Likwidują jedną z najlepszych porodówek w Polsce! Położne dowiedziały się o wszystkim z internetu

Porodówka w Brzezinach od lat cieszy się uznaniem w województwie łódzkim. W 2023 roku zajęła pierwsze miejsce w rankingu wojewódzkim oraz szóste w ogólnopolskim zestawieniu portalu „Gdzie rodzić”. Pacjentki chwaliły opiekę przy karmieniu piersią, profesjonalizm personelu, dbałość o prywatność i komfort pacjentek oraz bezpieczeństwo podczas cesarskich cięć. Położne podkreślają, że oddział oferuje standard porównywalny z placówkami w Łodzi czy Warszawie, z dwuosobowymi salami, łazienkami w każdym pokoju oraz pełnym wyposażeniem dla noworodków.
Protest i brak dialogu
Według radnej powiatu Renaty Kobiery starosta ogłosił decyzję o zamknięciu porodówki bez jakiegokolwiek dialogu z personelem. Stwierdziła, że informacja została przekazana radzie „jakby wszystko było przesądzone”.
Położne ze szpitala w Brzezinach przyznają, że dowiedziały się o zamiarach władz samorządowych z internetu i dopiero później miały otrzymać oficjalne powiadomienie. Marta Kacperska w rozmowie z portalem zero.pl podkreśla, że cały zespół liczy, że lokalne władze odejdą od tych planów, by oddział mógł dalej funkcjonować.
Malejąca liczba porodów jako argument władz
W reakcji na publikację w mediach starostwo brzezińskie podało, że w 2018 roku w szpitalu odbyło się 500 porodów, a w ubiegłym roku już tylko 252. Tylko 88 porodów dotyczyło mieszkanek powiatu. Władze tłumaczą, że trend spadkowy utrzymuje się od kilku lat w całym kraju, co ma wpływ na bezpieczeństwo i ciągłość świadczeń medycznych. Starostwo podkreśla, że decyzja o restrukturyzacji oddziału ma na celu dostosowanie funkcjonowania placówki do obecnych realiów. Lokalne władze zapewniają, że decyzja zapadła z wagi na dbałość od dobro mieszkańców.
Kryzys demograficzny i zamykanie porodówek w Polsce
Zamykanie porodówek stało się w ostatnich tygodniach tematem politycznym po sporze dotyczącym Leska. Niedawno rzecznik rządu Adam Szłapka przepraszał za słowa premiera, który twierdził, że porodówka w Lesku nadal funkcjonuje i nie ma planów zamknięcia tego oddziału. Tuskowi zarzucono kłamstwo, a Szłapka przyznał, że jego przełożony nie miał racji.
W 2025 roku w Polsce działało 305 porodówek, podczas gdy w 2010 roku było ich 406. W 2026 roku zamknięto już 18 oddziałów. W przeliczeniu na 37,5 miliona mieszkańców daje to zaledwie 0,81 oddziału na 100 tysięcy osób. Jednocześnie liczba urodzeń w kraju spadła z 413 tysięcy rocznie w 2010 roku do 238 tysięcy w 2025 roku, co wskazuje na pogłębiający się kryzys demograficzny.
źr. wPolsce24 za zero.pl











