiska Mateusza Morawieckiego wywołało falę spekulacji o możliwym rozłamie. Dziś jednak, gdy pierwsze emocje opadają, coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz rozpadu wcale nie jest przesądzony.