Niewyobrażalna tragedia w Chełmnie. Matka i troje dzieci pozbawieni życia przez podstępnego zabójcę

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godziny 17.30 z prośbą o siłowe otwarcie mieszkania. Po wejściu do lokalu strażacy odnaleźli ciała 31-letniej kobiety oraz jej trójki dzieci: 2-letniego synka oraz córek w wieku 11 i 12 lat.
– Po pomiarach wykonanych w mieszkaniu potwierdzono obecność tlenku węgla – przekazał w rozmowie z polsatnews.pl kpt. mgr inż. Kasper Korczak, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmnie.
Śmiertelnie wysokie stężenie czadu
Jak poinformowali strażacy, przeprowadzone w lokalu pomiary wykazały stężenie tlenku węgla przekraczające 900 ppm. Jest to poziom skrajnie niebezpieczny dla zdrowia i życia. Przy znacznie wyższych stężeniach czadu dochodzi do utraty przytomności już po kilku wdechach, a śmierć może nastąpić w ciągu kilku minut.
Na miejscu zdarzenia zabezpieczono mieszkanie oraz sprawdzono instalację grzewczą i wentylacyjną. Okoliczności tragedii badają obecnie policja i prokuratura.
Do zdarzenia doszło na parterze dwukondygnacyjnego budynku. Zmarła 31-letnia matka, a także syn w wieku 2 lat i córki w wieku 7 i 12 lat. Tragicznego odkrycia dokonali strażacy. Interweniowali po zgłoszeniu rodziny, która była zaniepokojona brakiem kontaktu z krewną. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną zaczadzenia był ulatniający się gaz z instalacji przepływowego podgrzewacza wody, tzw. piecyka gazowego. Rzeczniczka powiedziała, że na miejsce jedzie biegły z zakresu pożarnictwa. Dom, w którym doszło do tragedii, to mała kamienica na obrzeżach chełmińskiej Starówki. Nikt wcześniej nie zgłosił jednak służbom, że w budynku dzieje się od kilku dni coś niepokojącego.
Tlenek węgla – „cichy zabójca”
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest szczególnie groźny, ponieważ jest bezbarwny, bezwonny i niewykrywalny ludzkimi zmysłami. Powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw, m.in. w piecach, bojlerach, piecykach gazowych i kominkach, zwłaszcza przy ograniczonym dopływie powietrza.
Gaz bardzo szybko wchłania się przez drogi oddechowe i łączy z hemoglobiną we krwi, blokując transport tlenu w organizmie. Nawet krótkotrwała ekspozycja na wysokie stężenia może prowadzić do ciężkiego zatrucia lub śmierci.
Objawy zatrucia tlenkiem węgla
Objawy zatrucia czadem mogą mieć różne nasilenie i obejmują m.in.:
- ból głowy,
- zawroty głowy,
- zaburzenia koncentracji,
- osłabienie,
- nudności i wymioty,
- drgawki,
- utratę przytomności,
- śpiączkę,
- zaburzenia pracy serca,
- spowolniony oddech.
Kiedy ryzyko jest największe?
Zagrożenie zatruciami tlenkiem węgla nasila się w sezonie jesienno-zimowym, kiedy intensywnie wykorzystywane są urządzenia grzewcze. Najczęstsze przyczyny zatruć to:
- wadliwe lub niesprawne urządzenia grzewcze,
- niewłaściwa eksploatacja pieców i piecyków,
- nieszczelne lub niedrożne przewody kominowe,
- niesprawna wentylacja pomieszczeń,
- pożary.
Jak zapobiegać tragediom?
Straż pożarna i służby ratunkowe przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- montażu czujników tlenku węgla w mieszkaniach (kosztują kilkadziesiąt złotych),
- regularnych przeglądach i czyszczeniu przewodów kominowych,
- sprawdzaniu drożności wentylacji,
- niezasłanianiu kratek wentylacyjnych,
- częstym wietrzeniu pomieszczeń, w których zachodzi proces spalania.
W przypadku wystąpienia objawów mogących wskazywać na zatrucie czadem należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, opuścić je i skontaktować się z lekarzem lub wezwać służby ratunkowe.
źr. wPolsce24 za polsatnews.pl/czaschelmna.pl/PAP











