Polska

Lewicowa aktywistka z zarzutami za szmugiel nielegalnych imigrantów. Szokujące tłumaczenie. „Nie zaglądałam w papiery”

opublikowano:
aktywistka granica
Aktywistka, która zdaniem służb miała szmuglować migrantów, twierdzi, że jest niewinna (Fot. Fratria, Straż Graniczna)
Według prokuratury Karolina M. przerzucała nielegalnych imigrantów. Ona sama twierdzi, że tylko pomagała potrzebującym.

Organy ścigania nie mają w tej sprawie wątpliwości: Karolina M. „organizowała innym osobom nielegalne przekroczenie granicy Rzeczypospolitej Polskiej”. Znana w lewicowych kręgach działaczka może w związku z tym spędzić w więzieniu osiem lat.

Kilkadziesiąt dokumentów u aktywistki

W grudniu ub.r. Straż Graniczna znalazła u kobiety 62 oryginalne Tymczasowe Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca. Wydawane są one obcokrajowcom ubiegającym się w Polsce o azyl.

„TZTC w okresie swojej ważności potwierdza tożsamość cudzoziemca podczas jego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz uprawnia go i małoletnie dzieci objęte tym zaświadczeniem, do pobytu na terenie naszego kraju do zakończenia postępowania w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej” – informowała Straż Graniczna, dodając, że poza TZTC działająca na polsko-białoruskiej granicy aktywistka miała „szereg innych przedmiotów, w tym dokumenty sporządzane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w ramach prowadzonych wobec cudzoziemców postępowań administracyjnych”.

Co najmniej 15 cudzoziemców

Jak podawały służby „zebrano materiał dowodowy dający  podstawy do przedstawienia obywatelce Polski zarzutu organizowania w roku 2022 przekroczenia wbrew przepisom granicy z Rzeczypospolitej Polskiej do Republiki Federalnej Niemiec co najmniej 15 cudzoziemcom nieposiadającym dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy państwowej”.

Mówiąc prościej: według prokuratury kobieta pomagała przedostać się do Niemiec imigrantom, którzy byli w polskich ośrodkach, gdzie teoretycznie czekali na azyl. Gdy taka osoba zostaje złapana na terenie RFN, Niemcy odsyłają ją do Polski.

"Bo kasa na dworcu była nieczynna"

Karolina M. udzieliła właśnie obszernej wypowiedzi gazecie „Rzeczpospolita”. Tłumaczy, że tylko pomagała. A konkretnie… użyła aplikacji w telefonie, żeby biednym nielegalnym imigrantom kupić bilety na autobus do Niemiec.

Mówiąc w uproszczeniu, zarzut dostałam za to, że kasa na dworcu autobusowym była już nieczynna. Użyłam więc swojej aplikacji do tego, żeby zakupić bilet na autobus, za który oni oddali mi równowartość w gotówce. Oni nie chcieli zostać w Polsce, którą bardzo źle wspominają, poza nielicznymi osobami, które im pomogły – powiedziała „Rz” Karolina M., dodając, że nigdy nie zabierała osób od razu po nielegalnym przekroczeniu przez nich granicy polsko-białoruskiej.

Nie zaglądała w papiery

- Czy osoby, którym pomogła Karolina M. były cudzoziemcami, którzy nielegalnie przedostali się przez granicę i nie mieli zaświadczeń wydanych przez Straż Graniczną? – pytali dziennikarze.

– Nie zaglądam im w papiery, nie sprawdzałam ich dokumentów, nie miałam prawa tego robić. Moja pomoc w podwiezieniu wynikała z oświadczeń cudzoziemców, iż mają oni pełne prawo do swobodnego przemieszczania się po kraju, a wobec nich zostały zakończone procedury. Przyjęłam te wyjaśnienia w dobrej wierze – powiedziała aktywistka.

Jeśli prokuratura sporządzi akt oskarżenia w tej sprawie to sąd będzie musiał zdecydować, czy można dać wiarę takim tłumaczeniom.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

 

Polska

Czarnek mocno w Lubartowie: „Nasze sprawy w naszych rękach, nie brukselskich”

opublikowano:
czarnek lubartów
Polskie sprawy w polskich rękach - mówił w Lubartowie Przemysław Czarnek (Fot. wPolsce24)
- Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy żyć i meblować nasz dom – mówił podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Błaszczak: Tusk boi się Sikorskiego

opublikowano:
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce)
Szef klubu parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, w mocnej rozmowie na antenie Telewizji w Polsce 24 obnaża prawdziwe intencje obecnej władzy i nakreśla jasny plan obrony polskiej niepodległości.
Polska

„Realizują polecenia z Berlina”. Jaka będzie przyszłość armii pod rządami Tuska?

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-16 123145
Były minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz oskarża obecny rząd o realizowanie obcych interesów kosztem suwerenności Polski. Przykładem – jego zdaniem – jest pożyczka z mechanizmu SAFE, która ma uzależnić nas od Niemiec.
Polska

Pijacka libacja nominata ministra Żurka! Tak wygląda "resocjalizacja" w wykonaniu obecnej władzy?

opublikowano:
Rafal Jarząbek
Rafał Jarząbek
Gdy minister sprawiedliwości zajmuje się polityczną zemstą i ściganiem opozycji, w podległych mu placówkach dochodzi do dantejskich scen. Jak wynika z ujawnionych nagrań, podczas obozu narciarskiego w powiecie tatrzańskim wychowawcy z poprawczaka urządzili sobie alkoholową libację. Wśród nich brylował Paweł Kristof – świeżo upieczony dyrektor z nadania resortu Waldemara Żurka!
Polska

Zadowolony z siebie marszałek Sejmu obraża reportera wPolsce24. Czy arogancją przykrywa brak sukcesów politycznych?

opublikowano:
zemła OK
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny dowiódł, że nie szata – a w tym wypadku stanowisko – zdobi człowieka. Polityk Lewicy, który ma o sobie wyjątkowo dobre mniemanie, w niedopuszczalny sposób potraktował reportera telewizji wPolsce24 Macieja Zemłę. Zademonstrował charakterystyczną dla siebie butę i arogancję, co skomentowali goście programu Bez cenzury.
Polska

Polexit jak królik z kapelusza. Tusk znowu straszy. Który to już raz?

opublikowano:
polexit
Premier Donald Tusk kolejny – który to już – raz sięga po polexit, czyli domniemaną chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, o czym mają ponoć marzyć polskie partie opozycyjne. Tymczasem nikt tak często nie mówi o polexicie jak obecny szef rządu.