Kryzys wizerunkowy Koalicji Obywatelskiej? Nowe dane z internetu nie pozostawiają złudzeń

Od kilkunastu dni, odkąd dolnośląski dziennikarz Marcin Torz ujawnił w sieci skandal pedofilsko-zoofilski w Kłodzku, w który zamieszana jest była lokalna aktywistka Platformy Obywatelskiej Kamila L. (obecnie W.), politycy tej partii przyjęli zdumiewającą strategię. Postanowili tę wyjątkowo bulwersującą aferę przemilczeć.
Przypomnijmy tylko, że chodzi o matkę, która przez kilkanaście lat nie udzieliła pomocy swojej nieletniej córce wykorzystywanej seksualnie przez ojczyma. Ponadto kobieta została skazana za akty o charakterze zoofilskim. Jej były mąż został skazany na karę wieloletniego więzienia za jeszcze bardziej zwyrodniałe czyny.
Koalicji niewątpliwie pomagają „zaprzyjaźnione media” – jak je kiedyś określono – które są zaskakująco mało dociekliwe, zarówno w sprawie Kłodzka, jak i w sprawie Złotowa.
Jednak jak się okazuje, to może nie wystarczyć, aby zmieść te afery pod dywan. Nie dość, że – jak informowaliśmy w telewizji wPolsce24 – wiadomości na ten temat pojawiają się już w zagranicznych mediach. Gorzej – dla polityków KO, rzecz jasna – że w sieci dominuje przekaz PiS, który – co oczywiste – o faktach niewygodnych dla ich politycznych konkurentów nie milczy. Podobnie jak nie milczy o pogarszającej się sytuacji ekonomicznej Polaków, drenujących kieszenie cenach itd.
„PiS wygrywa internet totalnie. Połowa wszystkich interakcji partyjnych w Polsce należy do PiS” – analizują eksperci z Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura, którzy specjalizują się w analizie i monitoringu cyberprzestrzeni. „Bardzo mocna wiralowa dystrybucję treści – podkreślają.
Jeśli chodzi o KO to – partia Donalda Tuska „zebrała ok. 20% rynku interakcji. Efektywność na postów w stosunku do PiS wyraźnie niższa” – wskazują eksperci.
źr. wPolsce24











