Łatwogang po rekordowej zbiórce znika z internetu! Co się stało?

Łatwogang opublikował dziś poruszające oświadczenie, w którym odnosi się do kulisów swojej ostatniej akcji i jednocześnie zapowiada zniknięcie z internetu. W krótkim, ale bardzo emocjonalnym wpisie twórca postanowił doprecyzować kilka kluczowych kwestii, które – jak sam przyznaje – nie wybrzmiały wcześniej wystarczająco jasno.
Najważniejsza dotyczy współpracy z marką Tymbark. Jak podkreśla, napój z jego wizerunkiem, który trafił na rynek, nie jest tym samym produktem, o którym była mowa podczas transmisji. Wtedy zapowiedziano stworzenie osobnego napoju, z którego całość zysków trafi na rzecz fundacji Cancer Fighters. Obecny produkt pojawił się z zupełnie innego powodu i dużo wcześniej – jednak zamiast go wycofać i ponieść straty, zdecydowano, że cały zysk również zostanie przekazany na cele charytatywne.
Twórca wyraźnie zaznacza, że decyzja ta była wspólna, a sama firma – jak pisze – zachowała się w sposób, który rzadko spotyka się w biznesie. Podkreśla, że pierwotny kontrakt został rozwiązany, a propozycja przekazania pieniędzy na fundację wyszła także ze strony producenta. W swoim wpisie dziękuje za to „z ręką na sercu”, dodając, że niewiele firm zdecydowałoby się na podobny krok bez próby wykorzystania sytuacji marketingowo.
Widać, że pisałem to sam
W dalszej części oświadczenia Łatwogang zwraca uwagę na osobisty charakter swojego komunikatu. Jak podkreśla, zarówno nagranie, jak i opis powstały w całości samodzielnie i są szczere, nawet jeśli – jak sam ironicznie zauważa – widać to po składni i stylu. Przeprasza też za obszerność wyjaśnień, tłumacząc, że zależy mu, by nikt nie odebrał jego działań w niewłaściwy sposób.
Na koniec kieruje podziękowania do wszystkich, którzy wzięli udział w akcji, podkreślając jej wspólnotowy charakter. Wyraża nadzieję, że jako społeczeństwo Polacy zapamiętają ten moment i będą potrafili w przyszłości działać razem w podobny sposób.
Choć w oświadczeniu nie padają szczegółowe powody jego decyzji o zniknięciu z sieci, ton wypowiedzi sugeruje, że nie chce on w najmniejszy sposób odcinać kuponów od popularności jaką zdobył i aby maksymalnie uwiarygodnić swoje intencje zniknie po prostu na jakiś czas z sieci.
źr. wPolsce24 za instagram.com - Łatwogang











