Polska

Łatwogang po rekordowej zbiórce znika z internetu! Co się stało?

opublikowano:
W emocjonalnym oświadczeniu najpopularniejszy obecnie człowiek w Polsce wyjaśnił czemu znika z internetu
W emocjonalnym oświadczeniu najpopularniejszy obecnie człowiek w Polsce wyjaśnił czemu znika z internetu (Fot. Instargam.com)
282 miliony złotych - na takim wyniku ostatecznie zatrzymał się wynik zbiórki Piotra Daniela Garkowskiego, szerzej znanego społeczności internetowej "Łatwogang". Gigantyczna popularności i rozpoznawalność jaką zdobył przez ostatnie dni influencer, youtuber czy twórca internetowy mogłaby sprawić, że w łatwy sposób zarobiłby on niej fortunę. Aby jednak akcja zbórki na rzecz fundacji Cancer Fighters nie rodziła najmniejszych podejrzeń Łatwogang zdecydował się na dość radykalny krok.

Łatwogang opublikował dziś poruszające oświadczenie, w którym odnosi się do kulisów swojej ostatniej akcji i jednocześnie zapowiada zniknięcie z internetu. W krótkim, ale bardzo emocjonalnym wpisie twórca postanowił doprecyzować kilka kluczowych kwestii, które – jak sam przyznaje – nie wybrzmiały wcześniej wystarczająco jasno.

Najważniejsza dotyczy współpracy z marką Tymbark. Jak podkreśla, napój z jego wizerunkiem, który trafił na rynek, nie jest tym samym produktem, o którym była mowa podczas transmisji. Wtedy zapowiedziano stworzenie osobnego napoju, z którego całość zysków trafi na rzecz fundacji Cancer Fighters. Obecny produkt pojawił się z zupełnie innego powodu i dużo wcześniej – jednak zamiast go wycofać i ponieść straty, zdecydowano, że cały zysk również zostanie przekazany na cele charytatywne.

Twórca wyraźnie zaznacza, że decyzja ta była wspólna, a sama firma – jak pisze – zachowała się w sposób, który rzadko spotyka się w biznesie. Podkreśla, że pierwotny kontrakt został rozwiązany, a propozycja przekazania pieniędzy na fundację wyszła także ze strony producenta. W swoim wpisie dziękuje za to „z ręką na sercu”, dodając, że niewiele firm zdecydowałoby się na podobny krok bez próby wykorzystania sytuacji marketingowo.

Widać, że pisałem to sam

W dalszej części oświadczenia Łatwogang zwraca uwagę na osobisty charakter swojego komunikatu. Jak podkreśla, zarówno nagranie, jak i opis powstały w całości samodzielnie i są szczere, nawet jeśli – jak sam ironicznie zauważa – widać to po składni i stylu. Przeprasza też za obszerność wyjaśnień, tłumacząc, że zależy mu, by nikt nie odebrał jego działań w niewłaściwy sposób.

Na koniec kieruje podziękowania do wszystkich, którzy wzięli udział w akcji, podkreślając jej wspólnotowy charakter. Wyraża nadzieję, że jako społeczeństwo Polacy zapamiętają ten moment i będą potrafili w przyszłości działać razem w podobny sposób.

Choć w oświadczeniu nie padają szczegółowe powody jego decyzji o zniknięciu z sieci, ton wypowiedzi sugeruje, że nie chce on w najmniejszy sposób odcinać kuponów od popularności jaką zdobył i aby maksymalnie uwiarygodnić swoje intencje zniknie po prostu na jakiś czas z sieci. 

źr. wPolsce24 za instagram.com - Łatwogang

Polska

Afera z niczego? Koalicja zawrzała oburzeniem, prezydent odpowiada: Nikt nie musi płacić

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem – tak Karol Nawrocki zareagował na doniesienia dziennikarzy tygodnika "Newsweeka" i Radia Zet, które obiegły w poniedziałek bodaj wszystkie media. I choć rzecznik prezydenta od razu nazwał je "insynuacjami, półsłówkami, manipulacjami", politycy koalicji rządzącej zawrzeli oburzeniem.
Polska

Tajemnica telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Dlaczego kody od męża nie działają?

opublikowano:
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety (fot. pixabay/Facebook)
Trzy tygodnie po zaginięciu Emilii Koprowskiej z Koszalina, śledczy wciąż nie mogą odczytać danych z jej telefonu. - Kody dostępu podane przez męża okazały się nieprawidłowe - wyjaśnia st. asp. Izabela Sreberska.
Polska

Emeryt zadzwonił do studia i ... Trzy minuty, które obnażyły prawdę o rządzie

opublikowano:
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji (Fot. Fratria)
Większość polityków koalicji rządzącej uwielbia błyszczeć w telewizyjnych studiach, serwując widzom potok wyuczonych regułek o geopolityce, Donaldzie Trumpie, transformacji energetycznej czy naprawianiu ochrony zdrowia. Sęk w tym, że wystarczy jeden telefon od zwykłego obywatela, by ta misternie tkana opowieść pękła niczym bańka mydlana. Bolesne zderzenie z rzeczywistością zaliczył na antenie Polsat News wiceminister klimatu Sławomir Ćwik. A telefonujący do studnia emeryt podsumował rządową politykę w trzech prostych punktach: paliwo, ekologia i kardiolog.
Polska

Skandal! Niemcy nagradzają za rugowanie polskości na Śląsku, a polski portal to chwali

opublikowano:
Natalia Klimachka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców
Natalia Klimaschka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców (fot. Facebook/MarianPanic)
Czy w granicach suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej walka z polską tożsamością narodową staje się powodem do dumy, a z perspektywy Berlina – zasługą godną medali i laurów? Wszystko na to wskazuje. Za Odrą doceniono właśnie działalność raciborskiej publicystki Natalii Klimaschki (do niedawna Klimaszki). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że lokalny polski portal bezkrytycznie powiela narrację rodem ze stowarzyszeń wypędzonych, przedstawiając promowanie niemczyzny jako heroiczny akt oporu wobec „polskich nacjonalistów”.
Polska

Strzały w lesie koło Olkusza! Wyjął broń z plecaka i otworzył ogień do ludzi. Nie żyje 44-latek

opublikowano:
386-179775
Strzały w lesie koło Olkusza! Pijany furiat otworzył ogień, finał jest tragiczny (fot. Małopolska Policja)
Niedzielne popołudnie w Bukownie w powiecie olkuskim zamieniło się w krwawy koszmar. 52-letni mężczyzna nagle wyjął broń i oddał strzały do dwóch osób przebywających w lesie. Mimo walki lekarzy, życia jednego z postrzelonych nie udało się uratować. Uzbrojony sprawca wpadł w ręce policji po gigantycznej obławie z udziałem kontrterrorystów i dronów.
Polska

„Tusk na wojennej ścieżce”. W co tak naprawdę gra premier? Dziś mocny dokument śledczy w Telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Tusk na wojennej ścieżce. Reporta wPolsce24
Tusk na wojennej ścieżce (fot. wPolsce24)
Premier Donald Tusk publicznie straszy widmem rychłego konfliktu zbrojnego, powołując się na rzekome raporty amerykańskiego wywiadu. Czy za dramatyczną retoryką idą jakiekolwiek realne działania, czy to jedynie polityczna gra na emocjach Polaków? Już dziś o godz. 20:05 na antenie Telewizji wPolsce24 premiera wstrząsającego reportażu śledczego „Tusk na wojennej ścieżce”!