Władza uderza w Antoniego Macierewicza, poseł może stracić immunitet! Wszystko przez "rosyjskich agentów"

Prokuratura Generalna poinformowała, że wniosek odnosi się do wydarzeń z września 2025 roku, kiedy poseł Prawa i Sprawiedliwości zabrał głos na sali plenarnej Sejmu. W trakcie transmitowanego posiedzenia miał on dopuścić się "publicznego znieważenia najwyższych rangą przedstawicieli SKW".
W centrum sprawy znalazły się słowa, w których Antoni Macierewicz określił szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz jego zastępców mianem „agentów rosyjskich”. Zdaniem śledczych takie zarzuty, formułowane bez dowodów i w przestrzeni publicznej, godzą w dobre imię funkcjonariuszy oraz podważają zaufanie do instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa.
Wypowiedź Antoniego Macierewicza przede wszystkim nawiązywała do wieloletnich zarzutów wobec części środowiska wojskowego i służb specjalnych, które w jego opinii nie zostały dostatecznie rozliczone z dawnych powiązań. Polityk sugerował, że działania lub zaniechania kierownictwa SKW mogły sprzyjać interesom Rosji. Swoje stanowisko przedstawiał jako element szerszej debaty o bezpieczeństwie państwa, podkreślając przy tym, że porusza kwestie, które w jego ocenie wymagają publicznego omówienia i wyjaśnienia.
Wniosek o uchylenie immunitetu trafił już na stołek marszałka Sejmu. O dalszym losie sprawy zdecydują posłowie, którzy rozstrzygną, czy Antoni Macierewicz będzie mógł odpowiadać przed sądem na zasadach ogólnych.
źr. wPolsce24 za RMF24










