Polska

Nawet lewicowe media miażdżą Żurka. „Tysiące osób, w tym dzieci, bez pomocy”

opublikowano:
żurek oświadczenie.webp
Waldemar Żurek (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Ciąg dalszy skandalu z Funduszem Sprawiedliwości. Kolejne środowiska alarmują, że nie mają za co udzielać pomocy ofiarom przestępstw.

Fundusz Sprawiedliwości miał być „wielką aferą” PiS-u, jest zaś skandalem i kompromitacją obecnej władzy. Od 1 stycznia korzystające normalnie ze wsparcia finansowego FS ośrodki udzielające pomocy poszkodowanym przez przestępców nie działają. Przelewy z Funduszu nie przychodzą, bo zajęci rozliczaniem prawicy ludzie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nie dali rady rozstrzygnąć konkursów dla organizacji pozarządowych. 

Lewicowy, wspierany przez Agorę portal nie zostawia na Żurku suchej nitki

Skandal dostrzegają już nawet media na co dzień kibicujące Żurkowi i jego polowaniu na pisowców. Przykład? Sporo miejsca aferze poświęca założony przez dawnych dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i wspierany na starcie przez Agorę portal OKO.press.

„Tysiące osób, w tym kobiety i dzieci doświadczające przemocy domowej, osoby dotknięte przemocą seksualną, czy seniorzy, którzy padli ofiarą wyłudzeń, zostało pozbawionych darmowej pomocy państwa” – alarmuje lewicowe medium.

"Większości ludzi musimy odmówić"

OKO.press cytuje przedstawicieli organizacji, które zostały bez pieniędzy a co za tym idzie, nie mogą pomagać Polakom.

- Nam udało się zachować część wsparcia dla osób doświadczających przemocy domowej, ale tylko tych z Warszawy, bo środki z innego projektu daje nam Urząd Miasta. Większości osób musimy jednak odmówić – powiedziała portalowi Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii IPZ, współtworzącej Sieć Pomocy.

Ministerstwo obiecuje

Przypomnijmy: po pierwszych informacjach o braku nowych umów ministerstwo sprawiedliwości zapewniało, że za chwilę wszystko będzie dobrze. Urzędnicy przyznawali jednak, że po prostu boją się rozstrzygać konkursy. Nic dziwnego – każdy by się obawiał, że skończy kiedyś na ławie oskarżonych. Tak, jak politycy PiS, którym zarzuca się… działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i osiąganie „korzyści politycznych” bo pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, choć w przeciwieństwie do dzisiejszej sytuacji były wypłacane regularnie, to szły także na zakup np. bardzo potrzebnych lokalnie wozów strażackich.

- Konkursy są prowadzone. Bądźcie cierpliwi. Czytajcie bardzo dokładnie wszystkie zalecenia, które są związane z wypełnianiem tych wniosków. Chcemy, żeby było uczciwie. Chcemy, żeby było transparentnie – opowiadał Waldemar Żurek.

"Większość uwag jest absurdalna"

I co? I nic. Wszystko nadal stoi. A przedstawiciele organizacji pomocowych nie zostawiają na ministrze suchej nitki.

Maja Kuźmicz mówi, że uwagi resortu do propozycji konkursowych miały trafić do NGO’sów przed świętami. Dostają jednak je dopiero teraz.

- Pismo dostaliśmy tydzień temu. Wiemy, że część organizacji dopiero teraz odbiera korespondencję. Na odpowiedź każdy z nas ma tydzień. W takim tempie merytoryczna ocena wniosków ruszy dopiero po 21 stycznia – przewiduje kierowniczka Niebieskiej Linii.

- Większość uwag, które dostaliśmy od resortu, jest absurdalna. To przeciąganie liny. Nadal nie wiemy, dlaczego tak naprawdę konkurs nie został rozstrzygnięty w terminie – dodaje Kuźmicz. Według niej Sieć Pomocy może nie przetrwać tego, co zgotował im Waldemar Żurek. 

źr. wPolsce24 za OKO.press

 

 

Polska

Policjanci rozbili nielegalne wyścigi. Kwota wystawionych mandatów szokuje

opublikowano:
Policjanci z Łodzi rozbili nielegalne wyścigi samochodowe
(fot. Policja Łódzka)
Łódzcy policjanci dowiedzieli się o planowanych nielegalnych wyścigach. Postanowili interweniować.
Polska

TYLKO U NAS! „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy w poniedziałek w telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Berek ma pomóc Tuskowi obalić prezydenta
Berek ma pomóc Tuskowi obalić prezydenta (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny i pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być plan Donalda Tuska i jego najbardziej zaufanych ludzi. Jaką rolę w tej bezwzględnej operacji ma odegrać Maciej Berek? Już w najbliższy poniedziałek o godz. 20:05 na antenie telewizji wPolsce24 wyemitowany zostanie wstrząsający reportaż śledczy ujawniający kulisy walki o instytucje państwa.
Polska

Sprawdziliśmy, ile samorządy wydały na wsparcie Campusu Polska Przyszłości. Potężny strumień pieniędzy na partyjną imprezę i "odbudowę Polski"

opublikowano:
Mapa Polski z kwotami na Campus Polska Przyszłości
(fot. wPolsce24)
Co najmniej 556,3 tys. zł: tyle wynoszą wydatki na Campus Polska Przyszłości, które udało się potwierdzić w dokumentach otrzymanych od kilkunastu samorządów i jednostek samorządowych. Pieniądze szły przede wszystkim na pakiety promocyjne, stoiska, ekspozycję logotypów, spoty i udział przedstawicieli samorządu w wydarzeniach.
Polska

Generał Polko ostro o Kosiniaku-Kamyszu: uprawia propagandę zamiast konkretnych działań

opublikowano:
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami?
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami? (Fot. PAP/Piotr Polak/Fratria)
Betonowe zapory, umocnienia, rowy i inne przeszkody mają w ramach tzw. Tarczy Wschód utrudnić potencjalny atak lądowy na Polskę. Problem w tym, że współczesne pole walki coraz częściej wygląda zupełnie inaczej. Dron nie zatrzyma się przed betonową wieżą ani nie zawróci na widok przygotowanego bagna. Były dowódca GROM gen. Roman Polko zwraca uwagę na bardzo istotną lukę w polskich przygotowaniach do obrony wschodniej granicy i nie zostawia suchej nitki na Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.
Polska

W niespokojnych czasach warto mieć pewny punkt odniesienia. Czytaj tych, którym ufasz

opublikowano:
Czytaj tych, którym ufasz
Czytaj tych, którym ufasz (fot. wPolsce24)
Każdego dnia docierają do nas setki sprzecznych informacji, a medialny szum potrafi przytłoczyć. W takich momentach najbardziej doceniamy opinie ludzi, którzy od lat udowadniają swoją rzetelność i odwagę. Dlatego w portalu wPolityce.pl i tygodniku „Sieci” niezmiennie stawiamy na sprawdzonych publicystów – po prostu czytaj tych, którym ufasz.
Polska

Policja go zatrzymała, bo jechał bez świateł. Sąd skazał go na dwa lata więzienia

opublikowano:
Zatrzymanego z powodu braku świateł mężczyznę sąd skazał na dwa lata więzienia, bo prowadził mimo czterech zakazów
(fot. Małopolska Policja\Pexels)
Policjanci zatrzymali kierowcę, który jechał z niesprawnymi światłami. 48 godzin później usłyszał wyrok dwóch lat więzienia.