Polska

Podatnik płaci, a strony nie ma – rekordowe marnotrawstwo w biurze poselskim Macieja Laska z PO

opublikowano:
AWIK_Lasek_5082022_01
Czy Maciej Lasek znajdzie w sobie dość odwagi, by stanąć do uczciwej debaty o CPK? (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Podatnicy powinni mieć poczucie, że ich pieniądze są wydawane rozsądnie. Niestety, w przypadku Macieja Laska z platformy Obywatelskiej, pełnomocnika rządu ds. CPK, sprawa wygląda inaczej. Za projekt i utrzymanie strony internetowej jego biura w zeszłym roku zapłacono ponad 43 000 zł. Tymczasem, gdy chcemy sprawdzić efekty tej inwestycji, okazuje się, że strony w internecie po prostu nie ma.

Strony internetowe biur poselskich nie muszą być kosztowne. Profesjonalna witryna z podstawowymi funkcjami, jak informacje o działalności posła, aktualności i kontakt z wyborcami, zwykle kosztuje od 2 do 8 tys. zł rocznie. Nawet przy dodatkowych funkcjach i graficznych „wodotryskach” całkowity koszt rzadko przekracza 10 tys. zł. Tymczasem wydanie ponad 43 tys. zł za projekt, którego efekt nie istnieje, to przykład rażącego marnotrawstwa środków publicznych.

Ryczałt na biura poselskie ma zapewniać obsługę administracyjną i medialną parlamentarzystów. Ma pokrywać wynagrodzenia pracowników, wynajem lokalu, materiały biurowe i medialne oraz utrzymanie strony internetowej. W teorii środki te powinny umożliwiać efektywną komunikację z wyborcami i zapewniać przejrzystość pracy biura. W praktyce jednak w przypadku strony Laska efekt jest zerowy, a wydana kwota dramatycznie przewyższa realne koszty.Sprawa wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Wpis opublikowany na X/Twitterze przez konto @ABNPoland zebrał blisko 100 tys. reakcji.

Internauci wprost pytają, czy rzeczywiście było konieczne wydanie tak ogromnej kwoty na usługę, której efekt nie jest widoczny. Wielu komentujących podkreśla, że jest to przykład, jak łatwo mogą być marnotrawione środki podatników, jeśli nie ma odpowiedniego nadzoru i kontroli.

To nie tylko kwestia finansowa. Brak widocznej strony internetowej uniemożliwia mieszkańcom okręgu kontakt z posłem i dostęp do aktualnych informacji o jego pracy. Strona miała być narzędziem komunikacji i transparentności, a stała się symbolem nieefektywności i marnotrawstwa publicznych pieniędzy.

Podsumowując, wydanie ponad 43 tys. zł na stronę, której nie ma w internecie, rodzi poważne pytania o odpowiedzialność i przejrzystość działań posła Platformy Obywatelskiej Macieja Laska. Podatnicy mają prawo wiedzieć, na co idą ich pieniądze, i oczekiwać realnych efektów. W tym przypadku niestety efektu nie ma, a koszt jest wielokrotnie wyższy od racjonalnej wyceny.

źr. wPolsce24 za X

 

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.