Polska

Trzeba się „bić, a nie marudzić”. Kulisy spotkania Donalda Tuska z politykami KO

opublikowano:
mid-25603180
Premier Donald Tusk spotkał się z parlamentarzystami KO. (fot. PAP/Paweł Supernak)
W środę wieczorem Donald Tusk spotkał się z parlamentarzystami ze swojego ugrupowania. Politycy podsumowali kampanię wyborczą i ustalili dalszy kierunek działań. Szef rządu miał im przekazać, że muszą skończyć z „samobiczowaniem”.

Po porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach parlamentarnych w koalicji rządzącej rozpoczęło się szukanie winnych. Do opinii publicznej przedostały się wypowiedzi polityków, które mogą nie najlepiej rzutować na jej przyszłość. Taki obrót spraw postanowił osobiście zatrzymać premier Donald Tusk.

Koniec marudzenia

W środę w godzinach wieczornych w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej na czele z jej liderem – Donaldem Tuskiem. Jak informuje Wirtualna Polska, podczas spotkania z politykami szef rządu wezwał do tego, by „się bić, a nie marudzić”.

- Premier mówił, że koniec z samobiczowaniem. Żebyśmy się wzięli do roboty, bo przed nami kampania w wyborach parlamentarnych – powiedział WP jeden z posłów KO.

Inny z polityków przyznał, że słowa szefa rządu wybrzmiały jednoznacznie i ich ugrupowanie nie może zrobić teraz „ani kroku wstecz”. Dodał, że „PiS nie zmieniło swojego położenia w Sejmie, więc koniec lamentu”.

Rozmówca WP stwierdził, że przemówienie Tuska było czymś w rodzaju „sesji coachingowej”.

- Przemówienia na spotkaniach tego typu są dość rytualne. Nie było mowy o błędach, choć wiadomo, że w kuluarach się o tym mówi. Ewidentnie to miało uspokoić wewnętrzne rozedrganie – podkreślił.

Do polityków KO dołączył także Rafał Trzaskowski, który podziękował partyjnym kolegom za zaangażowanie w kampanię wyborczą. Miał im przekazać, że skupia się teraz na realizacji obowiązków prezydenta Warszawy. Jednak z jego ust nie padły konkretne deklaracje o planach na przyszłość.

Kontrola poselska

Gdy parlamentarzyści KO wsłuchiwali się w słowa swojego lidera, do budynku KPRM przyszli z kontrolą poselską politycy PiS Dariusz Matecki i Bartosz Kownacki. Jak relacjonował pierwszy z polityków, otrzymali oni informację o trwającym spotkaniu i chcieli zobaczyć się z szefem rządu, ale nie zostali wpuszczeni.

Parlamentarzyści zwrócili uwagę, że Donald Tusk nie brał udziału w środowych głosowaniach w Sejmie, za to znalazł czas, aby spotkać się z partyjnymi kolegami. W związku z tym mają zastrzeżenia co do tego, „jak poseł Tusk wykonuje swoje obowiązki". Kownacki zauważył, że partyjne spotkanie odbywało się w budynku administracji rządowej, chociaż KO ma „swój klub, swoją salę w Sejmie" i to „dosyć dużą”.

źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska/ X/@KownackiBartosz

Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.