Owsiak reaguje na fenomen internetu! W akcji Łatwoganga zebrano ponad 251 mln zł, niemal tyle ile WOŚP

Podczas zamykania streamu organizowanego przez influencera znanego jako Łatwogang, kwota na ekranie wyniosła dokładnie 251 758 233 zł. Emocje rosły z każdą minutą, a licznik z łatwością pokonywał kolejne bariery, by ostatecznie przekroczyć barierę ćwierć miliarda. Cała akcja trwała dziewięć dni i miała formę intensywnego maratonu, który przyciągnął przed ekrany tłumy widzów.
Niektórzy nie ograniczali się do śledzenia akcji za pośrednictwem platformy YouTube. Pod koniec streamu przed blokiem, w którym pisała się ta historia, pojawiła się pokaźna grupa osób, skandujących pseudonim inicjatora zbiórki.
Tłoczno było także wewnątrz. Przez mieszkanie, które stało się jednym z najsłynniejszych lokum w Polsce, przewinęła się masa gwiazd, które również chciały dołożyć swoją cegiełkę, wspierając dzieci walczące z nowotworem. Gigantyczna fortuna zasili konto Fundacji Cancer Fighters. Organizatorzy kładą ogromny nacisk na transparentność.
Zapowiedziano już powstanie specjalnego serwisu, w którym każdy darczyńca będzie mógł dokładnie sprawdzić, w jaki sposób wydatkowane są zebrane pieniądze.
Historyczny pościg za Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy
Wynik zbiórki zorganizowanej przez Łatwoganga jest o tyle sensacyjny, że niemal zrównał się z rezultatem ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 34. finał WOŚP zakończył się kwotą 263 477 929,83 zł, co oznacza, że internetowa zbiórka ustąpiła fundacji z wieloletnią tradycją o zaledwie 11,7 mln zł.
Zestawienie to budzi podziw, ponieważ WOŚP działa od ponad 30 lat, podczas gdy Łatwogang osiągnął zbliżony pułap w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin.
Jerzy Owsiak reaguje: „Kupujemy gruby sprzęt”
Trudno się więc dziwić, że głos w sprawie postanowił zabrać sam lider WOŚP, Jerzy Owsiak, który nie krył uznania dla młodych twórców. Pogratulował organizatorom, stwierdzając, że nawet tak doświadczona organizacja jak Orkiestra może czerpać naukę z ich działań. Owsiak porównał euforię towarzyszącą akcji Łatwoganga do emocji, jakie panowały podczas pierwszego finału WOŚP w 1993 roku.
- To jest taki moment, w którym jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mówię wprost: to my się także od was musimy uczyć – powiedział Owsiak. Założyciel WOŚP ocenił, że jego fundacja organizuje swoje zbiórki w „podobny sposób”.
- Sam jestem ciekaw, w jaki sposób teraz te pieniądze będą przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej. Jeszcze raz powiem: my kupujemy gruby sprzęt – dodał Owsiak. Jego zdaniem takie zbiórki, jak ta organizowana przez Łatwoganga może pomóc w codzienności szpitali, na którą składają „sale, łóżka, dzieci i ich opiekunowie, rodzice, lekarstwa”, a podobne wsparcie niosą inne organizacje.
źr. wPolsce24 za "Fakt"/ Facebook











